Paraszat Wajikra

Istniej? takie czynno?ci, kt?rych wykonanie musi p?yn?? z wolnej woli cz?owieka, a je?li nie robi on tego z w?asnej ch?ci, lecz z przymusu, to dokonanie owego aktu nie jest uznane, tak jakby nigdy tego nie zrobi?.

?Je?li kto? z was chcia? przynie?? ofiar? Wiekuistemu….do wej?cia przybytku zboru go sprowadzi, aby znalaz? upodobanie (w hebrajskim oryginale ?lircono?) przed Wiekuistym.? (Wajikra a: 2-3)

Tora podkre?la ?upodobanie?, upodobanie z?o?enia ofiary, bowiem jedynie ofiara p?yn?ca z w?asnej woli jest koszerna.

Tora powraca do owego tematu w dalszej cz??ci tekstu, omawiaj?cego inne ofiary? –

?A gdy zar?niecie ofiar? op?atn? Wiekuistemu, dla uzyskania sobie ?aski (?lircono?) zarzynajcie j??. (Wajikra 19:5). I inne werstety.

Wszystko w porz?dku, je?li mowa o ofiarach sk?adanych wolontaryjnie, istnieje jednak wiele rodzaj?w ofiar, kt?rych sk?adanie jest obowi?zkowe (jak np. ofiary przeb?agalne za grzech czy dzi?kczynne), i cz?owiek musi z?o?y? owe ofiary, nawet je?li nie jest to jego osobistym pragnieniem) , je?li wi?c posiadanie osobistej motywacji jest warunkiem sk?adania wszystkich ofiar, a cz?owiekowi brakuje osobistej ch?ci do z?o?enia owej ofiary, to czy b?dzie on zmuszony do z?o?enia ofiar obowi?zkowych?

?Nasi Rabini nauczali: ?Niechaj z?o?y ofiar?? (Wajikra 12:6), co uczy nas, ?e cz?owiek zmuszony jest by to zrobi?. Mo?na by jednak pomy?le?, przeciwko jego woli? St?d te? tekst podkre?la ?lircono? (Wajikra 1:3). Jak to wygl?da? On jest przymuszany, a? powie ?Chc??. ? (Arachin 21a)

Innymi s?owy, Talmud opiera si? na mechani?mie zwanym ?przymuszon? wol?? ? ?zmuszany a? powie ? Ja chc???.

Nie dotyczy to jednak jedynie zagadnienia sk?adania ofiar. Istniej? inne rzeczy, kt?rych dokona? mo?na jedynie wolontaryjnie, jak np. odm?wienie Chalica (?lubu z ?on? zmar?ego brata).

Gemara omawia ?w temat w Masechet Jewamot:

?Nasi Rabini nauczali: Chaliza pod przymusem jest niewa?na (niedopuszczalna); wydanie rozwodowego listu pod przymusem jest wa?ne. Jak mo?na to rozumie?? Chodzi o spraw?, kiedy cz?owiek ostatecznie wypowiada, ?Ja chc?; Chaliza r?wnie? powinna by? wa?na; a je?li on nie powie, ?Ja chc?, list rozwodowy r?wnie? nie powinien by? uznany!

– Czy chodzi o to, ?e: Chaliza pod przymusem i list rozwodowy dany pod przymusem s? czasami wa?ne, czasami niewa?ne; wa?ne w przypadku kiedy cz?owiek ostatecznie (po aktach przymusu na?o?onego na niego przez Bet Din) wypowiada: ?Ja chc??, a niewa?na, kiedy on nie wypowie, ?Ja chc?. Nauczano bowiem: ?Niechaj z?o?y ofiar??, co uczy nas, ?e cz?owiek jest zmuszany. Mo?na zak?ada?, ?e ofiara mo?e by? z?o?ona przeciwko jego woli, zosta?o wi?c wyra?nie stwierdzone, ?ku jego upodobaniu?(?lircono?. Wajikra 1:3). Jak mo?na pogodzi? oba teksty? ?On jest poddany przymusowi a? wypowie, ?Jest moj? wol??. Podobnie jest w przypadku listu rozwodowego dla kobiety: Cz?owiek, kt?ry odmawia dania jej rozwodu) jest poddawany przymusowi do czasu, a? powie: ?Jest moj? wol??. (Jewamot 106a)

Rozwi?zanie tego problemu jest wi?c proste ? tak pracowa?, nad cz?owiekiem, a? zgodzi si? wykona?, co jest jego powinno?ci?. Z tym, ?e w praktyce nie jest to tak naprawd? proste.

