Rosz Haszana

Przyt?acza mnie nadej?cie Rosz Haszana. Brakuje mi zasob?w poznawczych, by podj?? pr?b? opisania nadchodz?cego roku, gdy wci?? tkwi? w zadziwieniu pr?buj?c wyja?ni?, co wydarzy?o si? w tym, kt?ry odchodzi. Je?li czegokolwiek si? w tym roku nauczy?em to tego, jak szybko ?wiat mo?e si? ca?kowicie zmieni? i jak bardzo chcieliby?my zachowywa? si? jakby nic si? nie sta?o. Pot?ga tera?niejszo?ci versus pot?ga nawyku. Odwieczne pytanie: co si? stanie, gdy niezatrzymywalna si?a spotka nieprzesuwalny obiekt?

Ma to zwi?zek z dwoma tematami Musafu na Rosz Haszana: Szefarote i Zichronote. Szefarote to d?wi?k szofaru, kt?ry jest si?? i potencja?em tera?niejszo?ci. Zichronote to pami??, ?e wszystko, co by?o wcze?niej jest tradycj?, histori? i zwyczajem. Po?rednikiem w tym procesie jest temat trzeci: Malchujot, czyli panowanie B!ga nad wszystkim. Dostosujemy si? i dojrzejemy, by stawi? czo?a wyzwaniom tego i nast?pnego roku, utrzymuj?c nasz? tradycj? i charakter. B!g prowadzi nas przez labirynt mo?liwo?ci i niepewno?ci, to cz??? tego interesu. W czasie Rosz Haszana mamy szanse z uni?eniem do??czy? do B!ga i wsp?lnie wytyczy? ?cie?k? w prz?d, ?cie?k?, kt?ra nada znaczenie naszemu ?yciu, a Jemu przyniesie rado??.

Oby?my zostali zapisani w Ksi?dze ?ycia i Zdrowia!

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua

t?um. Jojo Wrze?niowska