Paraszat Dwarim

?Ta g?ra?

Czasami kr?tki wyk?ad, komentarz, b?d?cy pozornie prostszym, jest bardziej przejmuj?cy i bardziej g??boki. W?a?nie takie s? dwa komentarze ? wyk?ady, jakie zaprezentujemy poni?ej.

Moj?esz opowiada ludowi Izraela o wydarzeniach, jakie mia?y miejsce na G?rze Synaj ?

?Wiekuisty, B?g nasz, o?wiadczy? nam na Chorebie, m?wi?c: ?Do?? wam pozostawa? przy tej g?rze. Zabierzcie si? i wyruszcie…(Dwarim 1: 6-7)

G?ra to przeszkoda, przeszkadzaj?ca cz?owiekowi w jego drodze. Przeszkoda wydaj?ca si? nie do pokonania. Przywodzi ona zniech?cenie i uniemo?liwia prac?. Dlatego te? przychodzi polecenie: ?Do?? wam pozostawa? przy tej g?rze. Zabierzcie si? i wyruszcie…? Nie ma takiej przeszkody, kt?rej nie mo?na by przezwyci??y?; nie mo?na te? oczekiwa?, ?e ka?da praca b?dzie ?atwa i prosta.

Co jednak robi?, gdy przeszkoda wydaje si? nie do pokonania? ?Zabierzcie si? i wyruszcie…? ? poprostu nale?y zacz?? co? robi?, rozpocz?? mo?liwe starania, a? nagle odkryjecie, ?e przeszkoda ta nie jest a? tak straszna i jest mo?liwa do pokonania.

Idea ta wyra?ona zosta?a w Talmudzie Bawli (Masechet Suka 52):

Rabin Juda wyja?ni?: W czasie, kt?ry ma nadej?? [Era Mesja?ska] ?wi?ty, niech b?dzie B?ogos?awiony, przyprowadzi Z?? Sk?onno?? i zabije j? w obecno?ci sprawiedliwych i niegodziwych. Sprawiedliwym uka?e si? ona w postaci wysokiej g?ry, a niegodziwym w postaci pasma w?osa. Zar?wno jedni jak i drudzy b?d? p?aka?; sprawiedliwi b?d? p?aka? m?wi?c: ?Jak to mo?liwe, ?e pokonali?my tak wysok? g?r?!? Niegodziwi b?d? p?aka? m?wi?c: ?Jak to mo?liwe, ?e nie uda?o nam si? zdoby? tego pasma w?osa!? (Suka 52a)

**

Jeszcze jeden kr?tki wyk?ad.

Moj?esz narzeka w naszej parszy ?

?I powiedzia?em wam pod?wczas, i rzek?em: ?Nie mog? ja sam jeden ud?wign?? was.? (Dwarim 1:9)

Gemara uczy nas, ?e Arka Przymierza (w kt?rej umieszczone by?y kamienne tablice z wypisanymi przykazaniami) ?nios?a nios?cych?, co oznacza, ?e Lewici (lub Koheni), nios?cy Ark? nie musieli wk?ada? w to ?adnego wysi?ku (pomimo tego, ?e Arka by?a bardzo ci??ka), w zwi?zku z tym, ?e Arka nios?a sam? siebi?, a ponadto ?podnosi?a? nios?cych j?.

Oto historia z Tanachu opowiadaj?ca o tym, jak lud Izraela przekracza? rzek? Jordan, wchodz?c do Ziemi Izraela –

