Paraszat Caw

Tytuł Parszy w tym tygodniu brzmi: Caw i opowiada o trudnościach związanych z obowiązkami. Gemara wyjaśnia, że Caw – rozkaz – jest wyrazem delikatnej zachęty. B!g mówi Mojżeszowi, by przemawiał łagodnie, kiedy będzie przekazywać Aaronowi i jego synom wiadomości na temat ofiar całopalnych, gdyż nie zobaczą żadnych materialnych korzyści z wykonywania ich. Rozumiem, jak ten wers jest interpretowany, ale nie rozumiem narzekań kapłanów. Mają oto szansę służyć w domu B!ga, a najważniejsze są dla nich kwestie materialne? Kto chce pieniędzy, gdy może być blisko B!ga? Odpowiedź brzmi: ci, którzy są blisko B!ga.

Kapłani byli sługami B!ga, ale byli też ludźmi, potrzebowali jeść i karmić swoje dzieci. Bez względu na to jak oświeceni i uduchowieni jesteśmy, wciąż pozostajemy ludźmi i mamy te same podstawowe potrzeby.

Żyjemy w wymagających czasach. Jesteśmy zmuszeni ponosić wiele ofiar związanych z codziennym życiem, by uratować siebie i całe społeczeństwo. Zawierają się w tym także religijne i duchowe ofiary – musieliśmy anulować wszystkie aktywności, które miały miejsce w naszej Synagodze. Łamie mi to serce, ale ostatecznie być może to właśnie sprawi, że moje serce będzie biło długo. Widzimy w tym tygodniu, że kapłani, choć bardzo uduchowieni, przedkładali swoje zdrowie i dobrostan ponad wszystko inne. Rozumieli, że jeśli nie będą mogli utrzymać swojego domu, nie będą w stanie służyć w domu B!ga. Pozwólmy sobie ich naśladować i róbmy wszystko, co tylko możemy, by chronić nasze domy, tych, których kochamy i cały świat.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua