Ma??e?stwo, Cuda i Mei Sota – Paraszat Naso

loving couple holding red heartsTora pe?na jest cud?w; odk?d rozpocz?li?my czytanie od Ksi?gi Bereszit, mamy do czynienia z dziesi?tkami zar?wno ukrytych jak i ujawnionych cud?w. W czasie kiedy Tora zosta?a napisana, podczas gdy Nar?d Izraela mieszka? na pustyni, cudowne dostarczanie po?ywienia i wody by?o codzienno?ci?. ?yjemy jednak w ?wiecie, w kt?rym, jak to opisuje Tora, cudy s? raczej wyj?tkiem a nie regu??. Ani micwot ani proces opisany w Torze nie dostarcza nam zapewnienia, ?e B?g b?dzie dla nas dokonywa? cud?w. Gdziekolwiek pojawia si? jaka? przes?anka co do mo?liwo?ci wyst?pienia cud?w, taka jak np. wystarczaj?ca ilo?? po?ywienia podczas roku szmity, chodzi o cud ukryty a nie objawiony. Nigdzie w Torze nie czytamy o tym, ?e naturalny porz?dek zostanie dla nas odwr?cony w zamian za to, ?e ?yjemy wed?ug Halachy. Nigdzie, z jednym wyj?tkiem ? poza nasz? Parsz?.

Parsza na ten tydzie? szczeg??owo opisuje Micw? Mei Sota ? gorzkich w?d. Czym by?y Mei Sota? Je?li zam??na kobieta wywo?uje swym zachowaniem zazdro?? u swego m??a, przebywaj?c wielokrotnie z innym m??czyzn? na osobno?ci i chce udowodni?, i? nic niekoszernego nie wydarzy?o si? mi?dzy nimi, mo?e si? podda? rytua?owi s?du Mei Sota. Musi si? w tym celu uda? do Beit Hamigdasz i po przyrzeczeniu i? nigdy nie spa?a z innym m??czyzn?, Kohen podaje jej specjaln? mikstur? zwan? Mei Sota. Je?li kobieta zgodnie ze swymi zapewnieniami jest niewinna, jej oblicze zaczyna l?ni? i w konsekwencji jest ona zdolna z ?atwo?ci? pocz?? i urodzi? dziecko. Je?li jednak w istocie spa?a z innym m??czyzn?, nast?puje u niej fizyczna przemiana, jej puchnie brzuch, zmienia si? jej kolor sk?ry i ona jak i jej kochanek umieraj? w b?lu.

Od nieapetycznych szczeg???w ?mierci winnej kobiety jeszcze bardziej zaskakuj?cy w owej parszy jest og?lny koncept tej micwy. Tora nie znosi magii; istnieje bardzo wiele zakaz?w dotycz?cych stosowania jakiejkolwiek formy magii i wr??enia. Dlaczego? B!g stworzy? ten ?wiat, tak by?my mogli wybra? by czyni? dobro. Poprzez praktyk? magii, przepowiadania przysz?o?ci i innych ba?wochwalczych praktyk, pozbywamy si? naszej wolnej woli, a je?li nie mo?emy wybiera?, nie mo?emy wybra? by czyni? dobro. Jest to r?wnie? problematyczne w kontek?cie ?wieto?ci. Ka?demu cudowi dokonanemu przez B!ga towarzyszy pewne naturalne zjawisko, dzi?ki kt?remu nawet cud objawiony mo?e zosta? wyja?niony jako cz??? naturalnego porz?dku. Dla przyk?adu Tora jednoznacznie stwierdza, ?e rozst?pienie si? Morza Czerwonego by?o poprzedzone silnymi wiatrami wiej?cymi ca?? noc. B-g bardzo si? stara by?my mieli mo?liwo?? powiedzie?, ?e on tego nie zrobi?, ?e ?wiat dzia?a wedle praw natury a nie boskich praw.

Dlaczego wi?c mamy w parszy na ten tydzie? do czynienia z Micw? kt?ra obiecuje naprzyrodzony rezultat?

Tora obiecuje nadprzyrodzony rezultat po to by przywr?ci? zaufanie pomi?dzy m??em i ?on? i przywr?ci? ?wi?to?? ich ma??e?stwu, poniewa? magia istnia?a w ma??e?stwie tym od pocz?tku. Nie ma wi?kszego cudu od ?ydowskiej rodziny. Kiedy Faraon zapragn?? zniszczy? Nar?d Izraela, zaatakowa? rodzinn? kom?rk?, a kiedy B!g uwolni? nas z Egiptu, opu?cili?my egipsk? ziemi? jako zgromadzenie rodzin. Utworzenie rodziny i jej podtrzymanie wymaga codziennego wznoszenia si? ponad si?y natury, aby tworzy? to, co cudowne. Ka?da rodzina istnieje jedynie dzi?ki niezliczonym cudom jakie jej towarzysz?. Cudowne aspekty Mei Sota stanowi? jedynie koncentracj? wszystkich tych cud?w w jednym momencie. Kiedy nasze ?ycie jest zagro?one, nasze cia?a zdolne s? do zgromadzenia ca?ej energii i do zwr?cenia ca?ej uwagi na ten specyficzny moment, w celu ratowania ?ycia. Podobnie kiedy mi?o?? i integralno?? ma??e?stwa s? zagro?one, ca?y potencja? i moc ??cz? si? ze sob? w ceremonii Mei Sota.

Bardzo cz?sto zdarza si?, ?e nie znamy naszego potencja?u dop?ki nie zostanie on zagro?ony. W Parszy na ten tydzie? dozwolone jest nam do?wiadczy? wgl?du w cudown? moc l???c? w sercu ka?dego ma??e?stwa. Chcia?bym nam wszystkim pob?ogos?awi?, by?my byli w stanie odczuwa? ow? moc jaka istnieje w naszych mi?osnych relacjach i by czu? potencja? dany ka?demu z nas przez B!ga, potencja? stwarzania cud?w poprzez kochanie drugiej osoby.

Z mi?o?ci?
Yehoshua Ellis