Parsza Bereszit

I oto znowu tu jesteśmy – Bereszit. To jest początek, to może być początek, tylko czego? Co jest najtrudniejsze w byciu Żydem? Nie koszerne jedzenie, nie miesiąc Tiszrej, nawet nie antysemityzm. Najtrudniejsze jest to, że nasz dzień zaczyna się wieczorem. Ile razy tłumaczyłaś/tłumaczyłeś zdziwionej osobie, która nie jest Żydem, że Szabat zaczyna się w piątkowy wieczór przed sobotą? Dlaczego nasze dni mają swój początek właśnie o tej porze? Jest to wprost powiedziane w Parszy Bereszit: „I był wieczór, i był ranek” – przez wszystkie sześć dni tworzenia świata. Dlaczego jednak ciemność poprzedza światło?

W drugim wersie Tory, zaraz po tym, gdy B!g rozpoczyna proces tworzenia, czytamy, że świat był bezkształtnym chaosem i ciemnością. Ciemność poprzedza Boskie porządkowanie świata. Jest kanwą, na której prezentuje się światło. B!g rozpoczyna tworzenie świata, i naszych dni, od ciemności, by pokazać, iż nie jest to błąd, czy oznaka niepowodzenia. Ciemność jest warunkiem zasadniczym dla całego rozwoju i światła. W Parszy w tym tygodniu B!g mówi nam, iż błogosławieństwa są możliwe tylko dlatego, że poprzedza je ciemność.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parsza Wezot Habracha

Nigdy wcześniej nie pisałem komentarza do parszy Wezot Habracha, dzisiaj robię to po raz pierwszy. Nie pisałem nie dlatego, że dużo się dzieje akurat w tym czasie, ale dlatego, że nie czytamy tej Parszy w odczycie tygodniowym. Jest tylko jeden dzień w roku, kiedy czytamy publicznie cały, ostatni fragment Tory – Simchat Tora. Zaraz potem zaczynamy od początku, czyli od parszy Bereszit. W czasie Szabatu po Simchat Tora czytamy całą parszę Bereszit. Natomiast w czasie Simchat Tora czytamy zarówno Wezot Habraha, jak i Bereszit. Wezot Habracha nie pojawia się w odczycie tygodniowym, w przeciwieństwie do parszy Bereszit. Dlaczego?

W naszej tradycji nie wierzymy w ostateczne zakończenia. Kiedy kończymy studiować jeden traktat Miszny czy Gemary, modlimy się, by powrócić do nauki i natychmiast zaczynamy następny. Kiedy kończymy Torę, musimy od razu zacząć od nowa. Gdybyśmy mieli Szabat, w czasie którego skończylibyśmy Torę, uczyłoby to nas największego kłamstwa ze wszystkich, mówiącego, że istnieje coś takiego jak koniec. Możemy zacząć znowu w dowolnym momencie, ale nie możemy skończyć, nigdy nie możemy się poddać. Fakt, że Wezot Habracha nie jest czytana jako Parsza tygodnia uczy nas właśnie tego.

Moadim Bsimcha!

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua