Pierwsza synagoga Bnei Menasze w Izraelu po 2700 lat

Pierwsza  w Izraelu synagoga dla Bnei Menasze,została otwarta w Nof Hagalil.

Synagoga Eliyahu Hanavi, pierwszy dom modlitwy w Izraelu dla imigrantów Bnei Menashe z Indii, została zainaugurowana w ostatni szabat (19 listopada) w północno izraelskim mieście Nof Hagalil. W spotkaniu uczestniczyło około 150 wiernych, w większości członków wspólnoty.

Organizacja Shavei Israel z siedzibą w Jerozolimie, która od dwóch dekad promuje aliję (imigrację) Bnei Menasze do Izraela, wysunęła plany utworzenia synagogi. Nastąpiło to po tym, jak Tzvi Khaute, dyrektor ds. absorpcji Bnei Menashe w Shavei Israel, otrzymał wiele próśb od członków społeczności o otwarcie własnej synagogi.

Synagoga będzie służyła imigrantom z Mizoram, stanu w północno-wschodnich Indiach. Druga synagoga, znajdująca się w osobnej dzielnicy Nof HaGalil, zostanie otwarta dla imigrantów z Manipuru, innego północno-wschodniego stanu Indii. Burmistrz Nof Hagalil, Ronen Plot, ściśle współpracował z Shavei Israel i społecznością przy obu projektach.

Komitet składający się z rabinów i członków społeczności będzie ustalał harmonogram modlitw, zajęć z Tory i wydarzeń w synagodze. Rabin Shavei Israel, Shlomi Uriel, będzie duchowym przywódcą społeczności podczas szabatu i świąt oraz będzie udzielał lekcji Tory i Halachy (prawa żydowskiego). W synagodze znajdzie się również Beit Midrasz (sala studiów) oraz klub społecznościowy.

“Otwarcie pierwszej synagogi w Izraelu dla Bnei Menasze to historyczne i ekscytujące wydarzenie. Tak jak każda inna społeczność żydowska, Bnei Menasze mają swoje unikalne zwyczaje, tradycje i hymny, które są warte zachowania. Cieszymy się, że imigranci z Bnei Menasze będą mieli teraz własną synagogę, w której będą mogli podtrzymywać te tradycje” – powiedział Michael Freund, przewodniczący i założyciel Shavei Israel.

–  “Jesteśmy wdzięczni burmistrzowi Ronenowi Plotowi i mieszkańcom miasta za ciepłe przyjęcie imigrantów z Bnei Menasze. Modlę się, aby synagoga, nazwana na cześć Eliyahu Hanavi – proroka Eliasza, który według tradycji żydowskiej będzie zwiastował odkupienie Izraela – odegrała ważną rolę w integracji Bnei Menashe z izraelskim społeczeństwem.”

Bnei Menasze, czyli synowie Manasesa, twierdzą, że wywodzą się z jednego z dziesięciu Zaginionych Plemion Izraela, które zostały wysłane na wygnanie przez Imperium Asyryjskie ponad 27 wieków temu. Ich przodkowie przez wieki wędrowali przez Azję Środkową i Daleki Wschód, po czym osiedlili się w dzisiejszych północno-wschodnich Indiach, wzdłuż granic Birmy i Bangladeszu. Przez cały czas pobytu na wygnaniu Bnei Menasze nadal praktykowali judaizm, tak jak ich przodkowie, w tym przestrzegali szabatu, zachowywali koszerność, obchodzili święta i przestrzegali praw czystości rodzinnej. Nadal pielęgnowali marzenie o tym, że pewnego dnia powrócą do ziemi swoich przodków – Ziemi Izraela.

Do tej pory Shavei Israel umożliwiło spełnienie marzenia o aliji, czyli imigracji do Izraela, ponad 5.200 Bnei Menasze i planuje pomóc w sprowadzeniu do Izraela kolejnych członków społeczności. Obecnie 5.000 Bnei Menasze oczekuje na powrót do żydowskiej ojczyzny.

