Parszat Hajej Sara

Parsza na ten tydzien opowiada o ?sziduchu? zawartym pomi?dzy praojcem Icchakiem a Rywk?, c?rk? Betula. Oto jak wygl?da?a owa historia ?

Abraham posy?a swego s?ug?, Eliezera, by ten znalaz? ?sziduch? (kandydatk? na ?on?) dla swego syna. Eliezer wyrusza do Aran, znajduje odpowiedni sziduch i negocjuje z rodzin? panny m?odej warunki ?lubnego kontraktu. Negocjacje te ko?cz? si? szcz??liwie, ku zadowoleniu obu stron –

?I? odpowiedzieli Laban i Betuel i rzekli: ?od Wiekuistego wysz?a ta rzecz; nie mo?emy ci powiedzie? ani ?le ani dobrze. Oto Ribka przed tob?, zabierz j? a id?, a niech b?dzie ?on? syna pana twojego, jako wyrzek? Wiekuisty.? (Bereszit 24:50-51)

Eliezer odgrywa tu rol? ?szadchana? (swata).

*

Poni?ej zapoznamy si? z tym, jak Rabin Remu odnosi si? do tematu ?szadchana? (lub te? ?szadchanit? ? swatki ? nie mniej popularnej ni? szadchan), kt?ry stanowi? niezwykle istotn? funkcj? w ?yciu spo?eczno?ci ?ydowskiej, i do tej pory ? pomimo zmian stylu ?ycia i sposobu pracy ? nadal czasem potrzebna jest tego typu pomoc, by m?c stworzy? dom, ?ydowski dom.

Czy za wykonan? us?ug? szadchana nale?y ui?ci? zap?at??

Szulchan Aruch ignoruje ?w temat, wed?ug niego oczywiste wi?c jest, ,?e za us?ugi szadchana nie trzeba p?aci?. Podobnie temat ten nie jest wspomniany w Talmudzie, ani w pismach ?Riszonim? (najwi?ksi?rabini z czas?w X- XV wiek wsp?lnej ery). Minchag sfaradyjski, w zwi?zku z tym, zak?ada, i? zap?ata dla szadchana nie jest obowi?zkowa (by? mo?e, jako wyraz ?wdzi?czno?ci, nale?y przynie?? jednak jaki? prezent, np. butelk? w?dki, czy co? w tym stylu).

ReMa uwa?a jednak, ?e zap?ata za swatanie to obowi?zek.

W istocie, w tradycji aszkenazyjskiej, kt?ra pod??a za chalach? Rabina Remu, przywi?zywano wielk? wag? do p?acenia szadchanom, poniewa? ? jak g?osz? legendy i r??ne historie ? brak zap?aty prowadzi? ma do problem?w z ?szalom bajit? (t?umaczenie z hebrajskiego ? ?pok?j w rodzinie?) pomi?dzy ma??onkami, a nawet prowadzi? mo?e do rozpadu rodziny.

Pytanie ?

Czy Abraham zap?aci? Eliezerowi za jego prac? szadchana? A je?li nie zap?aci?, to czemu?

Powr?cimy niebawem do tego pytania.

*

W ramach chalachy dotycz?cej po?rednictwa pomi?dzy dwoma stronami transakcji finansowej, ReMa pisze i? ?szadchan jest jak po?rednik finansowy? (Szulchan Aruch, Hoszen Miszpat 185, 10), innymi s?owy ? swatanie dw?ch os?b ze sob? jako pary, jest jak operacja finansowa, jak inne umowy natury ekonomicznej. Podobnie jak ka?dy inny biznes, kt?ry wymaga pomocy po?rednika, tak w sziduchu potrzebny jest swat, i podobnie jak p?aci si? po?rednikowi w konsultacjach biznesowych, tak p?aci? nale?y ?po?rednikowi?, kt?ry pomaga za?o?y? rodzin?, czyli szadchanowi.