Najwi?kszy problem zwi?zany jest z dokumentami rozwodowymi, kiedy para si? rozstaje i czasami proces rozwodowy jest bardzo przykry, trudny, kiedy to ujawnia on r??ne intymne? sprawy, zajmuje si? podzia?em maj?tku, aliment?w dla kobiety, oraz – przede wszystkim? – kwestii podzia?u opieki nad dzie?mi.

W przypadku wielu konflikt?w, akt rozwodowy zwany ?get?, staje si? narz?dziem w r?kach m??czyzny, wykorzystywanym przez niego do wywierania wp?ywu na kobiet?, tak by zrezygnowa?a ona ze swych praw zwi?zanych z w?asno?ci? materialn? czy alimentami. Get staje si? narz?dziem w?adzy, musimy bowiem pami?ta? o tym, ?e zgodnie z prawem ?ydowskim to m??czyzna jest tym, kt?ry dokonuje rozwodu, to on daje ?one ?get? ? akt rozwodowy, a je?li odmawia by to zrobi?, bet din (s?d) praktycznie nie ma ?adnej mo?liwo?ci, by zwolni? kobiet? z wi?z?w ma??e?stwa.

Dlatego te? chachamim (uczeni rabini) dali s?dowi narz?dzia, dzi?ki kt?rym bet din mo?e wymusza? na m??czy?nie wydanie getu. Narz?dzia te s? jednak problematyczne, gdy? je?li nie s? u?ywane w spos?b prawid?owy ? get nie b?dzie uznany za wa?ny, b?dzie uznany za ?zanieczyszczony get?, i rozw?d nie dojdzie do skutku i kobieta nie b?dzie mog?a ponownie wyj?? za m??, a je?li mimo wszystko wyjdzie zn?w za m??, dzieci z jej drugiego ma??e?stwa b?d? uznane za ?mamzerim? (dziecko pochodz?ce spoza zwi?zku ma??e?skiego).

Nale?y wi?c podchodzi? z wielk? ostro?no?ci? do praktyk wymuszania getu.

Jakie warunki musi spe?ni? ?get?, by nie by? uznanym za ?zanieczyszczony get??

Gemara w Jewamot wprost odpowiedzia?a na to pytanie: m??czyzna musi otwarcie powiedzie?: ?Ja chc??.

Nasuwa si? jednak pytanie, w jaki spos?b wypowiedzenie s??w ?ja chc?? jest pomocne, skoro my wiemy, ?e on tak naprawd? tego nie chce (dowodem na to, ?e tego nie chce, jest zastosowanie wobec niego akt?w przymusu, gdyby bowiem, m??czyzna ten chcia? da? get, nie by?o by potrzeby, by go do tego zmusza?). Dlaczego wi?c wypowiedzenie s??w: ?Jest moj? wol?? jest wystarczaj?ce, skoro nie p?ynie ono tak naprawd? z jego w?asnej woli?

Istniej? dwa sposoby odpowiedzi na to pytanie.

Zanim jednak je poznamy, nauczymy si? zasady Talmudu m?wiacej o tym ?e ??s?owa, kt?re s? w sercu nie s? s?owami?, innymi s?owy, ?e nie obchodzi nas to, co cz?owiek my?li w swym sercu, a jedynie to, co wypowiada. Je?li cz?owiek wypowiada g?o?no pewn? kwesti?, a w sercu my?li co innego ? liczy si? to, co g?o?no powiedzia?.

Tak w owym temacie wypowiada sie Gemara w Masechet Kiduszin:

?Pewien cz?owiek sprzeda? sw?j dobytek w intencji pojechania do Palestyny, ale kiedy go sprzedawa?, niczego nie powiedzia?.

[I w konsekwencji nie pozwolono mu pojecha?]. Rzek? Raba: To jest postanowienie my?lowe (=?to s? s?owa, kt?re znajdujemy w sercu?, ?Dwarim Szebalew?), i jako takie nie jest uznawane (=?s?owa, kt?re s? w sercu nie s? s?owami?). Mimo ?e wiemy, ?e taki by? jego zamys?, tzn. on o tym poprzednio wspomnia?.

Sk?d Raba to wie? Czy powiemy, na podstawie tego, czego si? nauczyli?my: ? On jest zmuszony do deklaracji? ?Ja chc??.

