Paraszat Wajizslach

“Lomed mikol adam”,? ?uczy si? od ka?dego cz?owieka?

????? ??? ???

W naszej Parszy praojciec Jakow wysy?a Malachim ( emisariuszy- niekt?re komentarze twierdz?, ?e to byli prawdziwi Malachim, czyli anio?owie, Raszi, na przyk?ad, u?y? okre?lenia ?naprawd? anio?owie?) do swego brata Esawa, w celu pokojowego pojednania si? z nim, po tym jak wybuch? mi?dzy nimi konflikt w wyniku ?kradzie?y? b?ogos?awie?stw od Jicchaka. A wi?c Jakow wysy?a emisariuszy ze s?owami “Im Lavan Garti waechar ad ata” -? ?u Labana go?ci?em i bawi?em dot?d…? (Bereszit, Wajiszlach, 5).

Odno?nie tego pasuku Raszi wyja?nia:
??y?em jako obcy? ? Nie zosta?em urz?dnikiem ani nikim wa?nym, tylko zaledwie czasowym go?ciem. Nie jest tobie godnym nienawidzi? mnie z powodu b?ogos?awie?stw twego ojca ( kt?re Jakow ?ukrad?? od Esawa). On pob?ogos?awi? mnie ?B?d? mistrzem swego brata? a mimo to, nie zosta?o to spe?nione.

Inne wyt?umaczenie: Gematria (numeryczna warto??) s?owa GARTI r?wna si? 613 (TaRYaG); to tak jakby powiedzie?: ? U nikczemnego Lawana mieszka?em, mimo to ?y?em wed?ug TaRYaG [613] przykaza? i nie nauczy?em si? jego nikczemnych dzia?a?.

Mo?emy zapyta?- je?li zosta?o powiedziane, ?e Jakow trzyma? 613 Micwot, rozumiemy ju? ?e on nie nauczy? si? ?adnych z?ych dzia?a?. Dlaczego Midrasz to tak podkre?la?

Wyja?nieniem mo?e by? historia opowiedziana przez rabina Rem”u (inne wersje tej historii opowiadaj? o innych rabinach, jak cz?sto to bywa). W dzielnicy (w kt?rej mieszka? Rem?u) ?y? prosty krawiec- ?atacz ubra?, bardzo sumienny w swej pracy, kt?ry wstawa? ka?dego dnia rano o wczesnych godzinach, by zaj?? si? swoj? prac?. Pewnego dnia Rem?u wsta? wcze?nie rano by si? pomodli? i zobaczy?, ?e krawiec ju? wsta?- wcze?niej od Rem?u- i zacz?? ju? naprawia? ubrania. Rem?u wzburzonym g?osem powiedzia? do siebie: je?li on- ten, kt?ry zajmuje si? ?yciem doczesnym- wsta? ju? i pracuje, a ja- ten, kt?ry zajmuje si? ?yciem wiecznym? i nast?pnego dnia wsta? wcze?niej, przed krawcem.

Nast?pnego dnia krawiec wsta? w swoim czasie do pracy i kiedy zobaczy?, jak wielki rabin ju? nie ?pi i studiuje Tor?, zrobi? rachunek sumienia: je?li on, rabin, mo?e wsta? wcze?niej ode mnie, moim obowi?zkiem jest wsta? jeszcze wcze?niej. Kolejnego dnia znalaz?, wi?c Rem”u krawca zn?w przed nim. I tak, w ci?gu wielu dni, ?rywalizowali? ze sob?- rabin i krawiec- o to, kt?ry potrafi wsta? wcze?niej do pracy- zar?wno do pracy naprawiania i ?atania, jak i do ?wi?tej pracy Tory i modlitwy. Taka by?a w?a?nie etyczna lekcja, jak? Rem?u otrzyma? od krawca.

Tak? w?a?nie intencj? mia? Midrasz ??U Lawana go?ci?em…613 Micwot trzyma?em?- micwot nie nauczy?em si? od niego, od, Lawana, ale nie nauczy?em si? te? z?ych uczynk?w, jednak innych rzeczy nauczy? si? Jakow od Lawana, jakichkolwiek dobrych rzeczy, jakich m?g? si? nauczy?.

Miszna w Pirkei Awot (4:1) m?wi: ?Ben Zoma powiedzia?: Kto jest m?dry? Ten, kt?ry uczy si? od ka?dego cz?owieka, jak jest napisane (Psalm 119:99) ?Nauczy?em si? rozumienia od wszystkich moich nauczycieli?. Znane jest pytanie- czego mo?emy nauczy? si? od z?ego cz?owieka. Odpowied? brzmi: nauczysz si?, czego nie robi?!

” Jestem roztropniejszy od wszystkich, kt?rzy mnie ucz?, bo rozmy?lam o Twoich napomnieniach” (Tehilim 119:99)

W istocie kr?l Dawid powiedzia? w Psalmach: ?Nauczy?em si? rozumienia od wszystkich moich nauczycieli? i st?d zdoby? Ben Zoma sw?j nakaz uczenia si? od ka?dego cz?owieka. Chasydzi uczyli, ?e nie ma takiej osoby, od kt?rej nie mo?na si? czego? nauczy?, tak?e od cz?owieka na niskim poziomie duchowym mo?na nauczy? si? kawa?ka m?dro?ci. Za?o?eniowo nie jest zalecana nauka od kogo? z?ego, ale w praktyce- mamy si? czego uczy?, od ka?dej osoby.

Inny przyk?ad historii, jaki opowiadaj? chasydzi (cytowany w? ?Igrot Kodesh 6 rabina Lubawicz, Rabbi Yosef, Yitzhak Schneerson, cz??? 9, strona 98) jest o rabinie? Maggid Dow Ber of Mezricz, w czasie, kiedy by? on jednym z uczni?w Beszta, spotka? on wo?nic? wozu kt?ry transportowa? towar. W?z utkn?? w b?ocie i wo?nica poprosi? Maggida o pomoc w wyci?gni?ciu wozu z b?ota. Jednak Maggid usprawiedliwi? siebie I powiedzia?, ?e nie jest w stanie podnie?? takiego ci??aru. Goj odpowiedzia? mu wtedy: mo?liwe jest, ?e jeste? w stanie, ale ?e nie chcesz. I tak? w?a?nie lekcj? otrzyma? Maggid od tego prostego cz?owieka, kt?r? naucza? p??niej, ca?e ?ycie, wszystkich swoich uczni?w- ? Mo?esz, je?li tylko chcesz?.