Paraszat Szoftim

W pierwszych s?owach parszy czytamy ?

?S?dzi?w i urz?dnik?w ustanowisz sobie we wszystkich bramach twoich, kt?re Wiekuisty, B?g tw?j, da tobie w pokoleniach twoich, aby s?dzili lud s?dem sprawiedliwych.? (Dwarim 16:18)

Tora nakazuje nam w owym wersecie, by?my mianowali s?dzi?w, kt?rzy b?d? nas s?dzi?. S?dziowie ci musz? by? warto?ciowi, tak by mogli oni ?s?dzi? lud s?dem sprawiedliwych.?

*

Powr?cimy teraz do zagadnienia rozpatrywanego ju? przez nas w poprzednich komentarzach do parsz. P?? biedy, je?li wyznaczenie s?dzi?w le?y wy??cznie w gestii ?ydowskiej spo?eczno?ci . Problem istnieje wtedy, gdy ?ydzi ?yj? pod nie-?ydowskim panowaniem, wrogim im czasami,a rz?d tego kraju chce ustala? wewn?trzny porz?dek w gminie ?ydowskiej.

Co dzieje si?, kiedy nie- ?ydowska w?adza, ?wiecka lub religijna, chce interweniowa? w sprawie mianowania s?dzi?w rabinicznych lub rabin?w: czy jako gmina ?ydowska powinni?my akceptowa? ich decyzje? Co, je?li decyzje te podejmowane s? w porozumieniu z kierownictwem gminy ?ydowskiej? Co, je?li rabin lub s?dzia, zostanie mianowany w wyniku przekupstwa (danie ?ap?wki przez kandydata na t? pozycj?, lub jego rodzin?).

Temat ten jest stary jak ?wiat i ju? w poprzednich pokoleniach wyst?powa?y tego typu problemy.

Najwi?ksi rabini wyra?ali sw? opini? w tym temacie. Jednym z nich by? Rabejnu Tam (Rabin Jakow ben Meir, jeden z Tosafist?w [autor?w ?Tosafot?], wnuk Rasziego), kt?rego rabiniczny dekret nakazywa? bojkot w?adzy, kt?ra b?dzie wymaga?a takiego podporz?dkowania si? spo?eczno?ci ?nie w sprawach dnia codziennego i nie w sprawach dotycz?cych niebios?). Dekret ten zosta? podpisany r?wnie? przez Raszbama (Rabin Szmuel ben Meir, tak?e jeden z autor?w Tosafot i wnuczek Rasziego) i stu pi??dziesi?ciu innych ?chachamim?- uczonych rabin?w.

Rabini obawiali si? zw?aszcza kupowowania stanowisk przez osoby, kt?re do piastowania pozycji tej si? nie nadaj? ? czy to z powodu niskiej wiedzy w Torze, czy z powodu braku osobistej integralno?ci ?konsekwencj? tego mo?e by? obni?enie statusu w?adzy rabinicznej czy s?dziowskiej w oczach spo?eczno?ci.

W literaturze ?Szeelot we tszuwot? (responsa rabiniczne), pojawia si? wiele chalachicznych pyta? maj?cych zwi?zek z tym tematem. Oto jeden z przyk?ad?w ?

Chalacha stanowi, i? cz?owiek, kt?ry zawstydzi innego cz?owieka, musi mu wyp?aci? zado??uczynienie za zawstydzenie, w postaci sumy kalkulowanej na podstawie rodzaju wstydu i statusu osoby zawstydzonej. Zasada stanowi, i? im wi?ksza b?dzie r??nica pomi?dzy tymi dwoma wyznacznikami, tym odpowiednio wi?ksza b?dzie suma ? ?zgodnie ze wstydem i zawstydzanym?.

Je?li jednak sprawa dotyczy pozycji rabina lub s?dziego danej spo?eczno?ci, warto?? grzywny jest ustalona ? jest ni? funt z?ota (lub 35 dinar?w z?ota). Jest to ogromna suma, nie odpowiadaj?ca ?adnym proporcjom, poniewa? mowa tu o godno?ci spo?eczno?ci i godno?ci Tory.