Źródło: Arutz 7 oraz The Jewish Link, 22 Listopad 2022

Zdjęcie: Shavei Israel

Konwersja odmieniła moje życie

Konwersja odmieniła moje życie

Yonatan Koren, 26 lat, z Kanady, był naszym studentem w Machon Milton, anglojęzycznym instytucie konwersji, we współpracy z Rabbinical Council of America. Niedawno zakończył swoją konwersję i z radością napisał o swoim doświadczeniu:

“Zetknąłem się z Shavei Israel około rok temu. Wówczas byłem już przekonany, że będę dążył do ortodoksyjnej konwersji na judaizm (mój ojciec jest Żydem, matka nie, i jest to coś, co chodziło mi po głowie od lat), ale po prostu nie miałem wskazówek, co robić dalej.

Usłyszałem o Machon Milton przez przyjaciela, którego ojciec pracował z rabinem Tradburksem. Stamtąd zaczął się regularny zestaw zajęć każdego tygodnia, a moje życie wkrótce miało się zmienić na zawsze.

Rabin Tradburks, jak również wszyscy inni zaangażowani w nauczanie i zarządzanie kursem w Machon Milton, pomogli mi nie tylko w mojej żydowskiej nauce, ale oczywiście w odnalezieniu się w moim życiu jako ortodoksyjny Żyd. Poza nauką, pomogli mi także w znalezieniu społeczności żydowskiej w Izraelu, a także w uzyskaniu wiedzy o tym, co należy zrobić na każdym etapie procesu konwersji z Naczelnym Rabinatem Izraela.

Niedawno ukończyłem swoją konwersję, którą kilka lat temu uważałem za nieosiągalną. Jestem ogromnie wdzięczny za mój czas spędzony w ramach kursu Machon Milton i poleciłbym go każdemu, kto poważnie myśli o swojej konwersji.”

Więcej informacji na temat Machon Milton można uzyskać u dyrektora, rabina Reuvena Tradburksa pod adresem rtradburks@gmail.com a także w biurze Shavei Israel, office@shavei.org lub 02-625-6230.

Na zdjęciach: Yoni wykonujący swoje pierwsze micwy jako Żyd, tallit i tefillin oraz recytujący Szema Israel.

Wywiad z Pniną Tamano Shata – zabójstwo Yoela Lhanghel

Wywiad z Pniną Tamano Shata – zabójstwo Yoela Lhanghel

Tłumaczenie fragmentów poruszającego wywiadu z Pniną Tamano Shata, izraelską minister ds. aliji i absorpcji, i Yaronem Vilensky, w programie Chamesh baErev, Gala “TZ. Dzieli się ona żalem rodziny zmarłego Yoela Lhanghel z “l z Bnei Menashe, który został zamordowany z zimną krwią w Kiryat Shmona kilka tygodni temu. Program wyemitowany 24 października 2022 roku w Izraelu.

Spotkałam ich po raz pierwszy, kiedy przybyli do Izraela, ale to była specjalna operacja z udziałem setek ludzi. Odwiedziłam ich by ich pocieszyć w zeszłym tygodniu. Uczucia, które tam zastałam były bardzo trudne. Ich całe marzenie, całe ich jestestwo było o emigracji do Izraela. Dodatkowo w Yoel, który chciał być żołnierzem na czynnym froncie i przyjechał do Izraela z iskierkami w oczach.

Chciałabym złożyć kondolencje Gideonowi i Batshewie Lhanghal, rodzicom Yoela ze społeczności Bnei Menasze, którzy wyemigrowali do Izraela około dziesięciu miesięcy temu i przyjęliśmy ich tutaj. Niestety Yoel został brutalnie zamordowany podczas świąt przez młodych ludzi i nastolatków. I to jest bardzo, bardzo trudny przypadek i rodzina ciężko to przeżywa.

Opowiedzieli mi o tym chłopcu, który pomagał rodzinie siedmiorga dzieci, ponieważ był najstarszy. Matka i ojciec pozostają ze złamanym sercem.

