Halacha w Temacie Ofiar Cywilnych w Czasie Wojny

holy5Pisz? ten artyku? siedz?c w poci?gu z Gda?ska do Warszawy, po sp?dzeniu Szabatu w Gda?sku. Spotka?em tam ma?? lecz ciep?? spo?eczno?? ?ydowsk?, ludzi zainteresowanych nauk? Tory i zainspirowanych Tor?. Tematem, kt?ry najbardziej zajmowa? cz?onk?w spo?eczno?ci by?a sytuacja w Izraelu, w obliczu wojny przeciwko terrorystom w Gazie. Polskie media, wraz z mediami dooko?a ?wiata, maluj? fa?szywy obraz agresywnego Izraela i biednej, bezbronnej arabskiej enklawy w Gazie. ?ydzi w Gda?sku zaniepokojeni bardzo sytuacj? Izraela i tego czy jego obywatele s? bezpieczni, chcieli si? r?wnie? dowiedzie?, co na temat wojny ma do powiedzenia Tora. Pomimo faktu, ?e Izraelskie Si?y Obronne stanowi? najbardziej etyczn? armi? na ?wiecie, robi?c? wszystko co w jej mocy i podejmuj?c? wysi?ki wi?ksze ni? jakakolwiek armia w historii, na rzecz tego by unikn?? ofiar cywilnych, media ?wiatowe mimo to rysuj? obraz Izraela jako agresora. Zdecydowa?em si? wi?c wyg?osi? wyk?ad na temat tego, co uczy nas Tora w owej bolesnej kwestii, ofiar cywilnych. Czy Tora zajmuje si? tym tematem? Czy istnieje Halacha na ten temat?

W Torze w Ksi?dze Rodzaju czytamy histori? o porwaniu i gwa?cie na Dinie, c?rce Jakuba, przez m??czyzn? o imieniu Szkhem. Szkhem by? synem Chamora, b?d?cego wodzem ich ludu. Jakub wydaje si? obawia? odwetu z powodu ma?ej liczebno?ci ?ydowskiego plemienia w por?wnaniu do plemienia gwa?ciciela Szkhema. Szimon i Lewi, natomiast, opracowuj? podst?p maj?cy doprowadzi? do os?abienia Szkhema i pokonania go w walce. Szkhem ma hucp? i m?wi, ?e chce po?lubi? Din?, po tym jak j? zgwa?ci? (!); i Szimon i Lewi odpowiadaj? mu, ?e je?li on i jego lud zgodz? si? obrzeza?, to Szkhem b?dzie m?g? po?lubi? Din?, a tak?e ich lud i lud ?ydowski b?d? mogli nawzajem si? ?eni? mi?dzy sob? do woli. Szkhem zgadza si? i dokonuje obrzezania, wraz z innymi m??czyznami swego plemienia. Wykorzystuj?c ich os?abienie, Szimon i Lewi atakuj? i zabijaj? Szkhema i wszystkich innych Szkhemit?w. Halachiczne i moralne pytanie nasuwaj?ce si? tutaj brzmi: czy Szimon i Lewi pope?nili zbrodni? czy byli usprawiedliwieni w swych dzia?aniach?

Maimonides (Hilchot Melachim 9:14) ca?kowicie zwalnia Szimona i Lewiego od winy. Siedem Przykaza? Noaha (prawa przymierza mi?dzy B-giem a Noahem) zakazuj? porywania i nak?adaj? na wszystkich potomk?w Noaha ustanowienie sprawiedliwych spo?ecze?stw; spo?ecze?stw gdzie zbrodnie przeciwko Siedmiu Prawom karane s? kar? ?mierci. Je?li chodzi o Szkhema i jego plemi?, pisze Majmonides, on sam zas?u?y? na kar? ?mierci po tym jak porwa? Din?, podczas gdy inni cz?onkowie jego plemienia zas?u?yli na kar? ?mierci za to, ?e ich spo?eczno?? nie by?a sprawiedliwa i czyn Szkhema nie zosta? os?dzony. W zwi?zku z tym, w historii Szkhema nie by?o ?adnych ofiar cywilnych. Ka?da osoba zabita przez Szimona i Lewiego halachicznie zas?ugiwa?a na kar? ?mierci, jak zapisane jest w przymierzu jakie zawar? B-g z Noachem i jego potomkami. Mo?emy zastosowa? przyk?ad ten do wojny z Gaz?. Terrory?ci odpalaj?cy tysi?ce rakiet na Izrael celuj? w cele cywilne, z pewno?ci? zas?uguj? na to, by IDF zaatakowa? ich w odpowiedzi na to. Gdyby kto? atakowa? rakietami twoje dzieci ? nie odpowiedzia?by?? Je?li chodzi o pozosta?ych obywateli Gazy, s? oni, mo?liwe, winni tego samego przewinienia, jakiemu winny by? lud Szkhema. Wybrali oni organizacj? terrorystyczn? morderc?w, do tego by rz?dzi?a ich spo?ecze?stem, i z tego co wiem nie istniej? w Gazie ?adne pr?by obalenia Hamasu (jak np. zrobili w takiej sytuacji ludzie z by?ego Zwi?zku Radzieckiego, czy te? obywatele innych niemoralnych dyktatur).

