Paraszat Kdoszim

W parszy na ten tydzie? Tora nadaje nam centralne przykazania z kategorii ?przykaza? pomi?dzy cz?owiekiem a drugim cz?owiekiem?.

?Nie miej w nienawi?ci brata twojego w sercu twoim; napomina? napominaj bli?niego twego, aby? nie ponosi? grzechu za niego. Nie pomstuj, i nie chowaj gniewu za syn?w narodu twego; a mi?uj bli?niego twego jako samego siebie: Jam Wiekuisty!? (Wajikra 19:17-18)

W ramach micwot reguluj?cych stosunek cz?owieka do drugiego cz?owieka, czyli ?mi?uj bli?niego twego jako samego siebie?, Tora nakaza?a nam napomina? (strofowa?) cz?owieka, kt?ry zachowuje si? nieodpowiednio, aby zapobiec pope?nieniu przez niego z?ego czynu, przewinienia, i zapobiec karze, kt?ra b?dzie konsekwencj? tego czynu. Podkre?li? tu trzeba, i? owe przykazania nale?? do kategorii micwot nakazuj?cych wsp??odpowiedzialno?? mi?dzy lud?mi w spo?eczno?ci, i maj? one na celu ochron? grzesznika, czyli jego dobro.

Problem w tym, ?e owe przykazania nie s? ?atwe do wype?nienia, czasami bowiem prowadz? one do zupe?nie odwrotnych, do zamierzonych, rezultat?w. Czasami osoba napominana reaguje negatywnie, a czasem napominanie nie jest dobre poniewa? nie owocuje niczym dobrym, i staje si? negatywnym elementem, wzmacniaj?c a nie anuluj?c kar? napominanego, kt?ry strofowania nie akceptuje.

?Chachamim? ? uczeni rabini na przestrzeni wielu pokole? zawsze pr?bowali znale?? drog? ?rodka: nie rezygnowa? zupe?nie z napominania a z drugiej strony nie nakazywa? napominania jako obowi?zku w ka?dej sytuacji, gdy? mo?e to prowadzi? do negatywnych rezultat?w dla napominanego. Ka?dy z uczonych rabin?w znalaz? sw? w?asn? definicj? ?napominania? i ustanowi? ?psak chalacha? (ustanowi? chalach?) reguluj?c? jak stosowa? to w praktyce.

Ju? w Talmudzie znajdziemy kilka wypowiedzi rabin?w, ilustruj?cych ambiwalentn? postaw? wobec tego zagadnienia. Przyjrzymy si? kilku z nim ?

Z jednej strony, istnieje podejscie ?maksymalistyczne?, kt?re uczy, i? nale?y napomina? tak cz?sto jak jest to mo?liwe:

1. Sk?d wiemy, w jakich sytuacjach cz?owiek, kt?ry widzi jak jego s?siad robi co? nieprzyzwoitego, jest zobligowany do napomnienia go? Poniewa? powiedziane jest: ?napominaj bli?niego twego?(Wajikra 19:17). Je?li napomkn?? go, a ten tego nie zaakceptowa?, sk?d wie, ?e ma go napomkn?? ponownie? Text stwierdza: ?napominaj? na wszystkie sposoby. (Arachin 16b)

2. ?Jak d?ugo trwa? ma napominanie? Rab powiedzia?: Do momentu, w kt?rym [napominacz] zostanie pobity. Samuel powiedzia?: A? zostanie przekl?ty. R. Johanan rzek?: Dop?ki napominany nie wys?ucha. Jest to punkt sporny pomi?dzy Tanaim. R. Eliezer powiedzia?: A? b?dzie pobity. R. Joszua powiedzia?: A? b?dzie przekl?ty. Ben Azzai powiedzia?: Dop?ki nie wys?ucha.? (Arachin 16b)

3. ?Jeden z Rabin?w rzek? do Raba: ?[Nie miej w nienawi?ci brata twojego w sercu twoim:] hocheach tochiach [napomina? napominaj] bli?niego twego.? (Wajikra 19:17). By? mo?e ?hocheach?oznacza jeden raz, a ?tochiach? dwa razy?

– Odpowiedzia?, ?hocheach? sugeruje nawet sto razy. Je?li chodzi o ?tochiach?: Wiem tylko ?e mistrz [musi napomina?] ucznia; sk?d wiemym ?e ucze? [musi napomina?] swego mistrza? Z wersetu: hocheach tochiach?, sugeruj?cym wszystkie okoliczno?ci.? (Bawa Mecia 31a).

Z drugiej strony istnieje podej?cie ?minimalistyczne?, ucz?ce, i? nie nale?y zbyt cz?sto ?napomina?? ?

