Parszat Wezot haBracha

Parszat Wezot haBracha

W Szemini Aceret/Simchat Tora czytamy parszę Wezot Habracha, krótką, bo liczącą 41 wersów.  I początek Bereszit, który sam w sobie ma 34 wersety.

Mojżesz błogosławi plemiona narodu żydowskiego, wskazując na cechy, których będzie potrzebowało zróżnicowane społeczeństwo.  Przywództwo, konsekwencja, ustawodawstwo, sędziowie, biznes, rolnictwo, wojownicy, minerały.  W tym miejscu Mojżesz mówi głównie do Boga, nie do ludzi, ilustrując Mu wielkość ludu, który ma opuścić.

Pierwsza alija (Dwarim 33:1-7) Mojżesz błogosławi lud przed swoją śmiercią.  Bóg zwrócił się do nas na Synaju, choć ma wszystkie narody; to my otrzymaliśmy Jego wypowiedzi.  On jest Królem nad Izraelem. Mojżesz opisuje plemiona Izraela i prosi Boga o opiekę nad nimi. Reuwen przetrwa, podobnie jak jego potomstwo.  Jehuda, Boże, usłysz jego głos, jest potężny i bądź mu pomocą.

Reuwen jest konsekwentny.  Wytrzymały.  Zawsze w gotowości.  Jehuda to władza i przywództwo, ostateczny monarcha.

Druga alija (33:8-12) Lewici, to Twoje pobożne plemię, wytrzymujące próby, słuchający Twego przymierza.  Będą nauczać Twojej Tory i służyć Ci.  Błogosław to plemię i opasaj w obliczu przeciwników.  Binjamin, umiłowany przez Boga, On go chroni, podczas gdy on mieszka na Jego piersi.

Naród żydowski potrzebuje przywódców religijnych i takim jacy są Lewici.  Binjamin jest siedzibą Mikdaszu, fizycznego partnera do religijnej służby Lewiego.

Trzecia alija (33:13-17) Josef, jego ziemia jest błogosławiona, od słodyczy ziemi, gór i wzgórz.  Ma władzę zarówno przez Efraima, jak i Menaszego.

Josef jest rolniczym bogactwem, siłą w gospodarce i siłą w liczbach.

Czwarta alija (33:18-21) Zewulun jest przyjemny w swoich podróżach, Jisachar w swoich mieszkaniach.  Ludzie gromadzą się na górze, ciesząc się bogactwem morza i ziemi.  Gad jest błogosławiony, mieszkając jako lew.  Jego częścią jest prawodawstwo, przywództwo, prawość i sprawiedliwość.

Zewulun jest kupcem, Jisachar księciem filozofii.  Gad jest podstawą instytucji narodowych, sprawiedliwości i rządów prawa.

Piąta alija (33:21-29) Dan to małe lewki, cieszące się ziemią Baszan.  Naftali, zadowolony, pełen błogosławieństwa, morza i południa.  Aszer, błogosławiony bardziej niż dzieci, ukochany przez braci, stopy z oliwy, buty z żelaza i miedzi.  Żaden nie jest jak Bóg, jeżdżący po niebie w swojej pomocy, wspaniały. 

Dan chroni granicę północną, a Naftali zachodnią i południową.  Aszer jest budowniczym pokoju, z “miękkimi stopami naoliwionymi, ale butami z żelaza”, metafora stąpania łagodnie, ale z zasadami, gdy jest to potrzebne.  Twórca pokoju.

Chatan Torah (34:1-12) Szczęśliwy jesteś Izraelu, że masz takiego Opiekuna.  Mojżesz wstąpił na Har Nawo, patrząc na Ziemię Izraela.  Bóg powiedział mu: To jest Ziemia, którą ci obiecałem, choć nie wejdziesz do niej.  Mojżesz umarł, został pochowany, choć miejsce jego pochówku nie jest znane.  Jego siła była z nim do końca.  Lud opłakiwał go 30 dni.  Jehoszua był wypełniony duchem Bożym, choć nikt nigdy nie będzie jak Mojżesz, znający Boga, twarzą w twarz, dokonujący wszystkich cudów, które czynił na oczach całego Izraela.