Zap?ata, jak wynika ze s??w Rabina Remu, jest zobowi?zaniem natury finansowej, i je?li kto? ze zobowi?zania tego si? nie wywi??e, mo?na go zaskar?y? do s?du. W przypadkach natomiast, w kt?rych wymagane jest z?o?enie przysi?gi ? jak np. wtedy kiedy kto? stwierdzi, ?e dany szadchan wcale nie zorganizowa? danego sziduchu, lub w podobnych sytuacjach ? nale?y z?o?y? przysi?g?, podobnie jak w innych finansowych transakcjach. Tak pisze ReMa w Szulchan Aruch (Hoszen Miszpat, Halchot 57, 39)

*

Jednak nie wszyscy szadchani s? sobie r?wni. Pierwszy typ 1) to szadchan, kt?ry sugeruje sziduch za poleceniem jednej ze stron. Drugi typ 2) to szadchan, kt?ry sam sugeruje sziduch, obu stronom. W pierwszym przypadku, szachan mo?e za??da? zap?aty ze strony rodziny, kt?ra go wynaj??a. W przypadku drugim, ??da zap?aty z obu stron. Istnieje wi?cej r??nic pomi?dzy tymi dwoma typami us?ug szadchana, przyjrzymy si? im poni?ej.

*

Ile nale?y zap?aci??

Je?li suma zap?aty z g?ry zosta?a ustalona, nale?y ui?ci? ustalon? op?at?. Je?li natomiast suma zap?aty nie by?a z pocz?tku ustalona, nale?y ui?ci? op?at? jaka zwyczajowo przyj?ta jest w danym kraju. Tak? chalach? ustanawia Rabin Remu w Szulchan Aruch (Hoszen Miszpat ?185, 10)

*

W tej samej sekcji tekstu, ReMa odnosi si? r?wnie? do zagadnienia czasu zap?aty ? kiedy nale?y zap?aci? szadchanowi? W momencie zako?czenia sziduchu, czyli w trakcie zar?czyn? Czy mo?e dopiero po ?lubie?

Zagadnienie to jest istotne tak?e dlatego, ?e od niego zale?y wog?le czy zap?ata zostanie zrealizowana czy nie. Poniewa?, je?li sziduch zostanie uniewa?niony (zerwany), ju? po zar?czynach, przed ?lubem,? czy szadchan mo?e domaga? si? zap?aty? Z jego punktu widzenia bowiem, sziduch zosta? zawarty, umowa sfinalizowana, a to nie jego wina przecie? ?e para ostatecznie postanowi?a si? rozsta?…Lecz mo?e jednak nie, je?li sziduch nie ko?czy si? ?lubem, kt?ry to ?lub jest przecie? celem ca?ej operacji swatania, to dlaczego szadchan mia?by dosta? zap?at??

ReMa ustanawia tam (Hoszen Miszpat 185, 10) prawo, m?wi?ce o tym, i? czas uiszczenia zap?aty za sziduch regulowany jest tak?e przez ?zwyczaj danego kraju? ? je?li zwyczaj stanowi, ?e szadchan otrzymuje zap?at? w czasie zar?czyn, nale?y zap?aci? mu podczas zar?czyn, i je?li zar?czyny zostan? p??niej zerwane ? nie zmienia to faktu, ?e op?ata musi by? uiszczona (nie ma ?zwrot?w). Natomiast je?li zwyczaj stanowi, ?e op?ata ma by? uiszczona dopiero po ?lubie, p?aci si? po zawartym ?lubie, i je?li zar?czyny zostan? przed ?lubem zerwane ? nie trzeba p?aci? szadchanowi.

 

Opisane prawo dotyczy sytuacji w kt?rych szadchan sam sugeruje sziduch obu stronom. Natomiast je?li szadchan wys?any jest przez jedn? ze stron ? nale?y mu zap?aci? ju? podczas zar?czyn, chyba ?e z g?ry ustalono inaczej.