4. R. Ile?a stwierdzi? ponadto w imieniu R. Eleazara, syna R. Simeona: Podobnie jak cz?owiek ma przykazane wypowiada?, to co b?dzie przestrzegane, tak przykazane jest nie wypowiada? tego, co nie b?dzie przykazane. R. Abba powiedzia?:? Jest to [?adne napomnienie nie powinno by? wypowiedziane w kierunku kogo?, kto je zignoruje] obowi?zek; poniewa? napisane jest w Pi?mie, ?Nie strofuj szydercy, by ci? nie znienawidzi?,?strofuj m?drego, a b?dzie ci? kocha?.? (Ksi?ga Przys??w 9:8)

5. ?Nauczane by?o [w Braicie]: R. Tarfon powiedzia?: Zastanawiam si?, czy jest w tym pokoleniu chocia?by jedna osoba, kt?ra akceptuje nagan?, poniewa? je?li jeden powie do niego: Zdejmij drzazg? spomi?dzy swoich oczu, ten odpowiedzia?by mu: Zdejmij belke spomi?dzy twoich oczu! R. Eleazar b. Azaria rzek?: Zastanawiam si?, czy jest w tym pokoleniu chocia?by jedna osoba, kt?ra wie jak gani?!? (Arachin 16b) (Jewamot 65)

6. ?Raba, syn R. Haniny, rzek? do Abaje: Uczyli?my si?: Nie mo?na klaska? w d?onie lub uderza? w uda lub tanczy? (Czynno?ci te s? zabronione w ?wi?ta, jako ?rodek zapobiegawczy przed u?yciem instrument?w muzycznych); a mimo to widzimy, ?e [ludzie] robi? to i nie poci?gamy ich do wype?nienia zadania! ? Odpowiedzia? mu? …Ja m?wi?, Niech Izrael idzie swoj? drog?: lepiej by oni b??dzili w ignorancji, ni? rozmy?lnie.

To jednak stosuje si? tylko do zakaz?w Rabinicznych, a nie do zakaz?w Biblijnych. Tak jednak nie jest; czy zakaz jest Biblijny czy Rabiniczny nic im nie m?wimy; dodawanie czasu przed Dniem Pojednania jest Biblijnym nakazem (zakaz jedzenia, picia itp. rozpoczyna obowi?zywa? troch? przed wieczorem, wywnioskowane jest, ?e owo dodanie wymagane jest przez prawo Pisma), a mimo to ludzie jedz? i pij? a? do zmierzchu i nic im na ten temat nie m?wimy. ?(Beica 30a)

Lub kolejna historia ukazuj?ca jak bardzo problematyczne jest to zagadnienie ?

R. Zera powiedzia? do R. Simeona, Niech Mistrz upomni cz?onk?w ?wity Resz Galuta. Oni nie zaakceptuj? upomnienia odemnie ? odpowiedzia?. ? Nawet je?li nie zaakceptuj? ? rzek? tamten ? powinien Mistrz go napomnie?. Poniewa? R. Aha rzek?: …?wi?ty, niech b?dzie b?ogos?awiony, powiedzia? do Gabriela, Id? i postaw ?taw? (ostatnia litera hebrajskiego alfabetu) z atramentu na g?owach sprawiedliwych, tak by niszcz?ce anio?y nie mia?y nad nimi w?adzy. Rzek? Atrybut Sprawiedliwo?ci przez ?wi?tym, niech b?dzie b?ogos?awiony, ?W?adca Uniwersum! Czym r??ni? si? ci od tamtych?

– Ci to ca?kowicie sprawiedliwi, a tamci s? ca?kowicie ?li.

– W?adco Uniwersum! ? kontynuowa? ? oni mieli prawo do protestowania (napominania), ale nie napominali.

– By?o im ujawnione i w pe?ni im znane, ?e gdyby napominali, nie zosta?oby to zaakceptowane.

– W?adco Uniwersum! ? powiedzia? on ? Je?li to by?o objawione Tobie, czy to zosta?o objawione im?? (Szabat 55a)

Czego nauczy?a nas ta historia? Mamy napomina? czy nie napomina??

I co, je?li nie jest jasne, czy napominany zaakceptuje tre?? nagany, czy w takiej sytuacji mamy odpu?ci? napominanie?

***

Jak pogodzi? ze sob? przedstawione powy?ej, przeciwstawne sobie podej?cia?

Rabin Remu nawiguje pomi?dzy r??nymi fragmentami Talmudu i pr?buje znale?? odpowiedni? drog?-

Szulchan Aruch w Holchot Jom Kipurim ustanawia, na podstawie Gemary, wspomnianej przez nas powy?ej, z Traktatu Bejca –

?Kobiety, kt?re jedz? i pij? a? do zmroku [ w erew Jom Kipur] i nie wiedz? one o micwie dodawania do ?wi?to?ci, nie powinny by? napominane, aby nie doprowadzi? ich do robienia tego intencjonalnie.? (Orech Chaim 608:2)

ReMa komentuje te s?owa i podsumowywuje prawa dotycz?ce napominania.

?Oto prawo dotycz?ce wszystkich zakazanych rzeczy: lepiej jest b??dzi? ni? robi? co? niedobrego rozmy?lnie.?