??Skoro tylko stopy kap?an?w nios?cych Ark? Haszem, Boga ca?ej ziemi, stan? w wodzie Jordanu, oddziel? si? wody Jordanu p?yn?ce z g?ry i stan? jak jeden wa?.?Gdy wi?c lud wyruszy? ze swoich namiot?w, by przeprawi? si? przez Jordan, kap?ani nios?cy Ark? Przymierza szli na czele ludu.?Zaledwie nios?cy ark? przyszli nad Jordan, a nogi kap?an?w nios?cych ark? zanurzy?y si? w wodzie przybrze?nej – Jordan bowiem wezbra? a? po brzegi przez ca?y czas ?niwa -?zatrzyma?y si? wody p?yn?ce z g?ry i utworzy?y jakby jeden wa? na znacznej przestrzeni od miasta Adam le??cego w pobli?u Sartan, podczas gdy wody sp?ywaj?ce do morza Araby, czyli Morza S?onego, oddzieli?y si? zupe?nie, a lud przechodzi? naprzeciw Jerycha.?Kap?ani nios?cy Ark? Przymierza Pa?skiego stali mocno na suchym ?o?ysku w ?rodku Jordanu, a tymczasem ca?y Izrael szed? po suchej ziemi, a? wreszcie ca?y nar?d sko?czy? przepraw? przez Jordan.? (Ksi?ga Jozuego 3: 13-17)

Nast?pnie przeprawiaj? si? sami kap?ani ?

?I rzek? Haszem do Jehoszui: ?Rozka? kap?anom nios?cym Ark? ?wiadectwa, by wyszli z Jordanu.??Wtedy Jehoszua poleci? kap?anom: ?Wyjd?cie z Jordanu?.?Skoro tylko kap?ani nios?cy Ark? Przymierza Pa?skiego wyszli z Jordanu, a stopy ich n?g dotkn??y suchej ziemi, wr?ci?y wody Jordanu zn?w do swego ?o?yska, wype?niaj?c je jak przedtem – a? po brzegi.? (Ksi?ga Jozuego 4: 15-18)

Gemara opowiada nam jak to dok?adnie wygl?da?o ?

?Gdy ostatni z Izraelit?w wyszli z Jordanu, wody wr?ci?y na swoje miejsce, jak napisane jest: ?Skoro tylko kap?ani nios?cy Ark? Przymierza Pa?skiego wyszli z Jordanu, a stopy ich n?g dotkn??y suchej ziemi, wr?ci?y wody Jordanu zn?w do swego ?o?yska, wype?niaj?c je jak przedtem – a? po brzegi.? (Jehoszua 4:18). W konsekwencji Arka i ci, co j? nie?li, a tak?e kap?ani, znajdowali si? po jednej stronie Jordanu, a Izraelici na drugim! (tekst rozumiany jest tu w ten spos?b, ?e kap?ani, nios?cy Ark? zanurzyli swe stopy w Jordanie i wody zatrzyma?y si? u g?ry dop?ki stopy kap?an?w znajdowa?y si? w rzece. Kiedy Izraelici przechodzili przez Jordan, kap?ani wyszli z wody, staj?c na suchym brzegu. W konsekwencji zostali oni na drugim brzegu; jak wi?c uda?o im si? przej???) ? Arka przenios?a swych nosicieli przez rzek?; jak powiedziane jest: ??A gdy ca?y lud sko?czy? przepraw?, przesz?a r?wnie? i Arka Pa?ska z kap?anami i stan??a na czele ludu.? (Tam?e 11. Zauwa?, ?e ?przesz?a r?wnie? Arka?, a nie ?zosta?a przeniesiona?)?

Cud ten nie by? wydarzeniem jednorazowym, lecz trwa?. Jedna osoba, kt?ra nie zawierzy?a temu cudowi i chcia?a ?pom?c? Arce, zosta?a za to ukarana –

?Gdy przybyli na klepisko Nakona, Uzza wyci?gn?? r?k? w stron? Arki Bo?ej i podtrzyma? j?, gdy? wo?y szarpn??y.??I zap?on?? gniew Haszem przeciwko Uzzie…? (Ksi?ga Samuela II, 6: 6-7)

Podobnie wypowiada si? na ten temat Ksi?ga Kronik:

?Gdy przybyli na klepisko?Kidona, Uzza wyci?gn?? r?k?, aby podtrzyma? Ark?, poniewa? wo?y szarpn??y.? (Ksi?ga Kronik I, 13:9)

I Gemara ?