*

Pod??aj?c za prawem ustanowionym przez Rabina Remu, m?wi?cym o tym, ?e wysoko?? zap?aty jak i czas uiszczenia zap?aty, regulowane s? poprzez lokalny ?minhag? (zwyczaj), napotkamy jednak na problem w przypadku gdy pa?stwo m?odzi pochodz? z r??nych miejsc (rejon?w, kraj?w), gdzie obowi?zuj? inne minhagi. Co wtedy? Czy idziemy za minhagiem pana m?odego?? Czy za minhagiem panny m?odej? A mo?e wed?ug minhagu miejsca zamieszkania szadchana? Lub mo?e ka?da ze stron p?aci wed?ug swojego minhagu? Ba?agan ? nie b?dziemy si? tym teraz zajmowa?.

*

Na kim spoczywa obowi?zek uiszczenia op?aty? Na m?odej parze czy ich rodzicach?

R??ni rabini r??nie odpowiadali na to pytanie. Niekt?rzy twierdzili, ?e przecie? g??wnymi beneficjentami tego uk?adu s? m?odzi ? pan m?ody i panna m?oda ? wi?c to oni musz? ui?ci? op?at?. Inni jednak twierdzili, ?e je?li postrzega? sziduch rzeczywi?cie jako ?biznes natury ekonomicznej? ? a tak w?a?nie wygl?da? sziduch w poprzednich pokoleniach ? zap?aci? musz? rodzice, gdy? to oni s? ?stron?? organizuj?c? finansowy aspekt przedsi?wzi?cia.

Na podstawie pism Rabina Remu p??niejsi rabini wnioskowali, ?e to rodzice maj? p?aci?. Ponadto ReMa wielokrotnie przecie? podkre?la?, ?e kwestia zap?aty regulowana jest przez minhag, a minhag, jak wiadomo, jest taki, ?e to rodzice p?ac?…

*

Je?li w zrobienie sziduchu zaanga?owanych by?o wi?cej ni? jeden szadchan ? np. dw?ch szadchan?w, czy trzech, jak podzieli? zap?at? mi?dzy nimi?

W sprawie tej istnia?a dyskusja, jednak zako?czona ustanowieniem zasady, podle kr?tej ka?dy z szadchan?w ma otrzyma? nale?n? sobie r?wn? cz???, procentowo, czyli albo 50 %, albo 33.33333% lub 25%, i tak dalej.

Co ciekawe, w ?Aktach Sejmu Czterech Ziem?, wspomniany jest przypadek, w kt?rym sziduch organizowany by? przez trzech szadchan?w, i ?ten, kt?ry zaczyna?, i ten kt?ry ko?czy?, otrzymali po r?wno, natomiast ten po?rodku, nie otrzyma? nic?. Tak? chalach? ustanowi?y owe Akta. Jednak p??niejsi rabini nie zgodzili si? na to, ?eby szadchan aktywny w ?rodku procesu, by? omijany w zap?acie, i ustanowili prawo m?wi?ce o tym, ?e zap?at? nale?y podzieli? r?wno pomi?dzy ka?dego z nich, tak ?e ka?dy otrzyma jedn? trzeci?.

*

W halachicznej literaturze dyskutowanych by?o wiele innych zagadnie?, jak np:? czy w przypadku kiedy szadchan zrezygnuje z wzi?cia zap?aty, czy mimo wszystko trzeba mu zap?aci??

Co zrobi? w przypadku, kiedy szachan przekaza? rodzinie nie prawdziwe informacje na temat narzeczonego lub narzeczonej i prawda ta wysz?a na jaw po ?lubie? Czy zap?ata mo?e by? anulowana, jako ?e sprzedano ?wadliwy produkt?? A mo?e jednak zap?ata nie mo?e by? anulowana, gdy? istot? sprawy jest przecie? to, ?e m?odzi pobrali si?, ku rado?ci obu stron?

Co je?li ?chatan? (pan m?ody) sam sobie jest szadchanem, czy zap?at? mu ui?ci? ma rodzina panny m?odej? Czy mo?e tak?e jego rodzina, tzn rodzina pana m?odego ? ma zap?aci? mu za to, ?e sam si? wyswata??

