Nie obawiaj się być najlepszym – Parasza Ki Tawo

Jednym z istotnych tropów klasycznego antysemityzmu jest przekonanie, że Żydzi zawsze uważają, że są lepsi. „Dlaczego uważasz, że jesteś taki wspaniały?”, „Spójrz na siebie, czy nadal sądzisz, że jesteś najlepszy?”. Wypowiedzi te były zwykle skierowane do Żydów, którzy byli prześladowani, zostali oczernieni, poniżeni i zawstydzeni.

Antysemita patrzył wtedy z góry na zubożałego lub pobitego Żyda i nie mógł uwierzyć, że to postać Żyda, który jest wybrany przez Boga, jako ten lepszy! Im bardziej Żyd utrzymywał, że jest wybrany, tym bardziej źli karali go, antycypując (niepomyślnie) moment, w którym Żyd ostatecznie się podda i zaakceptuje porażkę.

Czasami sami Żydzi zdawali sobie sprawę z ironii polegającej na tym, że są najbardziej uciskani, prześladowani i najbardziej oczerniani, a jednak cały czas muszą nosić przydomek „wybranych” lub „najlepszych”. Tak powstała słynna wypowiedź Tewje w Skrzypku na dachu: „Wiem, wiem, jesteśmy wybranym narodem, ale czy co jakiś czas nie możesz wybrać kogoś innego?”

Odpowiedź dla Tewje i wszystkich hejterów poprzez wieki brzmi: „nie, Bóg nie może wybrać kogoś innego, ponieważ już wybrał!”

Parsha Ki tawo kończy się przemówieniem Mojżesza skierowanym do Synów Izraela w rozdziale 26. Po przedstawieniu ostatecznich micw dotyczących bikurim i widui maaser, micw poprzez które jednostka deklaruje swoją wierność Bogu i związek z ziemią, Mojżesz przekazuje swoje końcowe oświadczenie dotyczące przymierza między Bogiem a Jego narodem.

 אֶת-ה ‘הֶאֱמַרְתָּ הַיּוֹם לִהְיוֹת לְךָ לֵאלֹהִים וְלָלֶכֶת בִּדְרָכָיו וְלִשְׁמֹר חֻקָּיו וּמִצְוֹתָיו וּמִשְׁפָּטָיו וְלִשְׁמֹעַ בְּקֹלוֹ: 18 וַה’ הֶאֱמִירְךָ הַיּוֹם לִהְיוֹת לוֹ לְעַם סְגֻלָּה כַּאֲשֶׁר דִּבֶּר-לָךְ וְלִשְׁמֹר כָּל-מִצְוֹתָיו: 19 וּלְתִתְּךָ עֶלְיוֹן עַל כָּל-הַגּוֹיִם אֲשֶׁר עָשָׂה לִתְהִלָּה וּלְשֵׁם וּלְתִפְאָרֶת וְלִהְיֹתְךָ עַם ־קָדֹשׁ לַה ‘אֱלֹהֶיךָ כַּאֲשֶׁר דִּבֵּר׃

17 Dzisiaj oświadczyłeś Panu, że będzie twoim Bogiem i że będziesz chodził jego drogą, i przestrzegał jego ustaw, przykazań i praw, i słuchał jego głosu. 18 Pan zaś oświadczył dzisiaj co do ciebie, że jako lud będziesz wyłączną jego własnością, jak ci obiecał, i że ty masz przestrzegać wszystkich jego przykazań, 19 I że wywyższy cię ponad wszystkie narody, które stworzył, ku chwale, sławie i chlubie, i że będziesz świętym ludem Pana, Boga twego, jak powiedział.

Mędrcy debatują nad definicją słowa „heemircha”(oświadczył). Raszi twierdzi, że oznacza to rozdzielenie lub wyciągnięcie czegoś. Raszbam utrzymuje, że skoro rdzeń „amar” to „powiedzieć” więc oznacza to, że ​​Bóg przemówił, a ty to zaakceptowałeś.

Wielu innych komentatorów, w tym Ramban, Ibn Ezra, Rabim Dawid Cwi Hoffman, Rabenu Bachje, twierdzą, że słowo to oznacza podnieść, wznieść i uczynić wielkim. Ta interpretacja jest najbardziej intrygująca, ponieważ słowo jest używane dwa razy pod rząd: raz do określenia czegoś, co zrobiliśmy Bogu, a następnie natychmiast w odwrotny sposób, do określenia czegoś, co Bóg nam robi.

Tak więc ostatnie słowa Mojżesza skierowane do jego narodu przed zawarciem przymierza brzmią: TY wybrałeś Boga! Uczyniliście Go wielkim i waszym Bogiem, postępując Jego drogami i przestrzegając Jego przykazań, słuchając Jego słów. W wyniku tego działania zmierzającego do Boga i uczynienia Go wielkim … Bóg uczynił naród Izraela wielkim! Poprzez uczynienie nas swoim narodem wybranym i przekazanie nam przykazań, których należy przestrzegać. Czyniąc to, naturalnie powstaniemy, aby stać się najlepszymi ze wszystkich narodów, w imię, w chwale, w świętości, tak jak powiedział Bóg.

Stajemy się wielkim narodem Boga, kiedy bez wahania mówimy światu o Bożej wielkości! Wznosimy się do najwyższego statusu, kiedy po raz pierwszy wznosimy Boga na najwyższy poziom na świecie i pokazujemy Jego niesamowite cechy wszystkim.