Życie Mojżesza dobiega końca.  Być może z nutą tragedii, nie wchodząc do ziemi, na którą pracował przez całe życie.  Ale wspominając Jehoszuę i podążając za jego poetyckim opisem spektrum talentów, jakie przejawia naród żydowski, opuszcza świat zadowolony.  Jego celem nie było wejście do Ziemi; jego celem było pomyślne poprowadzenie swojego ludu do wejścia do Ziemi.  Opuszcza świat zadowolony z tego, że wszystko jest przed nim.  Jego życiowa misja została wypełniona.

Chatan Tora Bereszit (1:1-2:3) Aby kontynuować uczenie się naszej Tory przez całe życie, po zakończeniu Tory wskakujemy od razu i kontynuujemy początek Tory, czytając historię stworzenia od pierwszego dnia do Szabatu.

Parszat Ki Tawo

Parszat Ki Tawo

Parsza ta przygotowuje nas do zakończenia naszej Tory.  Księga Dwarim składa się z długiej mowy Mojżesza pod koniec jego życia.  Jego mowa jest pięknie przygotowana, to magnum opus przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.  Zaczął od przeglądu naszej historii, włączając w to sukcesy i porażki oraz ich lekcje dla zbliżającego się zasiedlenia ziemi.  Następnie nakreślił, jak powinno wyglądać żydowskie społeczeństwo; 170 micw, w tym etyczny monoteizm we wszystkich jego barwach, budowanie narodu przez sądownictwo, władzę ustawodawczą i wykonawczą oraz oczekiwanie etycznego powołania od każdej jednostki.  Parsza Ki Tawo ma tylko 6 micw.  Jest to początek zakończenia oskarżenia Mojżesza wobec swojego ludu.  Po nim następują 4 bardzo krótkie parsze, które razem stanowiłyby jedną długą parszę.  Oznacza to, że jesteśmy ledwie o długość parszy od końca Tory po Ki Tawo.  To jest koniec naszej Tory.  I ta część nie zajmuje się teraźniejszością, zbliżającym się zasiedleniem ziemi.  Spogląda w przyszłość; odległą przyszłość, wygnanie, które następuje po udanym zasiedleniu ziemi. 

1. Alija (Dwarim 26:1-11) Po osiedleniu się w ziemi przynieście na ofiarę swoje pierwsze owoce.  Po złożeniu ofiary oświadczcie, co następuje: Moi przodkowie zeszli do Egiptu, byli zniewoleni, wołali, a Ty odkupiłeś ich silnym ramieniem, wprowadzając ich do tej ziemi mlekiem i miodem płynącej.  I ja uznaję, że z tego wszystkiego skorzystałem, ciesząc się z wszelkiego dobra, jakie zostało mi dane.

Ta micwa bikurim, czyli oddania pierwszych owoców, jest piękna.  Ale oprócz jej piękna, istotne jest znaczenie w narracji Księgi Dwarim.  W bikurim, rolnik, któremu się powiodło, w pełni wyraża, jak wielkie ma szczęście, że jest tam, gdzie jest.  Jakby stał w ramionach naszej historii.  Egipt, odkupienie, ziemia, a teraz mały ja, cieszący się hojnością w ziemi.  To jest piękna micwa wdzięczności i uznania.  Ale jest to również zapowiedź.  Wiedzcie, mój ludu – mówi Mojżesz – wiedzcie, że tak właśnie powinniście żyć.  Doceniający, świadomi, z poczuciem historii, stawiający Boga w centrum swojego sukcesu.  I ciesząc się, że doświadczacie szczęścia i świąt. To zapowiedź straszliwych przekleństw, które Mojżesz nakreśli, jeśli ten ideał nie zostanie zrealizowany.  Oto jak powinno być.  I może być. 

2. Alija (26:12-15) W trzecim roku oświadcz, że wszystkie dziesięciny zostały oddane: Oddałem dziesięcinę świętą, a także dziesięcinę dla Lewiego i potrzebujących.  Uczyniłem wszystko, co mi nakazano.  Spojrzyj z Twego świętego miejsca w niebiosach i pobłogosław nas w tej ziemi płynącej mlekiem i miodem.