Co je?li szadchan za??da wyg?rowanej zap?aty? Czy nale?y si? na ni? zgodzi?? Tymi i wiele innymi pytaniami zajmowa?a si? literatura chalachiczna.

*

Odno?nie ostatniego pytania, dotycz?cego szadchana ??daj?cego wyg?rowanej zap?aty, opinia Rabina Remu jest jasna ? nie ma obowi?zku godzi? si? na tak? sum?.

ReMa omawia tak?e inny przypadek, gdzie z g?ry zaznaczone jest i ustalone, i? zap?ata b?dzie wyj?tkowo wysoka. ReMa przyjmuje ciekawe podej?cie do tego tematu, twierdz?c, ?e nie ma obowi?zku by wywi?za? si? z takiej umowy, i nale?y zap?aci? jedynie sum? w wysoko?ci jaka jest zwyczajowo przyj?ta, ignoruj?c pocz?tkowe ustalenia z szadchanem!

Dlaczego tak?

A wi?c dlatego –

W Szulchan Aruch (Hoszen Miszpat 264,7) znajdziemy te? dyskusje dotycz?ce sytuacji, w kt?rych kto? pada ofiar? wykorzystania, tzn. pod wp?ywem presji sytuacji zgadza si? na nieprzyzwoit? sum?. Opisanych jest tam kilka przypadk?w, jak na przyk?ad ten –

Pewien ?yd posiada s?oik miodu. Jego s?oik jest p?kni?ty, zaczyna przecieka?, mi?d si? wylewa. Obok przechodzi inny ?yd, w r?ku ma pusty s?oik. W?a?ciciel miodu b?aga w?a?ciciela s?oika, by ten pozwoli? mu przela? mi?d do pustego s?oika. W?a?ciciel s?oika zgadza si?, ale tylko pod warunkiem, ?e po?owa lub dwie trzecie miodu pozostan? jego. W?a?ciciel miodu nie ma wyj?cia i si? zgadza. Chalacha stanowi, ?e nie ma on obowi?zku wywi?zywa? si? z tej umowy i odda? w?a?cicielowi s?oika tak? ilo?? miodu, ma mu natomiast zap?aci? jedynie kilka groszy, w zamian za u?ycie jego s?oika.

Lub inny przyk?ad ?

Wi?zie? ucieka z wi?zienia. W swej uciecze dociera do rzeki, kt?r? musi przekroczy?. Wchodzi wi?c na prom, kt?ry normalnie przewozi ludzi za niewielk? op?at?. W?a?ciciel promu, wiedz?c, ?e cz?owiek przed nim stoj?cy to zbieg?y wi?zie?, ??da od niego na zap?at? z?ote dinary. Nawet je?li zbieg godzi si? na to ? nie ma obowi?zku zap?aci? tyle ile chce w?a?ciciel i ma ui?ci? op?at? jak wszyscy inny.

ReMa dodaje jeszcze jeden przyk?ad ?

?A je?li chodzi o swatanie, nie ma innej zap?aty, pomimo i? wymaga on by da? mu wi?cej?.

Innymi s?owy, nie trzeba mu p?aci? tyle ile zosta?o uzgodnione, ale tyle ile jest w zwyczaju.

W opinii Rabina Remu bowiem, obligatoryjny jest tylko zwyczaj (minhag), tak wi?c nawet je?li swat ??da wi?cej i rodzice si? na to godz?, nie s? oni zobowi?zani rzeczywi?cie zap?aci? tyle, na ile si? zgodzili. Padli oni bowiem ofiar? wykorzystania pod presj? sytuacji, jako ?e bardzo chcieli wyda? za m??/za ?on? swe potomstwo i tylko dlatego zgodzili si? na takie warunki.

Tak pisze ReMa.

Wielu p??niejszych rabin?w nie zgodzi?o si? jednak z opini? Rabina Remu, twierdz?c, ?e w przypadku tym nale?y ui?ci? uzgodnion? zap?at?, i nie ma tu wcale sytuacji wykorzystania pod presj?. Tak ustanawia Rabin Salomon Luria (Maharszal) i inni.