? Z tego powodu Uzza zosta? ukarany, jak napisane jest: ?Gdy przybyli na klepisko?Kidona, Uzza wyci?gn?? r?k?, aby podtrzyma? Ark?, poniewa? wo?y szarpn??y.? (Ksi?ga Kronik I, 13:9) ?wi?ty, niech b?dzie B?ogos?awiony, powiedzia? do niego: ?Uzza, Arka nios?a swych tragarzy, tym bardziej mo?e nie?? siebie sam?!? I gniew Haszem zap??n?? przeciwko Uzzie.? (Sota 35a)

Chasydyzm r?wnie? podj?? ten temat, w charakterystyczny dla siebie spos?b interpretuj?c go w ?wietle zagadnienia etycznej nauki dotycz?cej kwesti ?awodat Haszem? (s?u?by na rzecz Haszem). Chodzi o zrozumienie relacji jaka zachodzi pomi?dzy chasydem (?tragarz arki?) a rabinem (?Arka?).

Nasuwa si? pytanie ? skoro Arka sama si? ?niesie?, to czy potrzebni s? jej tragarze? W gruncie rzeczy nie s? oni ?adnymi tragarzami!

(Niekt?rzy odpowiadali na to pytanie, twierdz?c, ?e tragarze s?u?yli do tego, by cud nie wygl?da? na cud; zawsze bowiem staramy si? nie wykorzystywa? cudu w miejscu, w kt?rym nie trzeba tego robi?. Jest to jednak zbyt prosta odpowied?…)

Rabin Klonimus Kalman odpowiada w imieniu Rabina (nazywanego przez niego? ?Bucina Kadisza?, czyli ??wi?ta ?wieca?) Menachema Mendla z Rymanowa: kiedy chasyd przychodzi do swego rabina, po to by uczy? si? Tory i boja?ni Bo?ej, prawd? jest, ?e w sytuacji tej, to rabin jest tym, kt?ry naucza swego ucznia. Nie mniej jednak prawdziwe jest tak?e to, ?e chasyd r?wnie? ma wa?n? rol? w przyczynieniu si? do rozwoju rabina. Bez ucznia, rabin nie b?dzie w stanie dotrzec do pewnego poziomu, do kt?rego b?dzie m?g? dotrze? wraz ze swym chasydem. I oczywi?cie ? bez rabina chasyd nie b?dzie m?g? rozwija? si? duchowo. Pomi?dzy rabinem a swym uczniem istnieje relacja symbiotyczna.

Rabin ? cadyk, jest dok?adnie jak Arka ? sam siebie niesie, a tak?e swych tragarzy (uczni?w), jednak nie by?by w stanie sam siebie nie??, gdyby nie obecno?? tragarzy przy nim. To tragarze sprawiaj?, ?e Arka ma moc nie?? siebie a tak?e tych, kt?rzy j? nosz?.

Podobn? ide? omawia Zohar (3: 253), w odniesieniu do wersetu z Ksi?gi Psalm?w:

?Bramy, podnie?cie swe szczyty?i unie?cie si?, prastare podwoje,?aby m?g? wkroczy? Kr?l chwa?y.? (Ksi?ga Psalm?w 24:7)

Rabin Szimon bar Jochaj wyja?nia, ?e owe ?szczyty? to trzech ?wi?tych praojc?w, natomiast ?prastare zwoje? to cztery pramatki. Z kolei ?bramy? to bramy najwy?szej m?dro?ci, 50 bram Bina (rozumienia), kt?re otwieraj? i wznosz? si?, za ka?dym razem, kiedy dzieci Izraela, b?d?ce potomkami praojc?w i pramatek, zajmuj? si? m?dro?ci? Tory.

Tego w?a?nie dotycz? s?owa wersetu: ?Bramy, podnie?cie swe szczyty?i unie?cie si?, prastare podwoje? ? kiedy dzieci Izraela wchodz? w relacj? z Tor?, wywy?szaj? tym samym praojc?w i pramatki.

Jednak ? dodaje autor ?Maor Waszemesz? ? podstawowym warunkiem dla owej obop?lnej inspiracji pomi?dzy rabinem a jego uczniami jest ?podporz?dkowanie si??, poczucie pokory, polegaj?ce na tym, ?e ?aden z nich ? ani rabin, ani ucze? ? nie b?dzie uwa?a? si? za lepszego czy znajduj?cego si? na wy?szym poziomie.

