Paraszat Acharei Mot

imagesPocz?tek parszy na ten tydzie? opowiada o osobie, b?d?cej mym dalekim przodkiem i kt?r? bardzo podziwiam, ze wzgl?du na jej reakcj? w stosunku do najwi?kszej swej ?yciowej tragedii. M?wi? oczywi?cie o Aharonie HaKohen, kap?anie Aaronie, bracie Moj?esza.

Na pocz?tku parszy czytamy: ?powiedzia? Haszem do Moj?esza po ?mierci dw?ch syn?w Aarona, kt?rzy pomarli…? (Wajikra, Ksi?ga Kap?a?ska 16:1), z czego pochodzi tytu? owej parszy ? ?Acherei Mot? ? ?Po ?mierci?. Co za dziwna nazwa dla parszy! I dlaczego nazywa? parsz? w oparciu o wydarzenie, kt?re mia?o miejsce trzy parsze temu (sze?? rozdzia??w wcze?niej), kiedy Tora opisa?a histori? przewinienia Nadawa i Awihu, za co zostali oni ukarani ?mierci??

Odnotujmy na pocz?tku przede wszystkim fakt, ?e parsza na ten tydzie? prawie wog?le nie zajmuje si? ?mi?rci? Nadawa i Awihu, poza tym, ?e nadaje parszy takie imi?. Tora odnosi si? kr?tko do tego, ?e Haszem powiedzia? Moj?eszowi, kt?ry dalej przekaza? to Aharonowi, ?e Aharonowi nie wolno wchodzi? do ?wi?tego ?wi?tych, kiedy mu si? to podoba, pod gro?b? ?mierci. Opisuje nam r?wnie? po kr?tce pewien rytua?, jaki ma by? odprawiany przez Aharona podczas wchodzenia do ?wi?tego ?wi?tych. Nast?pnie czytamy d?u?szy i bardziej ekscytuj?cy fragment na temat dw?ch k?z jakie ofiarowane zosta?y podczas Jom Kippur ? jedna B-gu, druga Azazelowi. W jaki spos?b mamy rozumie? ow? histori?? Kim jest Azazel i dlaczego mamy mu sk?ada? ofiary?

Przyjrzyjmy si? bli?ej tej sprawie. Jedynie koza dla Haszem by?a odpowiednio ofiarowana, tj. zabita. Koza dla Azaleza zosta?a wyprowadzona na pustyni? i zrzucona z wysokiego klifu. Nasi Rabini z talmudycznych czas?w (traktat Joma, 67b) wyja?niaj? s?owo ?azazel? jako po??czenie ?dzikiego,skalistego? (azaz) i ?silnego? (el), odnosz?c si? do skalistej i mocnej ska?y z jakiej zosta?a zrzucona koza. Ramban (Nachmanides; 1194-1270), z drugiej strony, wyjawi? nam sekret, wedle kt?rego Azazel by? demonem pustyni. ?ydzi w tamtych czasach mieli tendencj? do czczenia anio??w i demon?w. Poprzez z?o?enie ofiary kozy dla Haszem poprzez jej zabicie, i wys?anie innej kozy – na g?owie kt?rej umieszczono grzechy wszystkich ludzi, na pustyni?, by zosta?a spuszczona z klifu (tj. nie z?o?ona w ofierze), ludzie zrozumieli, i? istnieje powa?na r??nica pomi?dzy Haszem a anio?ami czy demonicznymi si?ami. Czci? mo?na jedynie Haszem, pomimo tego, ?e byty takie jak Azazel te? mog? posiada? pewne si?y.

Om?wimy teraz s?ynn? reakcj? Aharona HaKohena na wie?? o ?mierci swych dw?ch syn?w Nadawa i Awihu. W wersecie czytamy ?wa-jidom Aharon? (????? ????? (Komentatorzy debatuj? na temat tego czy oznacza to, ?e Aharon na pocz?tku p?aka? i rozpacza?, lecz p??niej uspokoi? si?, kiedy Moj?esz poinformowa? go o tym, ?e B-g ?zosta? u?wi?cony i uhonorowany ?e poprzez ten incydent (Ramban); czy chodzi raczej o to, ?e Aharon nigdy ?nie rozklei? si?? i by? spokojny ca?y czas, nawet przed rozmow? z Moj?eszem, nie trac?c ani na moment swej wiary w perfekcyjn? sprawiedliwo?? B-ga, pomimo swej bolesnej straty. Na pierwszy rzut oka debata ta mo?e odnosi? si? do konceptualnej dyskusji pomi?dzy komentatorami, na temat tego czy postrzega? biblijne postacie takie jak Kap?ana Aharona jako ?super-ludzi? ? tak jak np. Aharon nie uroni? nawet jednej ?zy poniewa? zachowa? totalne zaufanie w absolutn? sprawiedliwo?? Haszem; czy postrzega? owe postacie jako mniej ?super-ludzi? s?abszych duchowo, i rozumiej?c cisz? Aharona jako stan, do kt?rego doszed? on po tym jak wyj?ciowo zap?aka? i rozpacza? jak ka?dy inny rodzic kt?ry straci? dziecko. Rabin Hirsch (Niemcy 1808-1888) komentuje, i? debata pomi?dzy komentatorami nie tylko odnosi si? do r??nicy konceptualnej, ale r?wnie?, a mo?e nawet przede wszystkim, do zagadnienia gramatycznej interpretacji s?owa ?wajidom? – ? ?????, – w t?umaczeniu na polski: ?zamilk??, u?yte przy okazji opisywania reakcji Aharona na ?mier? dzieci.

