Paraszat Caw

W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy trzecią książkę Tory, Waikra. Po pięciu ekscytujących tygodniach Miszkanu zeszłe czytanie rozpoczęło zupełnie nowy kierunek w Torze – ofiary i kult.

To nie jest najlepszy czas dla wegetarian. W zeszłym tygodniu zaczęliśmy zajmować się szczegółami głównego ołtarza w Miszkanie, na którym palono części składanych ofiar oraz tematem tego jak dokładnie się to działo.

Nasza Parsza zaczyna się od interesującego szczegółu, w jaki sposób zaczynamy codzienną służbę ofiarną. Pierwszą rzeczą, jaką kapłani zrobili rano, było wzięcie łopaty pełnej popiołu z ołtarza i postawienie jej przy ołtarzu. To nie jest wielka innowacja dla B-ga, aby powiedzieć nam, że musimy czyścić ołtarz od czasu do czasu. Więc dlaczego w ogóle o tym wspomina się?

Dowiadujemy się tutaj dwóch rzeczy o duchowym wzroście. Po pierwsze, początkiem wszelkiej pracy duchowej jest stworzenie miejsca dla nowego. Nasze dusze potrzebują powietrza i przestrzeni do wzrostu, a to jest punkt wyjścia duchowego ruchu. Po drugie, to, co teraz jesteśmy gotowi odrzucić, jest tak samo ważną częścią naszego wzrostu, jak to, co realizujemy. Nasza droga życiowa nie jest wartościowa tylko pod względem tego, dokąd zmierzamy, ale także niezbędna do tego, by dać nam znać, skąd przyszliśmy.

Szabat szalom!

Miłość,

Yehoshua

Paraszat Teruma

Bereszit, pierwsza księga Tory, to historia naszych korzeni, świata i narodu. Szemot, księga którą obecnie czytamy, jest historią naszej drogi do wolności i niepowodzeń na tej ścieżce. Składa się z trzech części: niewolnictwo w Egipcie i nasze oswobodzenie, objawienie na Synaju oraz Miszkan. Te trzy części odpowiadają przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Miszkan, jego budowanie, tworzenie mają nauczyć nas, jak zachować naszą wolność.

W tym tygodniu zagłębiamy się w temat, który moja Babcia z”l nazwałaby bardzo ciekawą częścią Tory. Ilekroć moja Babcia z”l znalazła coś, według mnie niezbyt atrakcyjnego, to zawsze nazywała to interesującym. Następnych pięć Parszy omawia planowanie, wytwarzanie, konstruowanie, a następnie inwentaryzację Miszkanu. Miszkan był naszym mobilnym Bejt Hamikdasz czyli Świątynią. Używaliśmy go przez 38 lat na pustyni, a następnie w różnych formach przez kolejnych 400 lat w ziemi Izraela. W końcu, wraz z budową świątyni przez Salomona, Miszkan nie był już używany. Dlaczego więc Tora poświęca tyle tekstu Miszkanowi?

Znaczenie Miszkanu to nie tylko fizyczna struktura, ale raczej jej wieczne symbole i funkcje. Pierwsza lekcja, której uczy nas Miszkan, ma związek z naturą jej struktury. Mimo że większość czasu pozostawała w jednym miejscu, została zbudowana jako struktura tymczasowa. Pierwszy sekret zachowania wolności jest to zrozumienie, że fizyczne, fizjologiczne i duchowe miejsce, które obecnie zajmujemy, może i musi się zmienić. „Podróżowanie bez poruszania się” – zgodnie z Jamiroquai. Miszkan pojawia się, aby uczyć nas wolności, a początek tej wolności jest gotów uderzyć w nas z ogromną siłą i podążać za nami, dokądkolwiek nas zaprowadzi.