Przede wszystkim prosili mnie, abym przekazała wiadomość narodowi izraelskiemu: Musimy być bardziej zjednoczeni, bardziej tolerancyjni wobec innych, dla tych, którzy nie znają języka, a na pewno dla drogiej społeczności Bnei Menasze, która jest bardzo skromną społecznością. Były rasistowskie śpiewy i to wywołuje bardzo trudne uczucia i myślę, że to zadanie dla nas wszystkich, aby otoczyć ich opieką, ponieważ jest to ogromny ból serca.

Ale nadal widzimy, że to jest szczęśliwa społeczność, to społeczność, która jest szczęśliwa, że mogła spełnić swoje syjonistyczne marzenie. Wiecie co? W pewnym stopniu przypomina mi to moją społeczność, Etiopczyków, i to poczucie, że istnieje społeczność, która jeszcze nie zintegrowała się wystarczająco, ale cierpi z powodu dyskryminacji, to jest coś, na co nie możemy sobie pozwolić. I dlatego, z Bożą pomocą, w środę w gabinecie aliji i absorpcji poruszę też kwestię absorpcji Bnei Menasze i zabójstwa Yoela.

Wiem, że wczoraj komendant północnej dzielnicy odwołał komendanta posterunku policji. Były straszne zaniedbania, jednym z zaniedbań jest to, że Yoel podszedł do policyjnej furgonetki ranny, jeszcze żywy, i pokazał im obrażenia i siniaki w wyniku tego, że został mocno i energicznie pobity, a furgonetka odjechała. To jest coś, czego żaden rodzic w państwie Izrael, ja jako matka nastoletniej córki, to jest coś, czego nie możemy tolerować. I tak poza faktem, że młodzi ludzie, w wieku od 13 do 18 lat, biją jak zwierzęta młodego człowieka, który nawet nie zna hebrajskiego, naprawdę czasami staram się myśleć jako osoba, która sama wyemigrowała do Izraela, jaka to trudność, że nie można nawet przekazać bólu czy tego, co on myślał w tych chwilach.

Mogę tylko uściskać jego dziewczynę Hadassah, która była świadkiem wydarzeń, i innego jego przyjaciela, który jest żołnierzem i jest teraz w służbie, i oczywiście zrobimy wszystko, co możemy, aby wesprzeć ich rodzinę.

Niech będzie błogosławiona pamięć o Yoelu Lhanghal

Niech będzie błogosławiona pamięć o Yoelu Lhanghal

Z głębokim smutkiem i szokiem przyjęliśmy wiadomość o straszliwym morderstwie na Yoelu Lhangala, młodym imigrantcie do Izraela z Indii należącym do Bnei Menashe do Izraela, które nastąpiło 7 października bieżącego roku.

Yoel z”l (zichrono le-bracha – Niech będzie błogosławiona jego pamięć) był ambitnym, 18-letnim studentem jesziwy, który wyemigrował do Izraela z pomocą Shavei Israel w zeszłym roku i był zdeterminowany, aby spełnić swoje marzenie o dostaniu się do IDF (Izraelskich Sił Obronnych), aby służyć i chronić kraj. Marzenie, które niestety nigdy się nie spełni.

Byliśmy zszokowani, gdy poznaliśmy okoliczności tej sprawy i wzywamy policję oraz władze do postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za ten brutalny czyn.

Pnina Tamano Shata, izraelska minister ds. absorpcji imigrantów, była wśród wielu osób, które przyszły pocieszyć rodzinę. Poinformowała, że rodzina poprosiła ją, aby w pamięci Yoela naród izraelski dowiedział się o Bnei Menasze, o ich pochodzeniu i korzeniach, z których się wywodzą. Że są Żydami jak reszta z nas i z pewnością nie zasługują na dyskryminację czy krzywdę.

Przedstawiciel Shavei Israel Tzvi Khaute był w stałym kontakcie z rodziną, wspierając ją w tym trudnym czasie. Ponadto, Shavei Israel publicznie wezwał Ministra Edukacji do zmiany programu nauczania w izraelskich szkołach, tak aby każdy uczeń w Izraelu uczył się o Bnei Menasze. Edukacja i świadomość są kluczem do zapewnienia, że rasistowskie ataki nie będą się powtarzać.

