Tu nie chodzi o nasz? chwa??!

Psalm 115
1 Nie nam, Panie, nie nam,
lecz Twemu imieniu daj chwa??
za Twoj? ?askawo?? i wierno??!
2 Czemu maj? m?wi? poganie:
?A gdzie? jest ich B?g??
3 Nasz B?g jest w niebie;
czyni wszystko, co zechce.
4 Ich bo?ki to srebro i z?oto,
robota r?k ludzkich.
5 Maj? usta, ale nie m?wi?;
oczy maj?, ale nie widz?.
6 Maj? uszy, ale nie s?ysz?;
nozdrza maj?, ale nie czuj? zapachu.
7 Maj? r?ce, lecz nie dotykaj?;
nogi maj?, ale nie chodz?;
gard?em swoim nie wydaj? g?osu.
8 Do nich s? podobni ci, kt?rzy je robi?,
i ka?dy, kt?ry im ufa.
9 Dom Izraela pok?ada ufno?? w Panu,
On ich pomoc? i tarcz?.
10 Dom Aarona pok?ada ufno?? w Panu,
On ich pomoc? i tarcz?.
11 Boj?cy si? Pana, pok?adaj? ufno?? w Panu,
On ich pomoc? i tarcz?.
12 Pan o nas pami?ta:
niech nam b?ogos?awi;
niech b?ogos?awi domowi Izraela,
niech b?ogos?awi domowi Aarona;
13 niech b?ogos?awi boj?cym si? Pana,
zar?wno ma?ym jak i wielkim!
14 Niech Pan was rozmno?y,
was i syn?w waszych!
15 B?ogos?awieni jeste?cie przez Pana,
co stworzy? niebo i ziemi?.
16 Niebo jest niebem Pana,
synom za? ludzkim da? ziemi?.
17 To nie umarli chwal? Pana,
nikt z tych, kt?rzy zst?puj? do Szeolu,
18 lecz my b?ogos?awimy Pana
odt?d i a? na wieki.

Fragmenty tego Psalmu odczytujemy podczas modlitwy Halel.
Kim jest publiczno?? tego Psalmu i jaki jest jego ostateczny przekaz?
W jakich sytuacjach pojawiaj? si? cuda? Zazwyczaj B?g pozwala naturze toczy? si? swoim torem i pozwala cz?owiekowi na jego w?asne wybory. Czasami jednak, w chwilach intensywnej mi?o?ci B?g wp?ywa na zmian? w prawid?ach natury. Czemu?

Ot??, gdy pojawia si? wy?om w naturalnym stanie rzeczy, oznacza to, ?e kto? lub wr?cz ca?y nar?d zas?uguje na takie wyr??nienie. Cz?sto wyst?puje to jako eksklamacja, ?e lud Bo?y jest narodem wybranym i umi?owanym.

Zazwyczaj wybieramy histori? Wyj?cia z Egiptu, jako najwi?kszy dow?d na to, ?e nar?d Izraela zosta? wybrany. “Asher Bachar Banu Mikol am, ve’romemanu Mikol laszon” – Wybra? nas spo?r?d narod?w i wyni?s? nas?

Ten przekaz bardzo jednoznacznie rozbrzmiewa w nacjonalistycznym tenorze tego ?wi?ta. Wy?ania si? z opowie?ci Hagady, jak r?wnie? z pierwszej cz??ci ?wi?tecznej modlitwy Hallel “betzeit Izrael mimitzrayim”. Micwa, kt?r? jest obowi?zek ponownego opowiadania i prze?ywania historii Pasachowej, ma dwa poziomy fizyczny i duchowy. Rav i Szmuel dyskutuj? na ten temat w Talmudycznym traktacie ?Pesachim?. Obie te wersje odzwierciedlaj? bardzo osobisty zwi?zek mi?dzy Bogiem a jego wybranym narodem.

Jednak musimy uwa?a?, aby nie pozwoli?, na to, aby fakt, ?e jeste?my wybrani zosta? przez nas b??dnie odczytany jako elitaryzm lub oznak?, ?e jeste?my wi?cej warci. Nie wolno nam myli? naszego odkupienia z duchow? pych?. W rzeczywisto?ci ani razu podczas narracji o Wyj?ciu z Egiptu nie pojawia si?, ?adne okre?lenie Izraela, jako bardziej warto?ciowego narodu. Wypowied? tego ?wi?ta to raczej nagana dla Egiptu za jego brak ?wiadomo?ci Boga, a nie jakoby zas?u?ony manifest przywi?zania Boga do swojego ludu.

W tym kontek?cie, Psalm 115 to pot??ny intelektualny akord i uderzenie. “Tu nie chodzi o nas!” – mamy do czynienia z pokor?, a wr?cz anonimowo?ci?! “Tu nie chodzi o nasz? cz??? tylko cz??? Pana?. Zdajemy sobie spraw? z walki pomi?dzy Kr?lem Kr?l?w a ciemnymi si?ami na ?wiecie, kt?re go odrzucaj?. Bierzemy udzia? w misji o?wiecenia o prawdzie i absolutnej dobroci i zaufaniu Bogu.

Werset 9 zaczyna si? od Izraela, nast?pnie wspomina elit? kap?a?sk?, a potem zwraca si? do wszystkich ludzi na ?wiecie, kt?rzy czuj? boja?? i respekt wobec Boga i apeluje, by mu zaufali. To zaufanie jest aktem ?lepej wiary, a? do wersetu 12 nie ma zapowiedzi ?adnej nagrody. Zostajemy zawieszeni na niepewnym religijnym urwisku i zastanawiamy si?, czy mamy wystarczaj?co du?o odwagi, aby pok?ada? nasz? wiar? w Bogu i to bez szczeg?lnych zapewnie?, ?e b?dziemy przez niego chronieni.

Psalm wzywa Izrael a nast?pnie elity i bogobojnych ludzi, by nie zaton?li w pysze. Przypomina nam wszystkim, ?e mimo, ?e ?wiat jest antropo-oriented zorientowany na cz?owieka, to nadal pozostaje Teocentryczny (parafrazuj? tu Rabina Soloveitchik-a).

?Niebiosa s? dla Boga, a Ziemi? da? cz?owiekowi?.

Umarli nie mog? Go chwali?; ziemia nale?y do nas, to znaczy, ?e jest naszym obowi?zkiem. Jeste?my zobowi?zani prze?y?, przetrwa?, zapewni? nasz? przysz?o?? i przysz?o?? ludzko?ci. Musimy pod??a? ?cie?k? poprzez pokor? i zaufanie do osi?gni?cia punktu, w kt?rym:
?????? ???? ?-? ???? ??? ???? ?????-? B?dziemy b?ogos?awi? Boga od teraz po wszelkie czasy.