Z?y Policjant, Dobry Policjant – pisemna i ustna Tora

good-cop-bad-copW niesamowitym kazaniu z Talmudu Babilo?skiego (traktat Brachot, 15b), czytamy: ?Rabin Hama, syn Rabina Haniny powiedzia?: ?Osoba, kt?ra jest prezycyjna (precyzyjnie wypowiada ka?de s?owo), recytuj?c Szma, b?dzie wynagrodzona sch?odzeniem po?ar?w Gehenny?. Kazanie to jest naprawd? niesamowite, stanowi bowiem oczywist? przesad?. Czy naprawd? powinni?my wierzy? w to, ?e taka prosta rzecz jak dok?adne wymawianie s?ow modlitwy Szma wyma?e kary grzesznika? Czy jest to wog?le sprawiedliwe, by osoba, kt?ra przewini?a mog?a unikn?? kary za swe przewinienia, jedynie dzi?ki dok?adnemu wymawianiu s??w modlitwy? Ijun Yaakov (Rabin Reiszer, Naczelny Rabin Rzeszowa, XVI-XVII wiek), wyja?nia, ?e kazanie to niesie ze sob? znacznie g??bsze przes?anie, ni? proste odczytanie tekstu.

Szma jest przyk?adem micwy, na kt?r? wielu ludzi ostatecznie nie zwraca uwagi, nie przyk?ada do niej du?ego znaczenia, jako ?e wypowiada si? ni? dwa razy dziennie i to z pami?ci. Nie jest ?atw? spraw?, by zawsze zachowa? czujno?? je?li chodzi o wype?nianie tego typu ?prostej micwy? z jak? mamy do czynienia ka?dego dnia. Taka czujno?? jest jednak wynagradzana ?sch?odzeniem? Gehenny. Widzimy teraz, ?e kazanie to chce nas nauczy?, ?e posiadanie pewnej cechy charakteru jest wa?ne, i ?e jest za to nagroda. Celem kazania nie by?o przekazanie tylko prostej wiadomo?ci, i widzimy, ?e Rabin Hama przesadzi? opisuj?c jak istotne jest by dok?adnie wymawia? s?owa Szma.

Powstaje pytanie ? dlaczego u?y? owej przesady? Rabin Hama powiedzia? poprostu, co mia? na my?li, tj. to, co Ijun Jakow wyja?ni?? Dlaczego u?y? przesady? Odpowied? znale?? mo?na w samym Chumaszu.

Osoba, kt?ra czyta Chumasz mo?e sobie pomy?le?, ?e Prawo B-ga jest okrutne. Znajdziemy tam wiele wzmianek o ?mierci przez ukamieniowanie, powieszenie, podpalenie, itp. Jest tam r?wnie? s?ynne zdanie: ?oko za oko?, i wiele innych werset?w trudnych do prze?kni?cia. Trudnych, poniewa? zdajemy sobie spraw? z tego, ?e moralno?? nie pozwoli?aby na takie okrucie?stwo, i nie mo?emy zrozumie? w jaki spos?b takie s?owa mog? reprezentowa? mi?uj?cego B-ga. Kiedy jednak otwieramy Tor? Ustn?, szybko przekonujemy si?, ?e nasze obawy zdaj? si? na nic.

Prawda na temat kary ?mierci w Torze jest taka, ?e kara ta nie mo?e mie? miejsca. W gruncie rzeczy nigdy nie mia?a miejsca. Ustna Tora podaje tak d?ug? list? wymaga?, kt?re trzeba spe?ni? by m?c wykona? kar? ?mierci, ?e niemo?liwe jest by kara ?mierci kiedykolwiek zosta?a wymierzona. W istocie Talmud informuje nas, ?e Sanhedryn, kt?ry skaza? na kar? ?mierci kogo? raz na siedemdziesi?t lat by? uwa?any za ?krwawy? Sanhedryn i ?e taki Sanhedryn nigdy nie istnia?. W odniesieniu do ?oka za oko? Tora Ustna uczy nas, ?e chodzi o kompensat? pieni??n? i ?e w ?aden spos?b nie chodzi o pozbawanie kogo? oka jako kar? za to, ?e osoba ta pozbawi?a oka kogo? innego. Bior?c to wszystko pod uwag?, zastanawiamy si? w zdumieniu, dlaczego opisy kar Tory Pisanej s? tak ostre, skoro nie reprezentuj? one halachicznej rzeczywisto?ci! Sanhedryn nie m?g? nigdy wymierzy? kary ?mierci, a mimo to Tora pe?na jest wzmianek o karze ?mierci ? jaki jest tego cel? Odpowied? na to pytanie jest bardzo prosta. Tora chce wywrze? na naszych umys?ach i sercach wra?enie. Tora chce nas przestraszy?. Wyobra?my sobie, ?e w Torze przeczytaliby?my ?Je?li dana osoba wyd?ubie innej osobie oko, musi ona zado??uczyni? temu uczynkowi poprzez kompensacj? natury pieni??nej?. Czy tego typu stwierdzenie przekona?oby nas o powadze i grozie owego czynu? Z pewno?ci? nie! Kiedy jednak Tora pisze ?oko za oko? rozumiemy, i? kiedy ranimy cz?owieka, to tak jakby?my ranili samego siebie. Moja moralna odpowiedzialno?? za uszkodzenie oczu drugiego cz?owieka jest tak du?a, ?e moje oczy powinny by? za to uszkodzone, mimo ?e Halacha nie pozwala na to, by jakikolwiek ?ydowski s?d m?g? zas?dzi? tego typu kar?. W prawie praktycznym kara ta nie istnieje ? istnieje ona jednak w prawie moralnym; i to w?a?nie ten fakt chce nam przekazac Tora i wyry? go w naszych pami?ciach, pozornie przerysowuj?c opis kary, ponad to co kara ta stanowi. Tora Pisana i Tora Ustna, mo?na by powiedzie?, gra w ?Dobrego Policjanta, Z?ego Policjanta?.

Wa?ne by?my rozwa?yli przy okazji naszych rozwa?a? jeszcze jedn? istotn? spraw?. Kiedy staramy si? ?y? zgodnie z Halach? czasami wpadamy w pu?apk? my?lenia, ?e chalachiczne zobowi?zania stanowi? wszystkie nasze zobowi?zania, ostateczne zobowi?zania. Jednak Tora Pisana m?wi nam inaczej. By? mo?e w?a?nie z tego powodu w synagodze trzykrotnie odczytujemy Pisan? Tor?, a nie Ustn? Tor?. By? mo?e wszystko to istnieje by upewni? si?, by?my nie wpadli w pu?apk? samozadowolenia.

B?ogos?awie?stwa z Jerozolimy,
Rabin Yitzhak Rapoport