Dziesięcina obejmuje dary dla kohenów i lewitów; wspólnotowe wsparcie przywódców religijnych.  Obejmuje ona również prawnie ustanowiony rodzaj państwa opiekuńczego.  Produkcja Maaser sheni zalewa Jerozolimę tworząc niedrogą żywność, sieć bezpieczeństwa dla potrzebujących.  A w trzecim roku, 10% dla samych biednych.  W tych pierwszych dwóch bardzo krótkich alijach, te dwie micwy zawierają żydowskie życie takie, jakie powinno być.  Monoteizm, centralność Jego miejsca w Jerozolimie, wrażliwość religijna i troska o potrzebujących.  Monoteizm etyczny.  To, czym powinniśmy być i czym moglibyśmy być.

3. alija (26,16-19) Dziś Bóg nakazuje ci, byś całym sercem przestrzegał Jego praw.  Deklarujecie dziś, że On będzie waszym Bogiem i będziecie przestrzegać Jego praw.  A On deklaruje, że będziecie skarbem narodu, że was wywyższy, że będziecie ludem chwalebnym i świętym.

Krótka deklaracja, ale potężna.  Oboje jesteśmy zobowiązani: my wobec Niego, On wobec nas.  To jest nasze szlachetne powołanie.  Cała Tora jest tą historią; my jesteśmy Jego ludem, On jest naszym Bogiem.

4. alija (27, 1-10) Mojżesz ze starszymi nakazał ludowi: po wejściu do ziemi postawcie pomnik z kamieni z wypisaną na nim całą Torą.  Zbudujcie przed nim ołtarz, składajcie ofiary i radujcie się przed waszym Bogiem.  Mojżesz, Koheni i Lewinci mówili: wiedzcie, że dziś jesteście ludem Boga.

 Pomniki, kamień, trwałość.  Tora będzie trwała w życiu na ziemi.  Zwróćmy uwagę na to, do jakich osób Mojżesz się tutaj zalicza: najpierw starsi dołączają do niego, by nakazać ludowi.  Potem Keheni i Lewici. Nakazy dla ludu pochodzą ze wszystkich szczebli kierownictwa.

A słowo Ha-jom [dzisiaj], występuje 3 razy w zaledwie 4 wersach w poprzedniej aliji i 3 razy w zaledwie 10 wersach w tej aliji.  Raszi komentuje, że micwy powinny być odczuwane przez nas tak, jakby zostały nam dane DZISIAJ: świeże, ekscytujące, istotne.  Ale druga strona tej wzajemnej relacji powinna być również codziennie świeża; że powinniśmy czuć codziennie, przez cały czas, że Bóg postrzega nas jako cenny naród.  Micwy powinny być świeże; majestat naszego usytuowania również powinien być codziennie świeży.

5. alija (27:11-28:6) Mojżesz rozkazał ludowi: 6 plemion będzie na Har Gerizim, 6 na Har Ewal. Lewici będą między górami, wypowiadając następujące słowa, potwierdzone przez lud Amen. Przeklęty jest ten, kto: czyni bożków na osobności, przeklina rodziców, zmienia rozgraniczenie ziemi z sąsiadem, oszukuje niewidomych, manipuluje sprawiedliwością słabych, popełnia kazirodztwo, bije kogoś prywatnie, bierze łapówkę, co skutkuje karą cielesną lub nie przestrzega Tory.

Błogosławieństwa i przekleństwa: Jeśli zachowasz micwy, będziesz wspaniałym narodem. Będziesz pobłogosławiony dziećmi, płodami i stadami.

Widoczne jest dramatyczne przedstawienie tego, kto jest przeklęty; wszystkie rzeczy robione na osobności. Ze wszystkimi potrzebami przywództwa społeczności, sednem naszego życia religijnego jest nasza osobista relacja z B-giem. To rzeczy, które robimy prywatnie, naprawdę wyrażają naszą lojalność. Kiedy nikt nie patrzy, On jest. I to jest zapowiedź nadchodzących błogosławieństw i przekleństw. Albowiem nigdy naprawdę nie będziemy w stanie ocenić pełni sprawiedliwości lub upadku naszego ludu, bo kto może zajrzeć w serca ludzi.

