Krypto-Żyd odkrywa swoje dziedzictwo

Krypto-Żyd odkrywa swoje dziedzictwo

Zawsze wiedziałem, że moja rodzina ma żydowskie korzenie. Powiedział mi o tym mój dziadek, jeden z niewielu pozostałych Żydów w Portugalii. Mieszkał w regionie Detrás das Montanhas w Belmonte. Dzięki temu nasza rodzina podtrzymywała tradycje i powtarzała znane opowieści – zwyczaje krypto-Żydów, którzy pozostali na Półwyspie Iberyjskim. Wszystko, co zostało mi przekazane, zostało również potwierdzone testem DNA, który prześledził moje żydowskie dziedzictwo genetyczne. Testy pokazały mi, że nie tylko zeznania mojego dziadka były prawdziwe, ale odkryłam poza bezpośrednim sefardyjskim rodowodem mojej mamy, że mam także żydowskie korzenie ze strony ojca.

To był dobry punkt wyjścia do powrotu do moich żydowskich korzeni. Jednak nie tylko z powodu poszukiwania dziedzictwa moich przodków podjąłem decyzję o przyjeździe do Izraela, a później o rozpoczęciu procesu wspomaganego przez Shavei Israel. Bycie Żydem to coś więcej niż szukanie tożsamości, to zrozumienie, że twoja dusza jest połączona z ludźmi i ich B-giem i że nie ma innego miejsca na świecie, do którego pasujesz, jeśli nie jako Żyd, żyjący życiem Tory. Na szczęście w Izraelu udało mi się rozpocząć proces, za którym tęskniłem. Jestem tu od dwóch i pół roku, a w 2020 oficjalnie rozpocząłem swój formalny proces konwersji na judaizm poprzez program konwersji Machon Milton (wspólny program z Shavei Israel i RCA).

Przez cały czas byłem pod opieką organizacji, która do ostatniego dnia pomagała w całej biurokracji. Naprawdę wierzę, że wszyscy zaangażowani w ten projekt są jak partnerzy z B-giem, boskimi współwysłannikami, którzy urzeczywistniają słowa proroków – potomków Abrahama pochodzących z czterech stron świata i ponownie łączących się z narodem żydowskim i Ziemią Obiecaną Izraela.
Jestem pełen radości i mam nadzieję, że będę żył pełnym życiem Tory i micwot jako część narodu żydowskiego.

Icchak De Oliveira, Brazylia => Izrael 2020

Osobista historia Bnei Menasze: rodzina Misao

Osobista historia Bnei Menasze: rodzina Misao

Batya Misao, lat 43, z Manipur w północno-wschodnich Indiach, odkąd tylko pamiętała, marzyła o zrobieniu aliji do Izraela. Kiedy wyszła za Samuela i założyła rodzinę, marzenie nabrało większych rozmiarów. Powiększyło się o czwórkę dzieci, 12-letnią Ellan; 9-letnią Leę, Zohara lat,5 i Nurie w wieku 3 lat. Niestety piękny sen o przyszłości zamienił się w koszmar, kiedy mąż Batyi, Samuel, zginął w zeszłym roku w tragicznym wypadku samochodowym. 

Od tego czasu Batya zdołała poskładać kawałki swojego życia. Jako samotna mama, zawsze z pozytywnym nastawieniem, wciąż czekała na dzień, w którym będzie mogła sprowadzić swoją rodzinę do Izraela. Jej marzenie o powrocie do Syjonu nie zgasło. Pojawiła się dodatkowo potrzeba niesienia pamięć o swoim mężu w Ziemi Obiecanej.

Wreszcie, w środku kryzysu koronawirusowego w Indiach, dzięki wsparciu Shavei Israel miało się wydarzyć to na co czekała! Niestety rodzina nie była w stanie uniknąć wirusa, który praktycznie oblegał Indie. Wszyscy musieli przejść kwarantannę, ponownie opóźniając aliję. Teraz znowu są w zawieszeniu. Minie jeszcze nieokreślony czas zanim wyruszą w podróż, na którą czekali tak długo!