Zw?aszcza je?li chodzi o zakazy nie wyra?one explicite w Torze, nawet je?li s? ?deorajta? (zakazy p?yn?ce z Tory), ale tak?e je?li s? wyra?one explicite w Torze ? nale?y by? ostro?nym.

Je?li napominacz b?dzie wiedzia?, ?e jego s?owa nie zostan? us?yszane, nie b?dzie on publicznie napomina?; jedynie jeden raz, jednak nie b?dzie powtarza? tego, poniewa? nikt napominania nie us?yszy;

?Ale je?li jest to osoba indywidualna, nale?y go napomina?, a? zacznie ci? bi? lub przeklina?? (ReMa, Orach Chaim 608:2)

Podsumujmy pogl?dy Rabina Remu:

1. Je?li mowa jest o przewinieniu deorajta, wyra?onym explicite w Torze, a osoba dokonuj?ca przewinienie to osoba indywidualna, nale?y j? napomn??, , i nie ma znaczenia czy napominany to zaakceptuje, nale?y go bi? a? do momentu ?e si? wscieknie i zacznie bi? napominacza.

2. Je?li mowa jest o przewinieniu deorajta, wyra?onym explicite w Torze, ale grzesznik to grupa, i mamy pewno??, ?e nie zaakceptuj? oni napomnienia, nale?y upomn?? ich tylko raz, poniewa? lepiej by pope?nili oni b??d ni? dokonali czego? z?ego rozmy?lnie.

3. Je?li mowa o przewinieniu nie wyra?onym explicite ?i nie wa?ne czy chodzi o deorajta (zakaz z Tory) czy derabanan (zakaz rabiniczny), a grzesznik czy grupa grzesznik?w wys?uchaj? napomnienia ? nale?y napomina?. 4. Je?li jednak mamy pewno??,? ?e napomnienie nie zostanie zaakceptowane ? nie nale?y napomina?.

***

W zwi?zku z omawianym przez nas zagadnieniem, przytoczymy teraz histori? z ?ycia Rabina Remu i jego ?napominacza?. Historia ta uczy nas o tym, ?e w temacie napominania nale?y by? bardzo ostro?nym.

Tak opowiadziane jest w ksi?dze ?Siftej Cadikim?:

?Rabin ReMu, ?wi?ty Gaon, Rabbi Mosze Isserles z Krakowa (niech ?jego zas?ugi b?d? dla nas ochron?), mia? ?napominacza?, kt?ry napomina? go zawsze za zrobienie czego? nieodpowiednio. ReMa p?aci? mu za to, by ten napomnia? go za ka?dym razem, gdy rabin zrobi co? nie tak jak trzeba.

Pewnego razu, rabin studiowa? przed modlitw? Szacharit, pewien fragment pism Tosafot, i zmaga? si? ze s?owami Rabejnu Tam, a? do momentu, kiedy wyja?ni? owe s?owa i zrozumia? ich znaczenie. Poniewa? bardzo zag??bi? si? w studiowanie, zapomnia? zwr?ci? uwag? na czas. W pewnym momencie zauwa?y?, ?e sp??ni? si? na modlitw?. ReMa obawia? si? bardzo przyj?cia sp??nionym do synagogi, a tak?e obawia? si?, ?e jego ?napominacz?zobaczy go wchodz?cego tak p??no do synagogi. Nie mia? jednak ?adnego wyboru i poszed? do bet kneset. Kiedy wszed? do synagogi, uda? si? prosto do swego napominacza, celem usprawiedliwienia si?, chc?c wyja?ni?, ?e sp??nienie by?o wynikiem jego zmaga? ze s?owami Rabejnu Tam. Zanim jednak ReMa zd??y? usprawiedliwi? si? napominaczowi, napominacz powiedzia? Rabinowi Remu, ?e nie ma zamiaru go napomina? i doda?, ?e nie chce by ReMa prosi? go ponownie o napomninanie i nie chce przyjmowa? ju? za to pieni?dzy i nie by?o sposobu by go przekona? by chcia? si? tym dalej zajmowa?.

ReMa zada? mu pytanie: Dlaczego nie chcesz ju? napomina?? Odpar? napominacz: Poniewa? zanim ReMa przyszed? do synagogi, przyszed? do niego, do napominacza, do bet kneset, sam Rabejnu Tam, kt?ry poprosi? by Rabin Remu nie by? napomniany za sp??nienie si? do synagogi. Jako ?e s?owa Rabejnu Tam by?y bardzo trudne, dopiero ReMa si? z nimi upora?. Od czas?w Rabejnu Tam do czas?w wsp??czesnych nie by?o nikogo, kto by?by w stanie upora? si? z tymi s?owami, dopiero ReMa by? w stanie to zrobi?, on ujawni? prawd? owych s??w.

Napominacz odrzek?: Osoba, do kt?rej sam Rabejnu Tam przychodzi i prosi, by nie napomina?, nie chce by? ?napominaczem.?