6. alija (28:7-69) Będziesz pobłogosławiony sukcesem militarnym, obfitością skarbca B-ga i przewyższaniem innych. Ale jeśli nie spełnisz micw: zostaniesz przeklęty w kwestii potomstwa, płodów, stada, choroby. Wrogowie będą cię ścigać. Będziesz padliną na polu. Choroba, ślepota, demencja, błądzenie bez kierunku. Nie będziesz cieszyć się owocami swojej pracy; zostaną ci odebrane. To wszystko doprowadzi cię do szaleństwa. Zostaniecie zabrani do innych narodów, służąc tam bożkom. Twoje wysiłki nie zakończą się sukcesem. Zatoniesz, powstaną inne narody. Będziesz wyśmiewany jako ten, który opuścił B-ga, odmawiając Mu służenia w swoim sukcesie. Wszystko się rozpadnie; twoja rodzina, twoja struktura społeczna, ci bliscy ci. Choroby cię zdziesiątkują. Zamiast bycia gwiazdami niebios, będziesz maleńki. Będziesz rzucony po całym świecie, służąc bożkom, nie znajdując pocieszenia dniem i nocą. Wylądujesz nawet z powrotem w Egipcie, miejscu, do którego nigdy nie miałeś wrócić. To jest przymierze z równinami Moaw.

Ta alija jest aliją klątw; co się stanie z powodu naszego porzucenia B-ga i micw. W tym Mojżesz wykracza daleko poza teraźniejszość. Był zajęty, co zrozumiałe, tym, co jest konieczne do pomyślnego zbudowania narodu żydowskiego. Opisał, czego możemy się spodziewać w życiu na ziemi; to wyzwania, takie jak np kult bożków, zamiast chwalenia jedynego Boga i doświadczenie Jego hojności. Teraz Mojżesz spogląda w odległą przyszłość. Nastanie czas wygnania. Wiem, nawet nie weszliśmy do tej Ziemi, ale nadejdzie czas, kiedy tę Ziemię stracimy. Zabraknie nam wdzięczności, lojalności i zostaniemy wygnani. Nasze doświadczenie na wygnaniu będzie straszne; choroba, porażka, niepewność, całkowite załamanie społeczne. A jak to wszystko się kończy?  Nie ma szczęśliwego zakończenia. Zostajemy zawieszeni w tułaczce, cierpieniu, zdziesiątkowaniu. Och, ale to jest ta parsza. W najpiękniejszej parszy Tory Mojżesz powraca, aby w przyszłym tygodniu odebrać parszę Teszuwy [Nawrócenia]. Ale zakończenie tego opisu przekleństw bez konkluzji jest mocno poetyckie, pozostawiając nas z straszliwym uczuciem niezadowolenia i przerażenia.

7. alija (29:1-8) Mojżesz wezwał lud i przemówił: Mówicie o wszystkie cudach Egiptu, ale zrozumienie ich znaczenia trwa do dziś. On was poprowadził, pokonał narody, dając wam ich Ziemie. Dotrzymuj więc tego przymierza, aby żyć odpowiednio.

Ta krótka alija ma zaskakujące i głębokie krótkie oświadczenie. „Zrozumienie naszej historii trwa do dzisiaj”. Nigdy nie pozwolimy sobie na banalną zarozumiałość, na poczucie, że rozumiemy historię i drogi B-ga. Tym, którzy szli przez pustynię, zajęło 40 lat docenienie w pełni ich historii oraz rolę B-ga i dynamikę z nim. Zrozumienie Jego dróg nie jest łatwą sprawą.

Parasza Ki Ticei

Parasza Ki Ticei

Parsza z tego tygodnia wydaje się tak bardzo trafna, ponieważ pierwsza linijka dotyczy pójścia na wojnę, a wojna to wszystko, o czym byłem w stanie myśleć przez ostatnie sześć miesięcy. Parsza ta pełna jest przykazań, które trudno mi zrozumieć, a tym bardziej uzasadnić. Nie jestem w tym odosobniony, z lektury Talmudu i późniejszych komentatorów jasno wynika, że od czasu wyschnięcia atramentu na zwoju Tory Mojżesza, Naród Izraela stara się zrozumieć, jakim cudem można nakazywać nam podjęcie tak okrutnych działań. Wierzę, że wojna, o której mowa w pierwszym wersie naszej Parszy jest prawdziwa, że chodzi o tę nieustającą walkę o zrozumienie boskiego prawa i jednoczesne zachowanie wierności naszej wewnętrznej etyce. Tora jest wieczna i chociaż tekst się nie zmienia, zmienia się jej zastosowanie. Czy jesteś wystarczająco odważny, żeby to przyznać i walczyć dalej? Walczyć, by znaleźć prawdę i empatię leżącą u podstaw tego wszystkiego?

