Paraszat Ki Tisa

Ska?enie to w tej chwili g??wny temat na ca?ym ?wiecie. Wszyscy – jednostki, ca?e miasta i pa?stwa – pr?buj? odpowiedzie? na pytanie, w jaki spos?b ograniczy? rozprzestrzenianie si? zaka?e? i co robi?, gdy jeste?my ju? zaka?eni. W naszej Parszy ma?a grupa Dzieci Izraela zaczyna oddawa? cze?? fa?szywym b?stwom i zajmowa? si? innymi, podobnymi czynno?ciami. B!g przysy?a Moj?esza, by zwalczy? zaka?enie, zanim obejmie ono pozosta?? cz??? Narodu, i Moj?eszowi si? to udaje. Wspiera go plemi? Lewit?w. Wsp?lnie badaj?, jedno po drugim, Dzieci Izraela i nie znajduj? ska?enia. Mimo to Moj?esz wci?? boi si? o zdrowie Narodu.

Widzimy, ?e s? tacy, kt?rzy mog? wej?? w kontakt ze ska?eniem i nie zakazi? si?. Dlaczego? Moj?esz nie by? podatny na ba?wochwalstwo, poniewa? zna? B!ga bezpo?rednio. Wszystko inne by?o dla niego oczywistym oszustwem. Lewici pe?nili w Egipcie rol? kap?an?w Izraela, dzi?ki czemu nie mieli kontaktu z ba?wochwalstwem i tak?e nie mogli mu ulec. Jednak u pozosta?ej cz??ci Narodu nawet najkr?tszy kontakt m?g? spowodowa? ska?enie.

Jeste?my codziennie bombardowani duchowymi zagro?eniami i truciznami, kt?re cz?sto sami tworzymy. Nie ma jednak mo?liwo?ci, by unikn?? ich wszystkich. Musimy by? uczciwi wobec samych siebie i wiedzie?, kt?rym jeste?my w stanie si? oprze?, a kt?rych jednak nale?y unika?. Najwi?kszym zagro?eniem dla naszego bezpiecze?stwa nie jest ekspozycja na niebezpieczne substancje. Jest nim ignorancja, przez kt?r? wierzymy, ?e damy rad? oprze? si? wszystkiemu.

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua