ROSZ HASZANA DZIE? DRUGI

rosh-hashanaJu? za chwil? sta? wszyscy b?dziemy i czeka? na d?wi?k szofaru. Przygotujemy si? do do?wiadczenia, kt?re b?dzie mia?o na nas wp?yw na tysi?clecia, i kt?re porusza ka?dego ?yda na ca?ym ?wiecie ? do?wiadczenie s?uchania szofaru. Ka?dego roku jestem podekscytowany perspektyw? us?yszenia szofaru, i ka?dego roku pytam si? siebie p??niej ? co d?wi?k ten znaczy? dla mnie, jaki by? jego cel? Czasami czuj? t? sam? inspiracj?, czasami jednak czuje si? ?le, ?e szofar nie zainspirowa? mnie tak, jak wydawa? si? mo?e, ?e powinien.
W dniu dzisiejszych, tysi?ce, miliony ?yd?w, m??czyzn, kobiet i dzieci, spo?eczno?ci w synagogach na ca?ym ?wiecie, czeka na ten sam moment. Na co czekamy, co ma si? wydarzy??
Bardzo bym chcia? wam powiedzie?, ?e uda?o mi si? rozwi?za? tajemnic? szofaru, i ?e poprzez moj? analiz?, zobaczymy jak szofar odkrywa tajemnice Boga i Jego relacji z cz?owiekiem. By? mo?e m?g?bym wyja?ni? ilo?? d?wi?k?w, pododawa? je, u?y? warto?? numeryczn?…
By? mo?e jednak, klucz do zrozumienia znaczenia szofaru znajduje si? nie w jego tre?ci, lecz g?o?no?ci, w jego decybelach. Mo?liwe, ?e prawdziwe przes?anie szofaru to, tak jak powiedzia? to Rambam ? ?obud? si??, ze swego snu, lenistwa, ze swej monotonii.
Szofar jest jaki jest, g?o?ny i przenikliwy, przeszywaj?cy nasze uszy i alarmuj?cy nas. Sprawia, ?e mam dreszcze wzd?u? kr?gos?upa i ?e sobie przypominam. Alarmuje nas na jaki temat? Przypomina nam o czym?
Odpowied? brzmi ? przes?anie szofaru le?y w przygotowaniach.
By? mo?e najja?niejszym przyk?adem na to, jak? funkcj? spe?nia Szofar, pochodzi z najs?ynniejszego spotkania ?ydowskiego ludu ? G?ry Synaj.
?I sta?o si? dnia trzeciego, z nastaniem poranku, ?e by?y gromy i b?yskawice, i ob?ok g?sty nad g?r?, i g?os Szofaru pot??ny bardzo; a zadr?a? wszystek lud, kt?ry by? w obozie…A g?os Szofaru wzmaga? si? coraz silniej; Moj?esz przemawia?, a B?g odpowiada? mu gromem?. (Ksi?ga Wyj?cia, rozdzia? 19)

Czytaj?c s?owa te mo?na dobrze czu? to napi?cie, mo?na dosta? g?si? sk?rk? my?l?c o tym wydarzeniu. W jaki spos?b zosta? tam u?yty szofar? Nie jako cel sam w sobie, lecz jako co?, co ostrze?e ludzi, sprawi, ?e poczuj? oni ekscytacj? na my?l o przygotowaniach na ten moment…

O jaki moment chodzi? Na co oni si? przygotowywali? ?Gdy? dzi? zobaczyli?cie twarz Boga?. Tego dnia lud ca?y by? ?wiadkiem czego? spektakularnego ? do?wiadczyli oni wizji. Co zobaczyli? Tora opowiada nam o tym w rozdziale dwudziestym czwartym.

?A widok Majestatu Haszem, jakoby ogie? po?eraj?cy na szczycie g?ry, ukaza? si? przed oczami dzieci Izraela.?
Ka?dy cz?owiek, ka?da jednostka, do?wiadczy?a wizji Boga ? jako ?po?eraj?cego ognia?.
Czy to mo?liwe, ?e B?g posiada mas?, i ?e mo?na go opisa? w jednym zdaniu? Po drugie, jak to mo?liwe, ?e Moj?esz, Aharon, kap?ani, niewolnicy lub dzieci, wszyscy do?wiadczyli dok?adnie tego samego widzenia ? Boga jako po?eraj?cego ognia?
M?j dziadek, Rabin Jozef Baumol, wyja?nia. To oczywiste, ?e nikt nie zobaczy? Boga. Napisane jest, nie b?dziesz widzie? mej twarzy i ?y?, nawet Moj?esz nie m?g? tego do?wiadczy?. Zamiast tego, Tora u?ywa metafory by opisa? SPOS?B w jaki cz?owiek winien przygotowa? si? do duchowego wydarzenia.

Do czego odnosi si? ta metafora , po?eraj?cego ognia? Ogie? to ciekawe zjawisko. Wznieca si? jedynie przez zapalenie przez palny materia?. Mo?e by? mocny i gor?cy jak piek?o, lecz kiedy zetknie si? z kamieniem, zamiera. Je?li sko?czy ci si? benzyna, samoch?d nie pojedzie dalej. Je?li jednak p?omie? napotka gaz, ?atwopalny materia?, najmniejszy nawet p?omyczek mo?e rozpali? piek?o. Si?a ognia nie tkwi wi?c w nim samym, lecz w jego rozpaleniowej mocy, mo?liwo?ci rozbudzenia ognia i postawienia w p?omieniach innych materia??w. Ogie? Boga polega na tym samym. Je?li duchowo nie jeste? ?palny?, nic ci? nie rozpali.

Je?li jednak jeste? ?atwopalny ? wtedy rozpalony zostaniesz ?wiat?em Boga.