Paraszat Ekew

?Je?li powiesz sobie: Narody te s? ode mnie liczniejsze, nie zdo?am ich wyt?pi?, nie l?kaj si? ich! Pami?taj, co uczyni? Pan, B?g tw?j, faraonowi i wszystkim Egipcjanom. Pami?taj o pr?bach ogromnych, kt?re widzia?y twoje oczy, o znakach i cudach, o mocnej r?ce i wyci?gni?tym ramieniu, kt?rym wyprowadzi? ci? Pan, B?g tw?j. Tak samo uczyni Pan, B?g tw?j, wszystkim narodom, kt?rych ty si? l?kasz. Nadto jeszcze Pan, B?g tw?j, b?dzie zsy?a? na nich szerszenie, a? reszta, kt?ra si? przed wami ukryje, wyginie. Nie dr?yj wi?c przed nimi, bo Pan, B?g tw?j, jest po?r?d ciebie, B?g wielki i gro?ny.?
(Dwarim 7:17-21)
Wespazjan pos?a? Tytusa, kt?ry powiedzia?: ?Gdzie jest ich B?g, opoka na kt?rej polegali?? (Dwarim 32:37) ? To by? z?y Tytus, kt?ry przekl?? i obrazi? Niebiosa. C?? uczyni?? Chwyci? nierz?dnic? za r?k? i wszed? do ?wi?tego ?wi?tych. Roz?o?ywszy Ksi?g? Tory, pope?ni? na niej grzech. Nast?pnie wyci?gn?? miecz i przeci?? zas?on?. Cud sprawi?, ?e z zas?ony trysn??? krew, lecz on pomy?la?, ?e poci?? sam siebie. Tytus chwyci? zas?on? i zrobi? z niej koszyk, w kt?rym umie?ci? wszystkie naczynia ?wi?tyni, po czym zabra? to wszystko na sw?j statek, by akcesoria ?wi?tyni towarzyszy?y mi w jego zwyci?stwie nad miastem…Niekt?rzy twierdz?, ?e nawet rzeczy, kt?re zosta?y spalone, zosta?y im przekazane.
?
Na morzu zerwa? si? sztorm, gro??c mu katastrof?.
Rzek?: ?Najwyra?niej moc Boga tych ludzi panuje tylko nad wod?. Utopi? Faraona, podobnie Siser?. Obaj pr?bowali wej?? do wody. Mnie r?wnie? pr?buje utopi?. Je?li on jest naprawd? pot??ny, niech pojawi si? na l?dzie i tam walczy ze mn?.
Przem?wi? g?os z Niebios: ?Grzeszniku, synu grzesznika, potomku grzesznika Esawa, mam ma?e stworzenie na tym ?wiecie, nazywaj?ce si? komar…Zejd? na l?d i walcz z nim.?
Tytus pop?yn?? do l?du, na kt?rym zosta? zaatakowany przez komara, kt?ry wszed? mu do nosa i zosta? tam kolejnych siedem lat, atakuj?c jego m?zg.
Pewnego dnia, kiedy mija? zak?ad kowala, us?ysza? odg?os motka i przystan??. Rzek?: ?Widz?, ?e istnieje na to lekarstwo.? Ka?dego dnia przyprowadzano mu kowala, kt?ry g?o?no wali? w jego obecno?ci. Kowal nie-?yd dostawa? za sw? prac? cztery zuzy, kowal -?yd nie dostawa? ?pieni?dzy, Tytus m?wi?, ?e wystarczaj?c? zap?at? dla ?yd?w ma by? obserwowanie cierpienia swego wroga. Terapia ta trwa?a czterdzie?ci dni, jednak komar przyzwyczai? si? do ha?asu.?
Nauczano: R. Pinchas b. Aruba doni?s?: ?Przebywa?em w towarzystwie notabli z Rzymu i widzia?em, ?e kiedy Tytus zmar? i otworzono jego czaszk?, znaleziono tam co? podobnego do wr?bla, o wadze dw?ch seloim (=34 gram).? Tanna naucza?: ?Jak m?odego go??bia, wa??cego dwa funty.? Abaje powiedzia?: ?Mamy pi?mienny dow?d na to, ?e jego dziub by? z br?zu a pazury z ?elaza.?
Kiedy umiera? og?osi?: ?Spalcie mnie a prochy moje rozrzu?cie nad siedmioma morzami, tak by B?g ?yd?w nie m?g? mnie znale?? i przywie?? mnie do swego s?du.
Onkelos, syn Kolonikosa by? synem siostry Tytusa. Mia? ochot? przej?? na judaizm. Poszed? i poprzez magiczne sztuczki wskrzesi? Tytusa ze zmar?ych. Zapyta? go: ?Kto ma najlepsz? reputacj? na tamtym ?wiecie???
– Izrael ? odpowiedzia? Tytus.
– Co s?dzisz wi?c, na temat tego, by si? do nich przy??czy??
– Ich praktyki s? uci??liwe i nie b?dziesz w stanie ich spe?nia?. Id? i zaatakuj ich na tym ?wiecie, a ustawisz si? na szczycie…Ktokolwiek prze?laduje Izrael staje si? w?adc? ? powiedzia? Tytus.
– Jaka jest twoja kara [na tamtym ?wiecie] ? zapyta? Onkelos.
– To, czego za?yczy?em sobie. Ka?dego dnia prochy moje s? zbierane i stawiany jest mi wyrok, po czym pali si? mnie a prochy me rozrzucane s? po siedmiu morzach.
Onkelos uda? si? nast?pnie do Balama i wskrzesi? go poprzez zakl?cia. Zapyta? si?: ?Kto ma najlepsz? reputacj? na tamtym ?wiecie?? Balam odpowiedzia?: ?Izrael.?
– Co s?dzisz wi?c, na temat tego, by si? do nich przy??czy??
– ?Nie szukaj pokoju ani dobra ich po wszystkie dni twoje, na wieki.? (Dwarim 23:7)
– Jaka jest twoja kara? ? zapyta? Onkelos.
– Gotuj? mnie we wrz?cym nasieniu (Balam kusi? Izraelit?w, by poszli z c?rkami Moabu)

 

Uda? si? kolejnie i poprzez zakl?cia wskrzesi? Grzesznik?w Izraela.

Zapyta? si?: ?Kto ma najlepsz? reputacj? na tamtym ?wiecie??

Odpowiedzieli: ?Izrael.?
– Co wi?c s?dzicie, na temat tego, by si? do nich przy??czy??
– Szukaj ich dobrobytu, a nie ich szkody. Ka?dy, kto ich dotknie, dotyka ?renicy swego oka ? odparli.
– Jaka jest wasza kara? ? zapyta?.
– Gotujemy si? we wrz?cych odchodach, gdy? Mistrz powiedzia?: ?Ktokolwiek ?mieje si? ze s??w M?drc?w, ukarany b?dzie wrz?cymi odchodami.
Istnieje r??nica pomi?dzy grzesznikami Izraela a prorokami innych narod?w, czcz?cych bo?k?w.
Gitlin 56b-57a.