Sekret Naszej Nie?miertelno?ci – Paraszat Szemot

?Je?li wierzy? statystykom, ?ydzi stanowi? jedynie jeden procent ludzko?ci. Sugeruje to co? w postaci mglistego niewyra?nego ob?oku py?u gwiezdnego na tle ferii ?wiate? Drogi Mlecznej. W zasadzie o ?ydach nie powinno si? nic s?ysze?, ale si? s?yszy, ci?gle si? s?yszy. ?ydzi maj? swe znacz?ce miejsce na tej planecie, jak inne narody, a ich wk?ad w ?wiat biznesu jest absolutnie nieproporcjonalny bior?c pod uwag? ich niewielk? mas?. Liczba ?ydowskich nazwisk na listach czy to pisarzy literatury z najlepszej p?lki, czy zdobywc?w nagr?d w nauce i sztuce, muzyce , finansach , medycynie, jest r?wnie? nieproporcjonalnie wysoka, bior?c pod uwag? niewielk? liczb? ?yd?w zamieszkuj?cych ten glob. ?yd podj?? si? niesamowitej walki w tym ?wiecie, we wszystkich historii stuleciach; i zrobi? to ze zwi?zanymi z ty?u r?kami. M?g?by by? z tego powodu zarozumia?y, i by mu za to wybaczono. Egipcjanie, Babilo?czycy, Rzymianie, przyszli p??niej, zrobili wielki ha?as i znikn?li. Inne narody powsta?y, kwit?y i wysoko mierzy?y przez jaki? czas, lecz wypali?y si? i siedz? teraz w p??mroku lub przesta?y istnie?. ?yd widzia? ich wszystkich, prze?y? ich wszystkich i jest teraz tym, czym by? od zawsze, nie przejawiaj?c ?adnej dekadencji, ?adnego os?abienia ?ycia, os?abienia cz??ci, czy agresji umys?u. Wszystko na tym ?wiecie jest ?miertelne, poza ?ydem; wszystkie inne si?y mijaj?, ale on pozostaje. Jaki jest sekret jego nie?miertelno?ci??

Mark Twain stawia to s?ynne pytanie, na kt?re nie potrafi? odpowiedzie?. Co tak naprawd? stanowi sekret naszej nie?miertelno?ci? W parszy na ten tydzie? Izraelici znajduj? si? w punkcie przej?ciowym swego ?ycia. Zaczynaj? jako jednostki. Abraham. Izaak. Jakub. Dzieci Jakuba. Grupa, mo?e plemi? w najlepszym razie, ale nic wi?cej.

W najbli?szym tygodniu rozpoczynamy ksi?g? Szemot, po?wi?con? ?narodowi Izraela?, i jego pierwszym krokom do pa?stwowo?ci. To ironia, ?e pierwsz? osob? kt?ra nazywa ich ?am? ? ?narodem? jest Faraon, a pocz?tek tego narodu to prze?ladowania, bieda i bycie podbitym.

Jakub wie, ?e to wszystko si? wydarzy. Zdaje sobie spraw? z trudnej sytuacji ?yda, z Boskiego proroctwa przekazanego jego dziadkowi Abrahamowi, wedle kt?rego: “czterysta lat b?d? torturowani i zniewalani, lecz potem stan? si?….”.

W jaki spos?b Jakub mo?e przekaza? swym dzieciom i ich dzieciom, ludziom na progu tego by zosta? Narodem, co stanowi sekret nie?miertelno?ci?
?Jakub przywo?a? swoich syn?w m?wi?c do nich: ?Zgromad?cie si?, a opowiem wam, co was czeka w czasach p??niejszych?.? (Bereszit 49:1)

Jakub zaczyna wtedy naucza? czego? innego, zaczyna m?wi? o roli ka?dego z syn?w (lub ka?dego z plemion), zaczyna chwali? i przeklina?, b?ogos?awi? i gani?. Co ma to wsp?lnego z “czasami p??niejszymi”?

Raszi komentuje, ?e Jakubowi uciek?o wtedy proroctwo.W?a?nie w tej chwili, eschatologiczna wizja wymkn??a mu si?, i on ?sko?czy? na tym?, ?e zacz?? ich uczy? ?innych rzeczy?. Midrasz podaje nam swoj? wersj? tego, co si? wydarzy?o. Jakub pomy?la? sobie, “by? mo?e jeden z moich syn?w nie zamierza pod??a? Drog?, i z tego powodu Boska obecno?? opuszcza mnie.” Jego synowie odpowiadaj?, “Szema Israel-A-donai Eloheinu, A-donai Echad.-S?uchaj Izraelu, Haszem jest naszym Bogiem, Haszem jest jeden.? Na te s?owa Jakuba odetchn?? z ulg? i odpowiedzia?” Baruch Szem kewod…?