HaRaszba (Rabin Szlomo ibn Aderet, jeden z najwi?kszych rabin?w trzynastego wieku, z Hiszpanii), otrzyma? pytanie, dotycz?ce cz?owieka, kt?ry zawstydzi? rabina, kt?ry zosta? mianowany na swe nastanowisko przez krajowe w?adze, czy ma on zap?aci? sum? ?zgodn? ze wstydem i zawstydzanym?, czyli kar? obowi?zuj?c? w przypadkach wszystkich zwyk?ych zawstydze?, czy raczej ?funt z?ota? ? czyli kar? za zawstydzenie rabina?

HaRaszba odpowiada, ?e je?li stron? mianuj?c?, by?a w?adza kr?lewska, grzywn? powinna by? zap?ata ?zgodna ze wstydem i zawstydzanym?, i nie ma tu znaczenia jaka jest relacja pomi?dzy osob? zawstydzon? a jego stanowiskiem.

Sytuacja ?yd?w w Polsce w wieku szesnastym i siedemnastym by?a pod omawianym przez nas ?wzgl?dem ca?kiem dobra – gminy ?ydowskie otrzyma?y niemal ca?kowit? autonomi? w kwestii wyboru swych rabin?w a ?wieccy liderzy rz?du uznawali owe wybory i dawali wybranym rabinom wiele uprawnie?. W 1551 roku kr?l Zygmunt August wyda? przywilej dla ?yd?w, w kt?rym dawa? gminie ?ydowskiej prawo wyboru swego rabina naczelnego ( nazywano go ?doktorem ?yd?w? ) a tak?e s?dzi?w; przywilej wyposa?a? wybranych przez gmin? rabin?w i s?dzi?w w uprawnienia buduj?ce ich autorytet w spo?ecze?stwie, jak np. wymierzanie takich sankcji jak kary cielesne, konfiskaty maj?tku.

Na przestrzeni lat ?wiecka w?adza wydawa?a kolejne dekrety i przywileje, jak np. wydany w 1569 roku we Lwowie dekret, w kt?rym kr?l zarz?dza, i? do kometencji wojewody nie le?y interweniowanie w sprawy mianowania rabina dla ?yd?w, i ?e sami ?ydzi sa tymi, kt?rzy maj? dokona? wyboru.

Pomimo istnienia tych wszystkich przepis?w, trzeba powiedzie?, ?e niekt?rzy starali si? mimo wszystko otrzyma? prac? we w?adzach spo?eczno?ci, przekupuj?c nie – ?ydowsk? w?adz?, by ta zainterweniowa?a w celu uzyskania przez nich stanowiska, i tak, Rabin Josef Katz, szwagier Rabina Remu, utyskuje w swych responsach (?Szeelot we Tszuwot, Szearit Josef, 19), na ?tych, kt?rzy we w?asnych oczach uchodz? za m?drych?, tzn tych kt?rzy kupili swe stanowisko za pieni?dze, nie znaj? oni bowiem dobrz chalachy, a poniewa? boj? si? do tego przyzna?, wydaj? oni decyzje chalachiczne, kt?re nie s? zgodne z prawem.? Problem ten nabra? tak powa?nego obrotu sprawy, i? podczas zjazdu ?Waad Arba Aracot? (Sejmu Czterech Ziemstw ? Sejmu ?yd?w Korony), ustanowiono zakaz kupowania stanowisk za pieni?dze, a decyzje rabina, kt?ry zdob?dzie stanowisko w ten spos?b, maj? by? ignorowane.

ReMa, w swych w?asnych ?Szeelot we tszuwot? (responsa, numer 123), r?wnie? zajmuje si? tym zagadnieniem: czy mianowanie rabina przez w?adz? kr?lewsk?, jest wa?ne (tzn akceptowane) dla spo?eczno?ci, czy nie?

Rabin Remu nawi?zuje tu do talmudycznej zasady, pojawiaj?cej si? jako prawo w r?znych miejscach w Talmudzie: ?Prawo danego kraju jest prawem.?

Oznacza to, i? je?li rz?d ustanawia pewn? zasad? post?powania, ustanawia pewne prawo ? musimy mu by? pos?uszni. Podobnie b?dzie ? twierdzi ReMa ? w przypadku rz?dowej nominacji na dowolne stanowisko.

