O co chodzi z G?r? Grizim and Eywal?

DSC04395_6_7_tonemappedZagrajmy w gr? skojarze?:
G?ra________
Jestem pewien, ?e powiedzieli?cie, Synaj. Mo?e nawet Moria. Ale Grizim? W?tpi?. I nie bez powodu! Synaj to fundamentalny punkt zwrotny dla naszego religijnego i historycznego rozwoju. Moria, natomiast, odgrywa niezwykle istotn? rol? w naszej historii, jako miejsce gdzie B?g powiedzia? Abrahamowi by ten z?o?y? w ofierze swego syna, a tak?e miejsce na kt?rym zbudowany zosta? pierwszy i drugi Bet Hamikdasz (?wi?tynia).

A wi?c Har Tzion, Har Moriah, Har Sinai?to nasze g?ry.

Gdyby?my mieli zagra? w t? sam? gr? z Samarytaninem, jego odpowied? brzmia?aby jednoznacznie-G?ra Grizim! W rzeczywisto?ci, w Torze Szomroni (samaryta?skiej), w wersecie z parszy na ten tydzie?, m?wi?cym o dzieciach Izraela sk?adaj?cych ofiary w “miejscu, gdzie B?g postanowi?, ?e zamieszka tam Jego imi?” (czyli chodzi tu o Jerozolim?), Samarytanie wpisane maj? s?owa “G?ra Grizim”. Kim s? Samarytanie? Mieli?my szans? odwiedzi? ich w zesz?ym roku, i stanowi? oni naprawd? fascynuj?c? sekt?, twierdz?c?, ?e s? oni najprawdziwszymi potomkami antycznych ?yd?w. Talmud opisuje ich, pos?uguj?c si? nazw? Kutim (zguglujcie ich), a historycy tacy jak Jozefus m?wili o nich ju? w 4 lub 5 wieku p.n.e. W pewnym momencie historii osiedli oni na ca?ym g?rzystym obszarze na p?lnocy Izraela i ?ydzi nie mogli podr??owa? z p??nocy na po?udnie g?rzystym terenem, lecz musieli go obchodzi?. Dzi? ich spo?eczno?? liczy sobie mi?dzy 800 do 900 cz?onk?w, i ?yj? oni g??wnie na p??nocy kraju, na G?rze Grizim.

Dlaczego Samarytanie wybrali G?r? Grizim jako ?wi?te miejsce? W zwi?zku z pierwszymi s?owami Parszy. Moj?esz m?wi do narodu Izraela ?kiedy wejdziecie do ziemi Izraela, b?dziecie mie? wyb?r: Pod??a? za przekle?stem lub b?ogos?awie?stem?. Gdzie odb?dzie si? ta ceremonia? Har Grizim i Har Ejwal; b?ogos?awie?stwa maj? mie? miejsce na G?rze Grizim.

Je?li G?ra Synaj jest naj?wi?tszym miejscem poza Izraelem, na podstawie naszej Parszy mo?emy powiedzie?, ?e G?ra Grizim jest jej odpowiednikiem na terenie Izraela. Dlaczego bowiem nie mo?na by przeprowadzi? ceremonii b?ogos?awie?stw i przekle?stw na G?rze Moria, Zion czy innej g?rze w Jerozolimie? Dlaczego trzeba jecha? a? do p??nocnego pasu g?r zwanego Grizim i Ewal?

By? mo?e chodzi o por?wnanie Grizim z G?r? Synaj, zarysowanie paraleli. Wiemy przecie?, ?e drugie pokolenie po wyj?ciu z Egiptu przesz?o ogromn? transformacj? ? wzrastania, dojrzewania, i aspirowania do intelektualnych wy?yn, ucz?c si? z Moj?eszem przez tak wiele lat. W istocie, kiedy wchodz? oni do Erec Kanaan z Jehoszu?, poddaj? si? ceremonii brit mila (podobnie jak zrobi?o pierwsze pokolenie), dokonuj? ofiarowania ofiary pesachowej (upami?tniaj?c dzie? exodusu) i do?wiadczaj? cudu przej?cia przez rzek?, kt?rej wody zatrzyma?y si? (tak jak w rozst?pieniu si? Morza Czerwonego). Na podstawie tych powt?rze?, rozumiemy, ?e drugie pokolenie musi na nowo do?wiadczy? tego, czego do?wiadczyli ich rodzice. Czego jednak tutaj brakuje? Objawienia na Synaju! Jednak zamiast wraca? do nieznanej i niezidentyfikowanej g?ry na pustyni (zauwa?cie, ?e nikt nigdy nie odwiedza G?ry Synaj, i nikt nie ma poj?cie gdzie si? ona znajduje), s? oni skierowani do dw?ch g?r w nieznanym p??nocnym regionie. Daleko od Chebronu czy Ber Szewy, nie w centralnym pa?mie g?r czy na przybrze?nej p?aszczy?nie, lecz z boku, dalej na p??noc.

To jest tak, jakby jednorazowe do?wiadczenie objawienia i akceptacji przymierza, przekazuje jeden sp?jny komunikat: Nie chodzi o g?r?, chodzi o przekaz! To nie miejsce objawienia zostaje u?wi?cone, ani szczyt, na kt?rym zawarte jest przymierze; chodzi o ” miejsce, gdzie B?g postanowi?, ?e zamieszka tam Jego imi?, Jego obecno??, i ostatecznie, Jego ?wi?tynia?.

Samarytanie skupili si? na najmniej znacz?cym aspekcie wydarzenia – miejscu, w kt?rym zawarte zosta?o przymierze, lecz stracili oni widzenie najwa?niejszego miejsca , gdzie przebywa obecno?? Boga, i w kt?rym dzieci Izraela stale pr?buj? zanurzy? si? duchowo, i staraj? si? przez ca?e ?ycie tworzy? i utrzymywa? relacj? z Bogiem.

Samarytanie wytrwali w p??nocnych g?rach tysi?ce lat i powinni by? za to chwaleni; jednak to ?ydzi nie zapomnieli o ostatecznym ?wi?tym Miejscu w naszej religii. Nie o miejscu objawienia, ani o nadprzyrodzonych cudach, ale o miejscu, w kt?rym ofiarowywane by?y ofiary, rano i wieczorem; codziennie.

Szabat Szalom


Raw Avi Baumol