Obyśmy wszyscy zostali zapisani w Księdze Dobrego Życia!

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parszat Pinchas

Parszat Pinchas

Szabat szalom.

Ta dwar Tora, komentarz do fragmentu Tory, odnosi się do emocjonalnego statusu dzieci Izraela w całej księdze Bemibar.

Dwie życiowe reakcje na traumę

Psychologowie przez dziesięciolecia badali objawy tego, co stało się znane jako PTSD – Zespół Stresu Pourazowego. Określając go jako zaburzenie psychiczne i behawioralne, psychiatrzy z Narodowego Centrum PTSD w Stanach Zjednoczonych zauważają, że około 6% dorosłych doświadczy skutków PTSD w pewnym momencie swojego życia. Po przeżyciu traumatycznego wydarzenia – wojny, napaści seksualnej, wypadku drogowego, przemocy domowej czy też boskiego wyroku śmierci na pokolenie twoich rodziców! – ludzie będą reagować negatywnie poprzez niepokojące myśli, psychiczny lub fizyczny niepokój, reakcję “walcz lub uciekaj” i inne rodzaje negatywnych emocji.

Zaburzenie uniemożliwia jednostce racjonalne reagowanie na bodźce wpływające na nich, zwykle zmuszając ją do załamania, ucieczki, napięcia i ucieczki od aktualnej rzeczywistości. PTSD, choć określone i nazwane dopiero w  XX wieku, przejawia się w wielu różnych formach i pod różnymi nazwami od setek lat: “szok”, “nerwica wojenna”, “nerwica bojowa”, i jest leczone przez specjalistów medycznych za pomocą leków lub psychoterapii, a najczęściej połączenia leczenia farmakologicznego z psychologią.

Ten miniony czerwiec był miesiącem świadomości PTSD. W Izraelu, od roku rząd zwrócił znacznie więcej uwagi na to trudne zaburzenie, gdy cierpiący na PTSD weteran wojny w Gazie z 2014 roku, Itzik Saidan podpalił się z desperacji i w proteście na to, że nie czuł się wysłuchany przez rząd.  Wydarzenie to wstrząsnęło rok temu całym krajem. Itzik Saidan  lobbował za większym wsparciem dla byłych żołnierzy, którzy cierpią na PTSD.  Przeżył podpalenie i częściowo powrócił do zdrowia i nadal walczy o swoje prawa jako osoba cierpiąca na PTSD.

Księga Bemidbar, szczególnie po epizodzie wysłanników, którzy mieli sprawdzić co jest w Ziemi Izraela, przedstawia klasyczne PTSD na poziomie narodowym. Po tym, gdy byli świadkami gniewu Boga na wysłanników i wyroku śmierci wydanego na każdego z rodziców, całe pokolenie mogło zostać zdiagnozowane z PTSD,  i zaburzenie to mogło trwać przez dziesiątki lat. Bezpośrednio po tej traumie następuje bunt, walka o zmianę ustroju, a gdy ten bunt zostaje stłumiony, naród krzyczy, że Bóg zabija wszystkich, “jesteśmy martwi, wszyscy zginęli, wszyscy odeszli”.

Ich wędrówka przez pustynię w tym czasie była zapewne pełna koszmarów, bezradności i chęci, by po prostu uciec. W parszy Chukat narzekają na wodę i wyzywają Mojżesza za to, że wyprowadził ich z Egiptu na pustynię; później narzekają na mannę i po raz kolejny znoszą gniew Boga. Wydaje się, że nie mogą uciec od swoich urazów i staje się to błędnym kołem. Na końcu parszy Balaka dzieci Izraela ponownie wpadają w szał rozpusty i bałwochwalstwa, być może szukają jakiejkolwiek drogi ucieczki od swojej rzeczywistości.

                PTSD jest tylko jednym ze sposobów reagowania na traumę i choć dotyczy tylko niewielkiej części populacji, wydaje się, że zajęło centralne miejsce w naszej świadomości. Jest jednak jeszcze jeden skrót: PTG.