Ale? dlaczego, skoro widzimy, ?e w sercu nie ma ochoty! Tak ?e z pewno?ci? musi to by? z powodu regu?y: Potwierdzenie my?lowe nie jest?uznawane.

? Ale mo?e tu jest inaczej, poniewa? my sami jeste?my ?wiadkami, ?e on jest zadowolony z?mo?liwo?ci uzyskania przebaczenia.

Ale to wynika z drugiego zdania: a jest to podobne w przypadku rozwodu kobiety i uw?aszczenia niewolnik?w: on [m?? lub w?a?ciciel] jest zmuszony do deklaracji? ?Jestem sk?onny?. Ale? dlaczego, skoro widzimy, ?e w sercu nie ma ochoty! Tak ?e z pewno?ci? musi to by? z powodu regu?y: Potwierdzenie my?lowe nie jest? uznawane.

? Ale mo?e tu jest inaczej, bowiem religijn? powinno?ci? jest pos?usze?stwo s?owom M?drc?w!?

(Kiduszin 49b-50a)

Innymi s?owy, na pocz?tku Gemary pr?buje si? wyja?ni?, dlaczego przymus jest sprawczy, dlatego w?a?nie, ?e istnieje zasada ?s?owa, zatrzymane w sercu ? nie s? s?owami?.

Jednak?e nast?pnie Gemara dochodzi do za?o?enia, ?e mo?liwo?? i przymus wypowiedzenia ?Ja chc?? wystarcza poniewa? ?Micw? jest s?uchanie s??w m?drc?w?.

Jaki? jest zwi?zek? W jaki spos?b zwi?zana jest micwa ?S?uchania s??w m?drc?w? z owym m??em, kt?ry w czasie rozwodu, czy zwr?cenia wolno?ci niewolnikowi, nie chce s?ysze? m?drych s??w, nie chce s?ucha? o?wiadczenia i wyja?nienia s?dziego i nie chce przyj?? wyroku s?du?

I tu dochodzimy do s?ynnego wyja?nienia Rambama (Rabiego Majmonidesa), kt?re uczy nas czego? o duszy cz?owieka.

Rambam t?umaczy, ?e w zasadzie ka?dy cz?owiek chce post?powa? dobrze i pobo?nie.

W g??bii duszy rozumie on, ?e dobrze i s?usznie by?o by wys?ucha? wyroku s?du, i post?powa? wed?ug jego zalece?.

Tylko, ?e jest w nim r?wnie? sprzeczny poci?g do z?a, poci?g do m?ciwo?ci i inne negatywne? motywacje, kt?re przeszkadzaj? mu robi? to co dobre i s?uszne, i co jego dusza chcia?aby, ?eby uczyni?.

I tu jest miejsce na przymus, kt?ry nie jest skierowany przeciw cz?owiekowi, ale przeciw jego z?ym pop?dom, kt?re przeszkadzaj? mu wyrazi? jego prawdziw? wol?. Je?li z?amiemy jego z?e pop?dy, wtedy cz?owiek b?dzie m?g? dopiero odkry? swoj? prawdziw? wol?, t? wewn?trzn?, kt?ra jest w g??bii i jest to wola s?uchania s??w m?drc?w.

Z tej przyczyny – jak t?umaczy Rambam ? w momencie kiedy cz?owiek wypowiada ?Ja chc?? ? nawet je?li jest to wynikiem przymusu ? jest dla nas jasne, ?e odkry?a si? jego prawdziwa wola.

Oczywi?cie mowa tu o przymusie s?dowym, innymi s?owy gdy s?dzia w akcie sprawiedliwo?ci daje przymusowy list rozwodowy (get).

Nasuwa si? pytanie jak daleko z u?yciem przymusu mo?na si? posun??.

Do jakiego stopnia mo?na si? oprze? na tym, ?e s?owa woli wypowiedziane wbrew swej woli, przez cz?owieka zmuszonego do tego wyra?aj? prawdziw? wol? wypowiadaj?cego?

Czy w ka?dej sytuacji mo?emy posun?? si? do przymusu, przy u?yciu ?rodk?w radykalnych, jak kara cielesna, uwi?zienie etc.

Istniej? dwie tendencje: jedna zalecaj?ca przymus, a druga utrudniaj?ca.