Tak te? narzeka Moj?esz: ??Nie mog? ja sam jeden ud?wign?? was.? (Dwarim 1:9), tak jakby chcia? powiedzie?: ?Oni nie popychaj? mnie ku wej?ciu na wy?szy poziom, poniewa? uwa?aj? si? za lepszych odemnie, nie ma pomi?dzy nami obop?lnej inspiracji.?

**

W kontek?cie naszych rozwa?a? wspomnimy pewien fakt ? syn Rabina Klonimusa Kalmana nazywany by? ?Aharonem? (w j?zyku codziennym imi? to brzmi jak ?aron? ? arka). Kiedy Aharon przyby? do domu Rabina Chaima z Nowego S?cza, zosta? wci?ni?ty przy stole pomi?dzy chasyd?w, b?d?c nierozpoznany przez nich jako syn autora ?Maor Waszemesz?. Rabin Chaim rozpozna? go jednak z daleka, przywo?a? go i zaprosi?, by ten usiad? obok niego przy stole. ?cisk panuj?cy w sali by?, jak to zwykle u chasyd?w, ogromny, a mimo to rabin naciska? by Aharon siedzia? obok niego, poniewa? ?Do Arki nie stosuj? si? kategorie wymiaru?, w zwi?zku z czym Rabin Aron nie potrzebuje porusza? tematu miejsca do siedzenia.

S?owa te oparte s? na fragmencie z Gemary, traktat Joma (21):

R. Lewi powiedzia?: Sprawa ta by?a nam przekazywana jako tradycja pocz?wszy od naszych praojc?w: Miejsce w kt?rym sta?a arka, nie jest w??czone w pomiary; (Joma 21a)

Wyja?nienie: Cherubiny, kt?re zosta?y postawione przez Salomona obok arki, z prawej i lewej strony, ich skrzyd?a po roz?o?eniu mierzy?y dwadzie?cia ?okci, Jako, ?e ca?e pomieszczenie posiada?o nie wi?cej ni? dwadzie?cia ?okci, sama Arka i cia?a Cherubin?w, znajdowa?y si? w pomieszczeniu na zasadzie cudownego urz?dzenia. Nie zajmowa?y fizycznej przestrzeni.

Niedaleko miejsca poch?wku Rabina Klonimusa Kalmana, znajduj?cym si? na nowym cmentarzu w Krakowie, pochowany jest Rabin Szlomo Zalman z Wielopola. Zosta? on tam pochowany, pomimo ?e nie by?o to jego miejsce; miejsce to przeznaczone by?o dla Aharona, syna Rabina Klonimusa Kalmana. Aharon mia? by? pochowany obok swego ojca i by? bardzo zasmucony widz?c, ?e Rabin z Wielopola zaj?? jego miejsce. Narzekania swe zwr?ci? do Rabina Chaima z Nowego S?cza, rabin jednak odpowiedzia?: ?Przecie? ju? ci m?wi?em – Do Arki nie stosuj? si? kategorie wymiaru ? zostaniesz wi?c pochowany obok swego ojca.? S?owa te stanowi?y cud dla uszu zgromadzonych.

Rzeczywi?cie ? opowiadaj? chasydzi ? kiedy Rabin Aharon zmar? i cz?onkowie chewra kadisza udali si? na cmentarz w poszukiwaniu miejsca na jego spoczynek, odkryli ku swemu zaskoczeniu, ?e nagrobek Rabina Szlomo Zalmana z Wielopola, s?siaduj?cy z nagrobkiem Rabina KK, ?przesun?? si??, nieco ze swego miejsca, udost?pniaj?c miejsce na nagrobek Rabina Aharona, tak by m?g? on spocz?c obok swego ojca. I tak te? Rabin Aharon spocz?? obok swego ojca, jako ?e ?Do Arki nie stosuj? si? kategorie wymiaru?. I sta? si? cud.