Wajidom mo?e pochodzi? od korzenia ?dom? (???) oznaczaj?cego ?by? cicho? lub od ?damam? (” ???” ) oznaczaj?cego ?uciszy??. Odnosz?c ?wajidom? do ??? – co oznacza ?by? cicho?, ?by? spokojnym?, oznacza?oby ?e Aharon w istocie by? super-cz?owiekiem; podczas gdy zwi?zanie ?wajidom? z? ???? – ?uciszy?, uspokoi? si??, oznacza?oby, ?e reakcja Aharona by?a bardziej ?cz?owiecza?. Konceptualna r??nica mog?a by? wi?c spowodowana r??nic? w gramatycznej interpretacji ?wajidom? lecz r?wnie? r??nica w gramatycznej interpretacji mog?a by? wynikiem konceptualnej r??nicy w rozumieniu osobowo?ci Aharon HaKohena. To ciekawy temat i mogliby?my na? jeszcze wiele pisa?, lecz pozostawimy to na potrzeby innego artyku?u.

Powr??my teraz do naszego pierwotnego pytania, dlaczego Tora na pocz?tku naszej parszy wraca do ?mierci Nadawa i Awihu, ?mierci jaka mia?a miejsce trzy parsze, sze?? rozdzia??w wcze?niej. Bez w?tpienia historia o kozach dla Haszem i Azazela uczy nas o konieczno?ci ca?kowitego oddania si? Haszem. Cz?owiek albo oddaje si? Jednemu B-gu lub, bro? bo?e, temu drugiemu. Tora nie ignoruje jednak atrakcyjno?ci Azazela, to znaczy innych i pozornie bardziej przyst?pnych si? ni? Haszem. Wr?cz przeciwnie ? podchodzi do tematu bezpo?rednio i kreuje katartyczne do?wiadczenie dla narodu, na Jom Kippur. Nar?d w ciszy obserwuje i z niepokojem jak rzucone s? losy, i koza dla Azazela zostaje wybrana, zdaj?c sobie spraw? z tego, ?e przera?aj?cy los koz?a jest metaforycznie ich w?asnym losem,? w przypadku gdy wybior? oni si?y inne ni? Haszem. Pokusa jak? stanowi Azazel nie jest ingorowana ? pokusa ta jest identyfikowana i rozpracowana.

Mo?emy ju? teraz zrozumie? konceptualne pokrewie?stwo pomi?dzy koz?em dla Azazela a reakcj? Aharona na wie?? o ?mierci syn?w Nadawa i Awihu. Wyobra?am sobie, ?e ludzie kt?rzy obserwowali ci?gn?cie los?w, a najbardziej prominentni cz?onkowie narodu stoj?cy przy ?cie?ce kt?r? kroczy?a koza w kierunku klifu, walczyli ze swymi emocjami. Niekt?rzy z nich pewnie ocierali ?zy, poruszeni smutnym lozem kozy; podczas gdy inni w pe?ni przyj?li to, ?e los kozy zosta? wyznaczony przez absolutn? sprawiedliwo?? B-ga w zwi?zku z czym emocjonalne wybuchy by?yby nie na miejscu. Tak czy inaczej, ceremonia zrzucenia kozy dla Azazela z pewno?ci? s?u?y?a jako lekcja dla narodu, na temat zaufania sprawiedliwym czynom B-ga, w obliczu tragedii. To r?wnie? stanowi przes?anie niesamowitej reakcji Aharona na wie?? o ?mierci swych dw?ch syn?w, i owe przes?anie aktualne jest do dzi? dzie?. ?atwo jest nam ufa? Haszem gdy nie ma ?adnych problem?w, wyzwa? i wszystko w ?yciu uk?ada si? wspaniale. Jednak prawdziwa wiara w Haszem ujawnia si? w trudnych momentach. Jedynym sposobem by prawdziwie zaufa? Haszem jest stawianie czo?a emocjolnalnym tudno?ciom. Polskie przys?owie m?wi, ?e prawdziwych przyjaci?? poznaje si? w biedzie. Tutaj r?wnie?, metaforycznie, Haszem poznaje kto tak naprawd? Mu ufa, kiedy ludzie mierz? si? z problemami.

M?d?my si? do B-ga mi?osiernego, by wyzwania te nie by?y zbyt trudne. I by?my w obliczu problem?w mogli znale?? pocieszenie w tym, ?e wyzwania te stanowi? dla nas sposobno?? pokazania Haszem, ?e naprawd? Jemu ufamy. Be?ezrat Haszem, z Bo?? pomoc?.

Szabat szalom!

Yitzhak Rapoport