Dow?d na to, i? w uprawnieniach ?wieckiej w?adzy danego kraju, le?y wyb?r przyw?dc?w spo?eczno?ci, znajduje ReMa w Tanachu ?

?Dow?d na to stanowi? Ezra i Nechamia ben Hakalia, gubernatorzy ustanowieni przez Cyrusa, kr?la Persji, a tak?e kr?lowie Izraela z czas?w drugiej ?wi?tyni.?

Nast?pnie przywo?uje on dow?d z Miszny:

?Dlaczego R. Juda, syn R. Ilai, by? wo?any jako pierwszy prelegent , na wszystkich spotkaniach? Dlatego, ?e R. Juda, R. Jose i Rabin Simon siedzieli, i Juda, syn konwertyt?w, siedzia? blisko nich. R. Juda rozpocz?? [dyskusj?] m?wi?c, ?Jak wspania?e s? dzie?a tego ludu (Rzymian}! Zbudowali ulice, zbudowali mosty, wznie?li ?a?nie.?R. Jose milcza?.

R. Simon b. Johai odpowiedzia? i rzek?, ?Wszystko co zrobili, zrobili dla siebie; zbudowali rynki, by nierz?dnice mog?y tam stan??; ?a?nie, by si? odm?odzi?; mosty, by na?o?y? op?aty za przejazd nimi.?

Nast?pnie Juda, syn konwertyt?w poszed? i zrelacjonowa? ich rozmow?, relacja ta dotar?a do rz?du. Zarz?dzili oni: Juda, kt?ry nas wywy?sza?, zostanie wywy?szony przywilejem bycia pierwszym wypowiadaj?cym si? na wszystkich spotkaniach, Jose, kt?ry milcza?, b?dzie zes?any do Cipori (g?rna Galilea); Simon, kt?ry krytykowa? nas, niech b?dzie stracony. ? (Szabat 33a)

W sytuacji tej, uczeni rabini zaakceptowali ow? arbitraln? decyzj? rz?du, nakazuj?c?, by Rabin Juda, otwiera? ka?de spotkanie ? decyzja ta by?a z pewno?ci? uzasadniona, pomimo, i? stanowi?o to ra??c? interwencj? w porz?dek obrad w ?wi?tyni.

Kolejny przyk?ad to ?Rabin Jehuda, nauczyciel prezydenta?, powo?any przez w?adze rzymskie na swoje stanowisko, i decyzja ta zosta?a zaakceptowana przez chachamim (uczonych rabin?w).

Z drugiej jednak strony, ReMa przywo?uje przyk?ady sytuacji w kt?rych chachamim nie zaakceptowali os?b mianowanych przez w?adze na pewne stanowiska. Tak na przyk?ad opowiada Gemara w Traktacie Joma ?

?Raba b. Bar Hana powiedzia?: Jakie jest znaczenie wersetu ?Boja?? Pa?ska dni pomna?a,
kr?tkie s? lata grzesznika?? ?Boja?? Pa?ska dni pomna?a?, odnosi si? do pierwszej ?wi?tyni, kt?ra sta?a przez czterysta i dziesi?? lat i w kt?rej s?u?y?o jedynie osiemnastu arcykap?an?w. ?Kr?tkie s? lata grzesznika? odnosi si? natomiast do drugiej ?wi?tyni, kt?ra wytrzyma?a czterysta i dwiadzie?cia lat, i gdzie s?u?y?o ponad trzystu arcykap?an?w. We?my wi?c czterdzie?ci lat, kt?re s?u?y? Simon Sprawiedliwy, osiemdziesi?t lat, kt?re s?u?y? Johanan, arcykap?an i dziesi??, kt?re s?u?y? Iszmael b. Fabi …Policzmy liczb? arcykap?an?w od tego czasu i dowiemy si?, ?e ?aden z nich nie uko?czy? swych lat na stanowisku.? (Joma 9a)