(Rabin Josef Karo w Szulchan Aruch (Ewen HaEzer, Halachot Gittin), omawia owe dwie tendencje:

Pierwszy pogl?d: w ka?dym wypadku rozwodu opisanym w Talmudzie, mo?na u?y? przymusu wszelkimi sposobami, r?wnie? u?ywa? przymusu cielesnego.

Drugi pogl?d: Nie nale?y zmusza? do rozwodu, chyba ?e w w wyj?tkowych przypadkach opisanych w Talmudzie, w kt?rych nale?y u?ywa? przymusu, jednak?e ?w wi?kszo?ci ?przypadk?w cho? m?wi si? ?e nale?y przeprowadzi? rozw?d, nie jest powiedziane ?e nale?y stosowa? przymus. Celem powinno by? uzyskanie rozwodu bez przymusu.

Rabin Remu, broni drugiego pogl?du, zabrania u?ywa? przymusu wobec m??a w czasie rozwodu, je?li zgodzi si? on ze strachu to ?get? b?dzie fa?szywy.

ReMa t?umaczy: ?poniewa? istniej? spory pomi?dzy wielkimi poskim (chalachicznymi autorytetami), nie powinno si? biczowa?, ani u?ywa? innych ?rodk?w przymusu fizycznego wobec m??a, inaczej ?get? b?dzie fa?szywy.

C?? mia? na my?li ReMa wypowiadaj?c te s?owa.

Wyt?umaczmy:

Zobaczyli?my w praktyce, ?e ?get? powinien wynika? z dobrej woli m??a, a je?li nie ma on woli, ale zosta? przymuszony to ?get? ?w b?dzie fa?szywy (zanieczyszczony). Tylko w przypadkach kiedy jest decyzja m?drc?w o parze rozwodz?cej si?, mo?na u?y? zasady ?przymusu a? do wypowiedzenia s??w ?ja chc?? . Rambam t?umaczy nam ?e przymus ?w, skierowany jest tylko wobec z?ych pop?d?w cz?owieka, kt?re nie pozwalaj? mu?wyrazi? jego prawdziwej, wewn?trznej woli, kt?r? jest wys?uchanie zalece? m?drc?w.

Zgodnie z t? zasad? ? pisze ReMa ? je?li nie istnieje konsensus pomi?dzy uczonymi rabinami, odno?nie tego, ?e w przypadku tym, mo?na zastosowa? przymus aby by wym?c get, i nie obowi?zuje tu argument Rambama dotycz?cy ?wewn?trznej ch?ci czynienia dobra i prawdy?, w sytuacji tej powraca obawa, ?e to co przymuszone nie jest zgodne z prawem, dlatego te? rozw?d jest w tym przypadku ?zanieczyszczony?. ReMa pisze wi?c, ?e poniewa? istnieje niezgoda pomi?dzy ?wielkimi poskim? (chalachicznymi autorytetami), i nie jest jasne, co jest zgodne z wol? Tory w tym przypadku, lepiej wi?c ?nie przymusza? do b??du…?

Pomimo tego, aby nie pozwoli? na sytuacj?, w kt?rej dozwala si? m??om na unikni?cie swej powinno?ci, Rabin Remu wymienia ca?? list? dozwolonych czynno?ci, jakie mog? pom?c przekona? m??czyzn? do wydania getu, takie jak:

– Twoim obowi?zkiem i m?dro?ci? jest wydac get, a je?li tego nie zrobisz, b?dzie cie mo?na nazywa? ?z?oczy?c??

– Zakaza? utrzymywania z nim wszelkich stosunk?w handlowych

– ?Nakaza? ca?emu Izraelowi by nie udziela? mu ?adnych przys?ug

-? Nie wykona? akt?w brit mila – obrzezania jego syn?w

-? Odm?wi? mu poch?wku. ReMa wymienia dalej szereg innych sankcji.

Tak by?o w dawnych czasach, kiedy mo?na by?o jeszcze stosowa? przymus fizyczny. W naszych czasach zagadnienie to manifestuje si? w postaci ?aguna? ? kobiet, kt?rych m??owie odmawiaj? dania im rozwodu, i kt?re czekaj? na to czasami latami, uwi?zione bez sytuacji bez wyj?cia. Rozwi?zania istniej?ce w prawie ?ydowskim nie pasuj? do wsp??czesnego ?wiata, a rabiniczni s?dziowie obawiaj? si? by korzysta? z innych praktycznych metod, poniewa? nosz? oni w sobie przesadny strach zwi?zany z ?zanieczyszczonym get?.