Terroryzm, antysemityzm i asymilacja

shavua tov8Pisz? ten artyku? w czasie, kiedy codziennie arabscy muzu?manie dokonuj? atak?w terrorystycznych w Izraelu. Rani? i zabijaj?. W ostatnim czasie ataki te s? cz?sto bardziej ?amatorskie? ni? przedtem. Teraz terrory?ci najcz??ciej u?ywaj? no?y, kiedy? mieli pistolety, co ogranicza?o ilo?? atak?w. Dzisiaj s? no?e, co oznacza, ?e ka?dy terrorysta mo?e wej?? wsz?dzie niezauwa?ony. Jak wygl?da w oczach Tory fakt, ?e niewinni ludzie s? mordowani?

Rozszerzmy ten problem do og?lnego pytania o pow?d antysemityzmu. Antysemityzm nie jest racjonalny. Kiedy? by? zwi?zany z absurdalnymi oskar?eniami ko?cio?a jak np. rytualne mordowanie chrze?cija?skich dzieci przez ?yd?w po to, aby upiec mace na Pesach. Ale od dawna nikt w to nie wierzy, a antysemityzm nadal istnieje. Dlaczego?

Midrasz, cytowany przez Rabina Naftali Hoffner w jego ksi??ce ?Wiara i Zaufanie? (?Emuna we-bitachon?) t?umaczy to nast?puj?co:

Po ?mierci J?zefa w Egipcie wiele Dzieci Izraela przesta?o przestrzega? Przymierze Awrahama, czyli przesta?o obrzezywa? swoich syn?w, m?wi?c: ?B?d?my jak Egipcjanie! B?d?my jak wszyscy inni!?. To spowodowa?o, ?e Haszem zmieni? szacunek Egipcjan do narodu Izraela w nienawi??, jak sugeruje werset 25 z Psalmu 105: ?On zmieni? ich serca w nienawi?? wobec Swego narodu?. Midrasz opisuje stan ?ydowskiego narodu w spos?b nast?puj?cy: je?li wielu ?yd?w grzeszy, to powoduje to kar? dla ca?ego narodu, a nie tylko dla samych grzesznik?w. Jak si? to t?umaczy na dzisiejsze warunki?

R?wnie? dzisiaj istniej? ?ydzi, kt?rzy nie przestrzegaj? Przymierza Abrahama, ale problem z ide? ?B?d?my jak wszyscy inni? jest du?o g??bszy i pochodzi z zachodniego liberalizmu. Zachodni liberalizm ma w sobie wiele pozytywnych aspekt?w, np. ide? o r?wno?ci ka?dego cz?owieka, kt?ra pochodzi z Tory, gdzie ka?dy cz?owiek jest podobie?stwem Boga. Zachodni liberalizm obejmuje r?wnie? idee o wolno?ci my?li i wolno?ci s?owa, kt?re u?atwi?y ?ycie ?ydom w Diasporze, ale kt?re r?wnie? spowodowa?y rozpowszechnienie idei o etycznym relatywizmie. Etyczny relatywizm dochodzi w ko?cu do twierdzenia, ?e nie ma obiektywnego dobra i z?a i ?e wszystko jest kwesti? narracji. Etyczny relatywizm prowadzi do sytuacji, gdzie terroryzm wobec ?yd?w mo?e by? por?wnywalny do bronienia si? ?yd?w przeciwko terroryzmowi. I tu antysemityzm objawia nam swoj? now? twarz. Ju? nie trzeba si?ga? po absurdalne oskar?enia jak rytualny mord chrze?cija?skich dzieci, skoro mo?na por?wna? bronienie si? przeciwko terroryzmowi z aktami terrorystycznymi. Jedyna r??nica etyczna pomi?dzy rakietami skierowanymi na cywil?w, d?gni?ciem no?em lub strzelaniem do ?yd?w na ulicy z jednej strony, a eliminowaniem terroryst?w i miejsc do wystrzeliwania rakiet jest po prostu pytaniem o narracj? tego wydarzenia. Zachodni liberalizm dochodzi w ko?cu do konkluzji, ?e nale?y wys?ucha? narracji Hamasu i podobnych organizacji w tym samym, b?d? wi?kszym stopniu co racji rz?du izraelskiego i/lub innych izraelskich organizacji.

Nasuwa si? nowe pytanie, a mianowicie – czy jest jaka? kluczowa nauka, kt?ra chroni?aby nas od mylnego powiedzenia: ?B?d?my jak wszystkie inne narody!?? W jaki spos?b mamy dzia?a? przeciwko wy?ej wymienionym rodzajom asymilacji?