Tak więc nie powinniśmy kulić się na myśl o wybraństwie; raczej powinniśmy je przyjąć.

Ale pamiętajcie, że z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność, a jeśli zawiedziemy w naszej misji, możemy spaść do najniższych miejsc i ponieść niezmierzone konsekwencje.

Być wybranym może być naszą mantrą, ale nie jest to naszą misją. Naszą misją jest zaakceptować wybraństwo przyjęte przez naszych praojców i podążać ich śladami, słuchając słów Boga i świecąc Jego światłem na świat.

Parszat Szmot – Proces, proces i jeszcze raz proces

Jak to możliwe, że naród egipski pozwolił faraonowi na zabicie ich własnych sąsiadów, przyzwoitych obywateli, Hebrajczyków? Jak mogli pozwolić na takie niczym nie uzasadnione okrucieństwo i przestępstwo? To pytanie zadał sobie faraon i jego ministrowie. Zastanawiali się jak mogą przeniknąć do umysłów zwykłych ludzi tak, aby Hebrajczycy stali się w ich oczach czymś tak nie istotnym, że można ich się pozbyć i zabić?

Odpowiedzią dla Faraona była ta sama metoda, którą przez tysiące lat posługują się wrogowie Izraela.

Jest nią proces otępiania umysłów, odbierania im spontaniczności i własnego myślenia, tak aby życzenia króla mogły infiltrować umysły i serca przeciętnego Egipcjanina.

Tak jak czytamy w naszej parszy: Lecz rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa. I rzekł do swego ludu: Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas.  Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby się przestał rozmnażać. W wypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyjść z tego kraju.

Continue reading “Parszat Szmot – Proces, proces i jeszcze raz proces”

Paraszat Lech-Lecha: Oczekiwanie

Dlaczego Bóg nie powiedział Abramowi, dokąd iść? Dlaczego tylko “podpowiedział mu”, mówiąc, aby poszedł do miejsca, które “Ci wskażę “? Komentatorzy od wieków starali się zrozumieć ten dylemat, oferując różne podejścia:

Ramban sugeruje fascynującą myśl, że Abram nie od razu udał się do Kanaanu. Raczej przeszedł przez wiele miejsc i przebywał w wielu krajach szukając miejsca, które prawdziwie zasługiwałoby na obietnicę: “kraina, którą Ci wskażę”. Jest coś interesującego w podejściu Rambana, że Abram nie poszedł wprost od razu do “świętego miejsca”; a raczej “wypróbowywał” kraje, miasta, góry i doliny, czekając na moment, w którym poczuje, że jest w domu. I to właśnie czytamy w wersecie 12: 7, kiedy Bóg mówi do Abrama: “Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię”. Wtedy Abram wie, że osiedlił się w kraju, który jest jego domem.

Rabin Yosef Ibn Kaspi (badacz z XIV wieku i komentator biblijny z północnej Francji) wyjaśnia, że ​​ten fragment uczy nas o naturze początku proroctwa, z którym spotkał się Abram. “Nie objawił się Abramowi naraz, ponieważ taki przyjął przekaz na wyjawienie proroctwa. Z każdym krokiem zmysły i umysł Abrama wzrastają, a on wznosi się wyżej i doświadcza przepowiedni oraz własnego wzrostu i wielkości. Zapamiętaj to sobie na zawsze!”. Według Ibn Kaspi, ilekroć jakiś wielki prorok doświadcza Boga, Bóg objawia mu się po kawałku, a gdy prorok rośnie i rozwija się, zagadka zaczyna się materializować i przyjmować ostateczną formę.

Continue reading “Paraszat Lech-Lecha: Oczekiwanie”

Paraszat Waigasz – Chwila prawdy

Jest pewne słowo, które pojawia się w momencie konfrontacji  Józefa z jego braćmi, które nie jest jednoznaczne. Słowo „powstrzymać”.  „A Józef nie mógł się powstrzymać przed wszystkimi, którzy przed nim stali”.

Czego Józef nie był w stanie zrobić? I komu lub przed kim nie mógł tego zrobić?

Raszi wyjaśnia, że Józef po prostu nie mógł ścierpieć hańby swoich braci, by jego słudzy i jego ministrowie byli świadkami opowieści o tym, czego bracia się dopuścili.

Rabin Saadja Gaon ben Josef Rav Saadya uważa, że słowo „powstrzymać” w tym przypadku oznacza ruch, czyli niemoc w ruchu. Jego zdaniem Józef najwyraźniej był sparaliżowany obecnością stojących przed nim.

Continue reading “Paraszat Waigasz – Chwila prawdy”

Paraszat Masei – Taka była podróż …

Prawie cała parasza poświęcona jest opisom podróży, co jest dość nieproporcjonalnym zagospodarowaniem miejsca w Torze, w stosunku do innych skąpych informacji przekazanych w narracji Tory. Chciałbym dowiedzieć się  więcej o relacjach  Mojżesza z jego dziećmi – a tu nie ma ani słówka. Byłbym zainteresowany wysłuchaniem Cipory i jej historii opowiedzianej jej słowami, ale nie ma takiej opcji.  Zamiast tego proszę bardzo otrzymujemy 49 wersetów, które są niczym innym lecz dziennikiem podróży, którą już znamy i zastanawiamy się, dlaczego musimy to czytać ponownie.

Komentarze są obfite w próby wyjaśnienia tej zagadki, chciałbym przedstawić kilka:

Continue reading “Paraszat Masei – Taka była podróż …”