Coroczny turniej piłkarski Bnei Menasze w Sukkot został w tym roku poświęcony pamięci Yoela. Na początku odbyła się specjalna ceremonia, którą Boris Yudis, zastępca burmistrza Afuli rozpoczął wzruszającymi słowami. Avi Mizrahi, dyrektor projektu Bnei Menashe & Absorption, przemówił słowami nadziei i zachęty. Przed rozpoczęciem turnieju wszyscy stali w łzach podczas chwili ciszy dla uczczenia pamięci Yoela.

Dzielimy ciężką żałobę rodziny i przesyłamy im nasze kondolencje wraz z całą społecznością Bnei Menasze. Będziemy nadal wspierać rodzinę i robić wszystko, co w naszej mocy, aby złagodzić ich żałobę i zachować dziedzictwo Yoela poprzez ustanowienie synagogi ku jego pamięci, a także podwoimy nasze wysiłki, aby sprowadzić wszystkich Bnei Menasze do Izraela tak szybko, jak to możliwe.

Aby wesprzeć rodzinę Lhanghala KLIKNIJ TUTAJ i wybierz “Lhanghala support found” na dole w zakładce “choose project” (wybierz projekt).

  • https://www.shavei.org/pl/support-us/

Niech pamięć o Yoelu Lhangelu będzie błogosławiona.

autor zdjęcia Krzysztof Bielawski

W sumie razem – o Yaronie Beckerze

Autor tekstu oraz zdjęcia: Krzysztof Bielawski

Yarona Karola Beckera mogę słuchać godzinami. A teraz jeszcze dostałem jego autobiografię. Polecam: https://www.bookbook.pl/biografie…/w-sumie-razem

Yaron Karol Becker, ur. 7 lutego 1941 r. na dalekiej Syberii w miasteczku Ałdan pod Jakuckiem. Repatriant w czerwcu 1946 r. do Polski, gdzie mieszkał przez jedenaście lat – najpierw wychowywał się w sierocińcach w Pieszycach na Dolnym Śląsku, a potem w Otwocku, gdzie chodził do żydowskiej szkoły, a w latach 1950– 1957 uczył się w Warszawie w polskiej szkole. Od 65 lat jest obywatelem Izraela. Tu uzyskał magisterium z filozofii, studiował także historię żydowską, rosyjską i sowietologię. Pracował jako dziennikarz, nauczyciel, wykładowca uniwersytecki na telawiwskim Uniwersytecie i w Seminar HaKibutzim College w Tel Awiwie, a także jako tłumacz symultaniczny. Tłumaczył Michaiła Gorbaczowa, Lecha Kaczyńskiego i inne wysoko postawione postacie w świecie politycznym, np. Icchaka Rabina czy Szimona Peresa. Przekładał z polskiego na hebrajski utwory Mrożka, Kołakowskiego i Korczaka. Jest członkiem zarządu Polskiego Stowarzyszenia Korczakowskiego. Był i jest aktywnym uczestnikiem polsko-żydowskiego dialogu. W latach 2001–2007 był pierwszym koordynatorem programów edukacyjnych Instytutu Polskiego w Tel Awiwie. Pracował w Bramie Grodzkiej jako tłumacz z hebrajskiego i z języka jidysz. Dawał wykłady o współczesnym Izraelu i kulturze żydowskiej na wielu polskich uniwersytetach i UTW, a także w wielu szkołach i liceach oraz w regionalnych centrach kultury. Przemierzał Polskę od Sopotu do Zakopanego w studyjnych wycieczkach i seminariach izraelskich nauczycieli i uczniów szkół średnich, które organizował z ramienia Instytutu Polskiego w Tel Awiwie. Opublikował wiele artykułów na tematy polsko-żydowskie i izraelsko-palestyńskie. Od wielu lat propaguje polską kulturę w Izraelu i żydowską, szczególnie izraelską, w Polsce. Obecnie emeryt. Mieszka w kibucu Hazorea w Izraelu.

Na zdjęciu Yaron Becker, autor zdjęcia oraz tekstu Krzysztof Bielawski