Nachmanides (w swym komentarzu do Tory Bereszit 34:13) posiada zupe?nie inn? interpretacj? tych wydarze?. W jego przekonaniu jedyn? osob? zas?uguj?c? na ?mier? by? sam Szkhem, jako ?e inni Szkhemici prawdopodobnie nie mieli mo?liwo?ci przeciwstawi? si? zachowaniu Szkhema. Jako ?e Szkhem by? synem wodza, prawdopodobnie by?o to niemo?liwe, by go postawi? przed s?dem. Nachmanides znajduje dow?d na to w tym, ?e Jakub krytykuje zachowanie swego syna, co oznacza?oby ?e byli oni w b??dzie. R?wnie? pod koniec Ksi?gi Rodzaju czytamy o tym, jak Jakub krytykuje agresj? swego syna. Majmonides jednak r?wnie? m?g?by odwo?a? si? do tego samego wersetu, w kt?rym Jakub krytykuje swego syna, po to by uzasadni? swoj? interpretacj?. Jakub w istocie krytykuje swych syn?w Szimona i Lewiego, lecz gdy odpowiadaj? oni ?Co? Czy nasza siostra powinna by? traktowana jako ladacznica??? ? Jakub milczy, co w jasny spos?b wskazuje na to, ?e u?wiadomi? on sobie, ?e ?le zrobi? krytykuj?c syn?w. Dodatkowo uzupe?niaj?c interpretacj? Majmonidesa mogliby?my ujrze? krytyk? Jakuba jako motywowan? l?kiem, a nie wzgl?dami chalachicznymi czy moralnymi. Jednak Nachmanides postrzega dzia?ania Szimona i Lewiego jako niemoralne i bezprawne; i mogliby?my zdefiniowa? Szkhemit?w (ale nie samego Szkhema) jako niewinne ofiary cywilne, kt?re powinny by? oszcz?dzone.

Maharal (Rabin Yehuda Loew z Pragi, Gur Arje do Ksi?gi Rodzaju 34:13) przyjmuje interpretacj? ?rodka. W jego komentarzu Szimon i Lewi mieli prawo zabi? Szkhema, lecz nie pozosta?ych Szkhemit?w, jako ?e nie zrobili im oni niczego. Jednak Szimon i Lewi nie mog? by? s?dzeni jako winni, poniewa? ka?da wojna powoduje ?mier? niewinnych postronnych os?b i oczywi?cie stanowi to wielkie nieszcz??cie, jednak nie obarcza to win? walcz?cych stron.? Mo?emy r?wnie? za?o?y?, ?e Szkhemici starali si? odepchn?? atak Szymona i Lewiego na syna ich lidera, i w zwi?zku z tym nie byli oni niewinnymi postronnymi obserwatorami. Maharal podaje nam dow?d na to, ?e armia nie jest winna postronnych cywili w czasie dzia?a? wojennych. Biblia opowiada nam o tym, ?e kiedy Szaul wybra? si? na wojn? przeciwko Amalekowi, ostrzeg? on lud Keinit?w by zeszli oni z drogi poniewa? je?li tego nie uczyni?, zostan? zabici wraz z Amalekitami (I Ksi?ga Samuela 15:6). Maharal uwa?a to za dow?d na to ?e nie ponosi si? winy za zabicie niewinnych przechodni?w w czasie wojny. Wojna to wojna, i ka?dy powinien stara? si? unika? powodowania ofiar cywilnych, tak jak zrobi? to kr?l Szaul (Saul); je?li jednak pomimo tego zgin? niewinni ludzie, atakuj?cy nie s? winni. (Nawiasem m?wi?c Keinici wycofali si?, oddalili od Amalekit?w i uratowali si? dzi?ki temu.)

To jest chalacha. To oczywi?cie bardzo bolesne, gdy ktokolwiek kto nie jest winny zostaje zabity, powinni?my sobie jednak u?wiadomi?, ?e to nie mo?liwe by Izrael pozwoli? na to by ponad 2000 rakiet (liczba aktualna w momencie pisania tego tekstu) nadal spada?o na Izrael. R??nica pomi?dzy IDF (Izraelskimi Si?ami Obronnymi) i terrorystami i mordercami w Gazie jest taka: My u?ywamy naszej broni do tego by broni? cywili; oni u?ywaj? swych cywili po to by broni? ich broni. W zwi?zku z tym to Hamas, tak naprawd?, jest winny ?mierci ofiar cywilnych w Gazie.

Miejmy nadziej?, ?e wojna si? wkr?tce sko?czy, a jej rezultatem b?dzie likwidacja wszelkiej infrastruktury wojskowej w Gazie ? i ?e rezultaty te zostan? osi?gni?te w kr?tkim czasie (!),

Z b?ogos?awie?stwami z Jerozolimy,

Rabin Yitzhak Rapoport