Byli te? rabini, kt?rzy twierdzili, ?e zale?y to od tego jak bardzo jest to wyg?rowana cena. Je?li szadchan ??da zap?aty troch? wy?szej ni? zwyczajowo jest przyj?te, jednak w granicach rozs?dku ? nale?y ui?ci? ustalon? sum?. Natomiast je?li ??dana suma powa?nie przewy?sza sum? ustalon? przez minhag ? nie ma obowi?zku p?aci? ustalonej sumy, jedynie sum? regulowan? przez minhag.

Inni rabini, mi?dzy innymi HaBach, stanowili i? wszystko zale?y od stopnia trudno?ci ? je?li sziduch poszed? ?atwo i g?adko a szadchan nie musia? zainwestowa? w to du?o czasu i energii, nale?y zap?aci? mu zwyczajowo przyj?t? sum?. Natomiast je?li sprawa by?a skomplikowana i szadchan by? zmuszony biega? pomi?dzy rodzicami jednej i drugiej strony (w tamtych czasach nie by?o sms-?w i maili), zainwestowa? wi?c w swatanie m?odej pary wiele czasu i energii ? nale?y zap?aci? mu ustalon? sum?, nawet je?li jest to wyg?rowana suma.

**

Powr??my do naszego wyj?ciowego pytania: Czy Eliezer, s?uga Abrahama, otrzyma? zap?at? za sziduch, jaki zapewni? Icchakowi? A je?li nie otrzyma? zap?aty, to dlaczego?

Literatura chalachiczna podsuwa nam kilka sugestii odpowiedzi na te pytania ?

1. By? mo?e otrzyma? zap?at?, a Tora o tym wog?le nie wspomnia?a, podobnie jak nie wspomnia?a o wielu innych rzeczach, kt?re nie s? istotne.

2. By? mo?e poprostu nie chcia? przyj?? oferowanej mu zap?aty, wystarcza?o mu radowanie si? ze szcz??cia swego pana.

3. Abraham by? sefardyjczykiem, pochodzi? z teren?w Mezopotamii, jak wiemy. Podobnie jego s?uga, Eliezer, pochodz?cy z Damaszku. Sefardyjczycy pod??aj? za chalach? Rabina Josefa Caro, a poniewa? Rabin Josef Caro ani s?owem nie wspomnia? o kwestii zap?aty za sziduch, sefardyjczycy, jak wiadomo,? szadchanom swoim w zwi?zku z tym nie p?ac? (to jest moja odpowied?, nie bierzcie jej zbyt powa?nie).

4. By? kto? taki, kto pr?bowa? odpowiedzie? w ten spos?b –

 

W Torze napisane jest ?

?I? odpowiedzieli Laban i Betuel i rzekli: ?od Wiekuistego wysz?a ta rzecz; nie mo?emy ci powiedzie? ani ?le ani dobrze.? (Bereszit 24:50)

Innymi s?owy, tym, kt?ry zadecydowa? o owym sziduchu jest sam Haszem, ?od Wiekuistego wysz?a ta rzecz?, a je?li tak, to zap?ata za sziduch nale?y si? Haszem…

Odpowied? ta jest nieco problematyczna, gdy? w istocie rzeczy ka?dy sziduch jest rezultatem inicjatywy i decyzji podj?tej przez Haszem. Tak opowiada Gemara ?

?Rabin Jehuda powiedzia? w imieniu Rabina Rabi:? Czterdzie?ci dni przed pocz?ciem dziecka Bat Kol (g?os z niebios) og?asza: c?rka A przeznaczona jest dla domu B, dom C nale?e? b?dzie do D, pole E nale?e? b?dzie do F!? (Sota 2a)

Je?eli wszystko zosta?o wi?c wcze?niej zaplanowane, czy chalachiczne prawa dotycz?ce kwestii zap?aty za sziduch powinny by? anulowane?

A jak wygl?da prawda? Prawda jest, jak zwykle, prosta i banalna ? Eliezer by? niewolnikiem, a niewolnicy nie dostaj? zap?aty za prac? na rzecz swego pana…