Bach? (Rabin Joel Sirkis) dodaje w swym komentarzu dodatkowy akapit (kt?ry musia? znajdowa? si? r?wnie? w komentarzach Rabina Remu do Miszny, gdy? na nim zbudowany zosta? ca?y jego dow?d)-

?R. Johanan b. Torta powiedzia?: ?I dlaczego to wszystko? Poniewa? kupili oni urz?d kap?a?ski za pieni?dze, gdy? ?R. Assi doni?s?, ?e Marta, c?rka Boethusa, przyni?s?a kr?lowi Jannai dwa kabfule denar?w, za nominacj? Joshui b. Gamali na jednego z arcykap?an?w. (Joma 9a

 

**

Jak widzimy, Talmud przedstawia zar?wno jedno jak i drugie podej?cie. Jak je ze sob? pogodzi?? Czy przyj?? tego typu nominacj?, czy odrzuci??

Rabin Remu w swej odpowiedzi, opartej na tak starych ?r?d?ach, takich jak: ?HaRaszba?,? haRibasz? (Rabin Icchak bar Szeszet Perfet, jeden z wielkich rabin?w Hiszpanii wieku czternastego) oraz ?Tur? (Rabin Jaakow ben Rabejnu Aszer, r?wnie? jeden z chachamim z Hiszpanii wieku czternastego), ustanawia chalach? ?

?Je?li kr?l wyznaczy? kogo? na stanowisko, i decyzja jego zosta?a przyj?ta przez spo?eczno?? ? nale?y to zaakceptowa?. Je?li jednak mianowanie przez kr?la nie spodoba si? spo?eczno?ci ? nie nale?y akceptowa? tej nominacji. ?

I podpisuje sw? wypowied? s?owami ?Odemnie, Mosze Iserles z Krakowa.

Odpowied? ta ?jest odpowiedzi? na prywatne pytanie zwi?zane z pewn? specyficzn? sytuacj?, dlatego te? ReMa nie wchodzi w szczeg??y opisu sytuacji.

Opini? t? doskona??, i zwi??le sformu?owan?, stre?ci? ReMa w komentarzu do chalachot Szulchan Aruch (Hoszen Miszpat, Chalachot Dinim, paragraf nr. 3), i przedstawia on dwa podej?cia ? jedno, daj?ce bardzo du?o oprawnie? w?adcy, inne ? prawie wog?le nie rozpoznaj?ce uprawnie? w?adcy:

Podej?cie numer 1 (opinia ?Tura?) ?

Autoryzowanie mianowania dokonanego przez kr?la nie ma sensu. Je?li jednak, po otrzymaniu oficjalnego pisma od kr?la, spo?eczno?? zgodzi si? przyj?? mianowan? osob? na rabina lub dajana (s?dziego rabinicznego), owo mianowanie jest wa?ne.

Podej?cie numer 2 (opinieHaRaszby i HaRibasza)-

Zale?y od poziomu wyszkolenia kandydata. Je?li jest on ?gamir we basir? (=uczy? si? i zrozumia?. Definicja osoby, kt?ra pozna?a materia? i go zrozumia?a do tego stopnia, i? potrafi wydawa? prawne decyzje, zgodne z nauczonym nateria?em, nawet je?li osoba ta nie posiada ?smichat chachamim?), i otrzyma? nominacj? kr?la, nawet je?li nie jest chciany przez spo?eczno?? ? zgodnie z obowi?zuj?c? ??zasad? ?prawo danego kraju jest prawem?, nale?y zaakceptowa? nominacj? kr?la. Je?li jednak kandydat nie jest ?gamir we basir?, nie nale?y nominacji tej przyjmowa?, jako ?e decyzja kr?la w takiej sytuacji jest nieuzasadniona, nominuje on bowiem osob?, kt?ra nie jest godna owego stanowiska.

Praktycznie wygl?da to tak: talmid chacham (uczony w Torze), kt?ry po??da stanowiska we w?adzach spo?eczno?ci, ale nie chce lub nie mo?e zmierzy? si? otwarcie z innymi kandydatami, pod wzgl?dem znajomo?ci Tory lub osobistych kwalifikacji, posiada jednak zasoby finansowe lub znajomo?ci spo?eczne, kt?re mog? pom?c mu wypromowa? sw? kandydatur?, udaje si? do ?wieckiego w?adcy i wr?cza mu ?ap?wk? w formie pieni?dzy, lub? innych us?ug spo?ecznych. Otrzymuje on od ?wieckiego w?adcy nominacj? i polecenie przyj?cia tego kandydata na stanowisko rabina lub s?dziego. Czy nale?y przyj?? go na to stanowisko?