Psychologowie Richard Tedeschi i Lawrence Calhoun w połowie lat 90-tych badali wiele ofiar traumy i zauważyli, że znaczna część z nich rozwinęła oznaki wielkiego pozytywnego rozwoju po doświadczeniu przeciwności. Nazwali to zjawisko “wzrostem pourazowym” (Post-Traumatic Growth) – PTG.

W Journal of Traumatic Stress, Calhoun i Tedeschi znaleźli pozytywne reakcje w pięciu obszarach, które odzwierciedlają zjawisko PTG po traumie:

* Docenianie życia.

* Relacje z innymi.

* Nowe możliwości w życiu.

* Siła osobista.

* Zmiana duchowa.

Kiedy ktoś uniknie kryzysu lub przynajmniej go przeżyje, choć mniejszość będzie się staczać w dół i wymagać intensywnej pomocy medycznej, większość wyjdzie z niego, ciesząc się życiem, nawiązując ponownie kontakty z rówieśnikami, a nawet przełożonymi, myśląc o nowych początkach i rozważając duchową zmianę, która w nich zaszła.

Przeprowadzono metaanalizę, która wykazała, że około 50% (!) ludzi, którzy doznali poważnej traumy, odbija się od dna i doświadcza wzrostu w odpowiedzi na swój kontakt z kryzysem. Ludzie uczą się na podstawie swoich doświadczeń i nabierają nowych sił w życiu, angażują się w sprawy innych, często stają się mówcami motywacyjnymi i znajdują nowe połączenie z religią. To jest właśnie ten wzrost po traumie – PTG.

Wierzę, że jest to opisane w drugiej połowie księgi Bemidbar. Te same dzieci Izraela, które mogły wykazywać oznaki PTSD, wykazywały również wzrost  czyli PTG. Nauczyli się na swoich błędach i kiedy stanęli w obliczu braku wody, zwrócili się do Boga i błagali o zbawienie. Następnie zaśpiewali swoją własną pieśń pochwalną (izraelski shirat habe’er). Kiedy zstąpił na nich wróg, zamiast paraliżu czy narzekania zwrócili się do Boga i złożyli Mu ślubowanie, aby pokonać wroga. I gdy Balak groził swoimi klątwami oraz gdy wydawało się, że Mojżesz nie może już bronić narodu, wtedy powstał Pinchas  i podjął działania, pokonał wroga i przekonał naród do powrotu do Boga.

Tora przedstawia nam obie życiowe reakcje na traumę, aby przypomnieć nam o złożoności życia dzieci Izraela na pustyni a także o tym, że i nasze życie jest bardzo złożone. Możemy zarówno doświadczyć negatywnych emocji związanych z naszą traumą, jak i jednocześnie rozpocząć drogę powrotu, wzrostu, duchowości.

Parszat Korach

Parszat Korach

Historia buntu Koracha przypomina historię szpiegów z zeszłego tygodnia.  Obie sytuacje są odrzuceniem Boskości po ludzku, w sposób twardy i szorstki.  W grzechu szpiegów, chociaż Bóg obiecał nam ziemię wielokrotnie , rzeczywistość ciężkiej podróży przyprawiła ludzi do zwątpienia.  Poczucie nieadekwatności, słabości, braku pewności siebie, niższości w obliczu narodów zamieszkujących tę ziemię, doprowadziło lud do oporu.  Jakby chciał powiedzieć: jesteśmy niewystarczający nawet wobec obietnic Boga.  Korach, z drugiej strony, nie cierpi z powodu poczucia nieadekwatności, ale raczej odwrotnie, z powodu napompowanego obrazu samego siebie.  Najlepszą osobą do przewodzenia temu ludowi jestem ja.  Nadęte postrzeganie na siebie przez Koracha doprowadziło go do zakwestionowania przywództwa Moszego, pomimo wielokrotnego wyboru Moszego przez Boga.  Jakby chciał powiedzieć: Ja wiem lepszy niż wybraniec Boga, ja jestem najlepszy do prowadzenia tego ludu. W obu historiach widzimy skrajnie różne postrzeganie siebie, a mimo to doprowadziło one do odrzucenia Boga. W przypadku szpiegów, lud czuł się nieadekwatny.  W przypadku Koracha, czuł się on lepszy.  Historie z Bamidbar obracają się wokół rzeczywistości ludzkiej natury; wyzwania, jakim jest wierność Bogu pośród niezliczonych ludzkich słabości.  A słabości tych jest całe mnóstwo.