Wnikliwa analiza wy?ej wymienionego Midraszu zawiera odpowiedzi na to pytanie.

Zacznijmy pytaniem: dlaczego w?a?nie J?zef? Dlaczego nar?d zacz?? b??dzi? po ?mierci J?zefa, a nie po ?mierci np. Jaakowa albo Lewiego? Co by?o takiego w J?zefie?

Tora Ustna nazywa J?zefa Josef Ha-Cadyk, J?zef Sprawiedliwy. J?zef zosta? zanurzony w kulturze narodu staro?ytnego Egiptu i nadal potrafi? pozosta? hebrajczykiem wiernym tradycji swoich przodk?w. Dlatego w?a?nie on zas?u?y? na unikalny epitet ?ha-cadyk?, czyli ?sprawiedliwy?. J?zef ubiera? si? jak staro?ytny Egipcjanin, rozmawia? w ich j?zyku i pracowa? dla Faraona, ratuj?c egipskie spo?ecze?stwo w czasie siedmiu lat g?odu. Ale J?zef nigdy nie by? Egipcjaninem! W pierwszym spotkaniu z Faraonem przedstawi? si? jako Hebrajczyk i r?wnie? jako Wielki Wezyr Egiptu, drugi po Faraonie. On nadal jest Hebrajczykiem. Widzimy to w Ksi?dze Bereszit (43; 32), gdzie Egipcjanie m?wi?, ?e nie b?d? je?? razem z Josefem pomimo, ?e on jest Wielkim Wezyrem, gdy? dla Egipcjan jest obrzydliwo?ci? jedzenie razem z Hebrajczykami! Werset m?wi: ?I podali jemu osobno i im osobno oraz Egipcjanom, kt?rzy z nim jadali, osobno, bo Egipcjanie nie mog? je?? chleba razem z Hebrajczykami, gdy? by?oby to dla Egipcjan obrzydliwo?ci?.? Wyobra?my sobie absurdalno?? sytuacji ? zwykli Egipcjanie nie b?d? je?? razem z Hebrajczykiem, pomimo ?e on jest Wielkim Wezyrem Egiptu, drugim po Faraonie!

Jak si? uda?o Josefowi osi?gn?? tak? odporno?? na asymilacj??

Odpowied? jest w zrozumieniu imienia Josef. Josef po hebrajsku oznacza ?b?dzie dodawa?? i w tym le?y tajemnica odporno?ci Josefa na asymilacj?. Josef potrafi? dodawa? z cudzej kultury. Dodawa?, a nie zmienia? czy zast?powa? w?asnej kultury egipsk?. I pozosta? nadal stuprocentowym Hebrajczykiem, pomimo ?e by? zanurzony w cudzej kulturze z cudzym ?wiatopogl?dem.

Oto przes?anie dla nas wszystkich. Oboj?tnie gdzie mieszkamy, musimy zdawa? sobie spraw?, ?e inne kultury i ?wiatopogl?dy, np. zachodni konsumpcjonizm maj? na nas wielki wp?yw, i mog? kszta?towa? nasze postawy cho?by w czasie ogl?dania TV, czy internetu, itd. Nawet mog? spowodowa?, ?e inaczej b?dziemy rozumie? w?asn? Tor? i trzeba by? ostro?nymi, by nie wch?on?? innego sposobu my?lenia. Jak m?wi ?ydowskie przys?owie: ?Haszem nas stworzy? z dwojgiem uszu, ale z tylko jednymi ustami, ?eby?my s?uchali dwa razy wi?cej ni? m?wili?. Kiedy studiujemy Tor?, to przede wszystkim powinni?my chcie? zrozumie?, czego Haszem nas naucza, a nie co my sami uwa?amy. To przes?anie odnosi si? r?wnie? do modlitwy, a mo?e przede wszystkim do modlitwy. Kiedy modlimy si?, to m?wimy do Haszem. Ale pytanie dotyczy priorytet?w: czy jest wa?niejsze co ja m?wi? do Haszem czy co Haszem m?wi do mnie? Z tego widzimy, ?e studiowanie Tory jest nawet wa?niejsze ni? modlitwa.

Ponadto nale?y podkre?li?, ?e nasza modlitwa jest zwi?zana z awodat Haszem ? (s?u?ba dla Haszem). Dobry s?uga s?u?y swojemu Panu tylko w taki spos?b, w jaki Pan sobie ?yczy.

Oby?my byli dobrymi s?ugami Haszem ? owdei Haszem.

Pozdrowienia z Jerozolimy,
Rabin Icchak Rapoport