Odpowied? brzmi tak: zgodnie z podej?ciem nr. 1 opisywanym przez ReMa (Tur) ? nie, nie musimy przyjmowa? tego kandydata na to stanowisko.

Zgodnie z podej?ciem numer 2 opisywanym przez ReMa (Raszba i Ribasz)-tak, nale?y przyj?? go na to stanowisko, poniewa? kandydat ten to talmid chacham (uczony w Torze), a ponadto nale?y s?ucha? si? ?prawa danego kraju, kt?re jest prawem?.

ReMa ostrzega jednak potencjalnych zainteresowanych tego typu procedur?, zaznaczaj?c ?e nie wolno czego? takiego robi?, i osoba, kt?ra ?zwr?ci si? do w?adz, bez otrzymania autoryzacji gminy, ?zasmuci spo?eczno?? i na przysz?o?? b?dzie s?dzona?.

Innymi s?owy, ReMa ostrzega potencjalnych samo-stanowi?cych si? kandydat?w, i? nawet je?li procedura ta oka?e si? skuteczna i otrzymaj? oni w ten spos?b nominacj? -? nie wolno im tego zrobi?, i zostan? oni ukarani.

Ostrze?enie Rabina Remu ma sw? podstaw? w Gemarze, Traktacie Brachot ?

?R. Izaak rzek?: Nie mo?emy wyznaczy? na lidera Spo?eczno?ci kogo?, bez uprzedniej konsultacji, jak powiedziane jest: ?Patrzcie, powo?a? Wiekuisty po imieniu Becalela, syna Urego?(Szmot 35:50). ?wi?ty, niech b?dzie b?ogos?awiony, powiedzia? Moj?eszowi: Czy uwa?asz Becalela za odpowiedniego? Odpowiedzia?: W?adco Wszech?wiata, Je?li Ty uwa?asz go za odpowiedniego, ja z pewno?ci? r?wnie? musz? tak s?dzi?!

Rzek? B?g do Moj?esza: Wszystko jedno, id? i skonsultuj to z nimi [z lud?mi]. Poszed? i zapyta? spo?eczno?? Izraela: Czy uwa?acie, ?e Becalel jest odpowiedni? Odpowiedzieli: Je?li ?wi?ty, niech b?dzie b?ogos?awiony, uwa?a go za odpowiedniego, my r?wnie? z pewno?ci? tak uwa?amy! ? (Brachot 55a)

**

Na koniec dwa dodatkowe komentarze, do s??w Rabina Remu ?

1. Nie zapominajmy o wspominanym na pocz?tku ?bojkocie? ? nawet je?li procedura ta oka?e si? skuteczna i spo?eczno?? zmuszona jest zaakceptowa? danego kandydata na stanowisko rabina lub dajana (s?dziego) ? nadal obowi?zuje nakaz ?bojkotu?, zawyrokowany przez Rabejnu Tam i innych stu pi??dziesi?ciu ?chachamim?. Obej?cie tego zakazu nie jest proste.

2. Wszystko to o czym mowa powy?ej odnosi si? do piastowania danej pozycji, nie odnosi si? jednak do wyp?aty wynagrodzenia osobie na tym stanowisku. Kr?l lub wojewoda mog? okre?li? kto b?dzie piastowa? dan? pozycj?, i wykonywa? pewn? s?u?b?, ?nie maj? jednak odpowiednich uprawnie? do tego by decydowa?, kto b?dzie i za jak? s?u?b? op?acany. Gmina nie musi wi?c zobowi?za? si? do wyp?acania mianowanemu w ten spos?b rabinowi lub s?dziomu pensji. Tytu? i powa?anie ? osoba w ten spos?b mianowana mo?e je otrzyma?, jednak pieni?dzy ? nie!

***