Czego uczy nas Midrasz? Rabini uwa?ali, ze zmiana w s?owach Jakuba jakie skierowa? do swych syn?w, (zamiast powiedzie? im, jak wygl?daj? ?czasy p??niejsze?, b?ogos?awi? i przeklina? ich) wskazywa?a na to, ?e co? gryzie Jakuba, co sprawi?o, ?e synowie umocnili swoj? wiar? w Boga i swoj? relacj? ze swym ludem.

?W jaki spos?b ten nowy nar?d b?dzie odnosi? si? do swej przesz?o?ci? W jaki spos?b b?dzie rozwija? si? i wzrasta?, nie tylko fizycznie i spo?ecznie, ale duchowo i religijnie? W jaki spos?b Nar?d Izraela b?dzie radzi? sobie z b?lem i cierpieniami, pogromem i Holokaustem? Czy przetrwaj?? Czy zrozumiej? sekret? Dzieci odpowiadaj? swemu niedomagaj?cemu ojcu jednym zdaniem: Szema Israel?

Oto istota Szema ? przypomnienie, znak, deklaracja, ?e bez wzgl?du na to, gdzie jeste?my, zawsze b?dziemy przysi?ga? wierno?? jedynemu prawdziwu Bogu.

Szema stanowi sekret nie?miertelno?ci ?yda. Przypomina nam o naszej wyj?tkowo?ci, naszej odr?bno?ci i szczeg?lnej wi?zi, kt?ra jednoczy nas mimo naszych r??nic, pomimo naszej dysharmonii.Szema jest tradycj?, mesor? i cech?, kt?ra definiuje, ?e ?ydzi zawsze b?d? ?ydami, niezale?nie od tego, gdzie si? znajduj? . To w?a?nie jest nasz najwi?kszy skarb, nasz najcenniejszy sekret kt?ry pozwala nam przetrwa?. To pierwsze s?owo, jakiego ucz? nas na tej ziemi, i ostatnie jakie wypowiadamy przed odej?ciem. Urodzili?my si? jako wyj?tkowi, ?yjemy wyj?tkowe ?ycie, i umieramy wiedz?c, ?e pozostali?my wierni owej wyr??niaj?cej w?a?ciwo?ci.

Je?li kiedykolwiek b?dziecie si? chcieli dowiedzie?, jak budowa? spo?eczno?? ?ydowsk?, zacznijcie od pytania, o to co stanowi najbardziej unikaln? charakterystyk? judaizmu. Zacznijcie od wyj?cia z za?o?enia, ?e cenimy sekret naszej nie?miertelno?ci ? to stanowi si?? naszej odr?bno?ci, nasz? wiar? w nasz system, nasz? przynale?no?? do naszej Tory, nasze przekazywanie naszej mesory, nasz szacunek do “Israel Saba? starszych cz?onk?w naszej spo?eczno?ci , naszych Zajde i Bubbe, nasz chejderu, i naszych dzieci.

To w?a?nie jest sekret naszego przetrwania, i nie tylko my o tym wiemy, inni te? o tym wiedz?. Przez tysi?ce lat naszych podr??y, w?drowania z miejsca na miejsce, goszczenia w r??nych krajach, bycia prze?ladowanymi i uciskanymi, nasz przekaz by? zawsze jasny ? my ?ydzi trzymamy si? razem i radzimy sobie sami. Jak zauwa?a Twain w cytowanym wy?ej fragmencie swej ksi??ki, Grecy, Rzymianie, Chaldejczycy, Chrz??cijanie czy Muzu?manie pr?bowali nas z?ama?, ale bez rezultatu. Oni dostrzegali nasz? odr?bno?? i uwa?ali, ?e stanowi to zagro?enie dla ich sposobu ?ycia.

Ale my, ?ydzi, przetrwamy ka?dy atak. My jako nar?d wiemy zbyt dobrze, ?e “ejn lanu al mi leheszaen ala al awinu sze’baszamajim” (nie mamy na kim si? oprze?, z wyj?tkiem naszego ojca w niebie). Wiemy to, ?yjemy tym, i zadeklarujemy to rano i wieczorem, przez ca?e nasze ?ycie. Z Szema jako naszym sztandarem, mo?emy si? potkn??, ale nigdy ca?kowicie nie spadniemy. Nauczyli?my si? tego od Jakuba praojca i to nas chroni.

Jakub nauczy? swych syn?w jak pozosta? wiernym swojej wierze w ?wiecie, kt?ry si? zmienia. Przekaza? im w ten spos?b jeden z najistotniejszych aspekt?w ich ?ydowsko?ci. “Kedoszim tihiju ki Kadosz Ani Haszem … (b?d?cie odr?bni, b?d?cie ?wi?tymi, bo Ja jestem Bogiem, kt?ry jest ?wi?ty i odr?bny.)” Poprzez t? my?l, poprzez “Szema” Jakub udziela nam ponadczasowej lekcji narodowo?ci.

Od plemienia do ludu, od jednostek do narodu, Jakub przekazuje nienamacalne poczucie przynale?no?ci i wiary w jednego prawdziwego Boga. Ten nar?d powinien istotnie osobno si? trzyma?, lecz czyni? to z si??, determinacj? i odwag?.