Parasza Jitro

Parasza Jitro

Jitro dołącza do Mojżesza.  Doradza on Mojżeszowi w delegowaniu sędziów.  Na górze Synaj Bóg ofiarowuje narodowi żydowskiemu, pozycję  cennego narodu. Dziesięć przykazań zostaje podanych na Synaju. Ludzie drżą w odpowiedzi.

Pierwsza alija (18:1-12) Jitro, teść Mojżesza, poruszony wyjściem z Egiptu, udaje się na spotkanie z Mojżeszem, przyprowadzając Ciporę i dwóch synów. Mojżesz wita ich i opowiada o wszystkim, co się wydarzyło. Jitro błogosławi Boga, potwierdzając, że teraz wie, iż Bóg jest wielki, i składa Mu ofiary.

Raszi twierdzi, że ta historia o Jitro pojawia się po nadaniu Tory – co oznacza, że sama Tora wyrwała tę sytuację z właściwej chronologii i umieściła tutaj. Przypuszczalnie z dobrego powodu. Dlaczego umieszczono tę historię tutaj?

Możesz odpowiedzieć, patrząc na to, co nastąpi później, albo na to, co właśnie się wydarzyło. Historią z końca zeszłotygodniowej Parszy była wojna z Amalekiem. Amalek jest przeciwstawiony Jitro. Istnieją różne rodzaje nie-Żydów, których spotkamy w historii: Amalek i Jitro.  Amalek chce naszej krzywdy. Jitro szuka naszego Boga. Amalek widzi naszą słabość. Jitro widzi naszą wielkość. Amalek walczy z nami. Jitro współpracuje z nami.

Druga alija (18:13-23) Jitro obserwuje ludzi stojących i czekających cały dzień, aż Mojżesz wyda wyrok. Jitro pyta o to. Mojżesz odpowiada: “Ludzie przychodzą szukając Boga, szukają rozstrzygnięcia, a ja uczę ich praw Bożych. Jitro krytykuje Mojżesza. I sugeruje: Ty pytasz Boga w ich imieniu.  Nauczaj ich praw Boga. Ale dodatkowo, wybierz sędziów, którzy będą mogli orzekać w twoim imieniu. Sędziów, którzy są merytoryczni, bojący się Boga, ludzie prawdy i brzydzący się niewłaściwym zyskiem.

Jitro daje Mojżeszowi dobrą radę: deleguj władzę na sędziów. Ale chociaż proponuje delegowanie władzy, nie sugeruje delegowania władzy w innych rolach Mojżesza. Ponieważ w tych rolach Mojżesz jest po prostu niezastąpiony.

Mojżesz powiedział Jitro, że ma trzy funkcje: pomaganie tym, którzy szukają Boga, rozstrzyganie sporów i nauczanie poleceń Boga. Jitro mówi mu, że inni mogą rozstrzygać spory. Ale jeśli chodzi o dociekanie Boga i nauczanie Jego poleceń, to cóż, nikt poza tobą nie mógłby ich wykonywać.  Gdyż jeśli chodzi o komunikację od Boga, jesteś wyjątkowy, niezastąpiony, sui generis, jedyny w swoim rodzaju.

Ta wymiana zdań przedstawia fundamentalną zasadę Tory: że Bóg przemawia do Mojżesza w sposób, w jaki nie przemawia, ani nie będzie przemawiał w przyszłości do nikogo innego. Kiedy Mojżesz mówi, że ludzie przychodzą do niego szukając Boga, ma na myśli to, że: Ja mam dostęp do Boga. On przemawia do mnie. (Mówienie do Boga nie jest sztuką; sztuką jest to, kiedy On odpowiada). Podobnie, kiedy Mojżesz mówi, że naucza prawa Boga, ma na myśli to, że Bóg przekazuje te prawa jemu i nikomu innemu.

To właśnie może być głównym celem tej historii o Jitrze. W następnej opowieści, o nadaniu Tory, ten sam temat wyjątkowości Mojżesza jako tego, do którego przemawia Bóg, jest centralny.

Trzecia alija (18:24-27) Mojżesz wysłuchał. Wybrał sędziów, przy czym tylko najtrudniejsze sprawy były mu przedstawiane. Mojżesz odesłał Jitro do domu.

Potrzeba uczciwego przywódcy, aby przyjąć sugestie o poprawie. Mojżesz pokazuje swoją uczciwość i pokorę – jeśli sugestia jest dobra, przyjmij ją.  Tak jak Jitro przyjął wiadomość o Exodusie i uznał, że istnieje Jeden Bóg, tak też Mojżesz przyznaje, że mógłby ulepszyć swój system. Dwóch ludzi uczciwych i pokornych.

Czwarta alija (19:1-6) Lud rozbił obóz na pustyni Synaj naprzeciwko góry.  Mojżesz wstąpił na górę. Bóg powiedział mu: „Powiedz ludowi. Jeżeli będziecie Mnie słuchać i dotrzymacie Mojego przymierza, będziecie królestwem kohanim i narodem świętym. Powiedz to narodowi żydowskiemu”.

Ta krótka alija krzyczy o znaczeniu: jest zaproszeniem do intymnego spotkania. Cała Tora do tego momentu była wyciągnięciem ręki przez Boga do człowieka. A tutaj mamy tego kulminację. Przypomina to Boski uścisk. Bóg stworzył świat, co było aktem pragnienia świata. Stworzył człowieka.  Wyciągnął rękę do Abrahama, obiecując mu ziemię Izraela. Ale trzymał się na dystans. Aż do Egiptu, kiedy to sięgnął ponownie, by wyciągnąć naród żydowski z niewoli. Teraz mówi Mojżeszowi, że przyciąga do siebie naród żydowski jako swoich najbliższych, kohanim, tych, którzy są w Jego wewnętrznym sanctum. 

Piąta alija (19,7-19) Mojżesz przedstawia ludowi słowa Boga. Oni odpowiadają: Wszystko, co Bóg powie, uczynimy. Bóg mówi: Przyjdę do was w obłoku, aby lud usłyszał, że z wami rozmawiam. Przygotujcie ich przez trzy dni, bo trzeciego dnia zstąpię na widok całego ludu. Nikt nie będzie dotykał góry. Mojżesz przygotował lud. Trzeciego dnia pojawiły się błyskawice i grzmoty, gęsta chmura i potężny dźwięk szofaru. Ludzie w obozie bali się. Mojżesz wyprowadził ich na górę. To wszystko było w dymie ponieważ Bóg zstąpił w ogniu. Góra zatrzęsła się. Shofar wzrósł w mocy. Mojżesz przemówił; głos Boga emanował.

Objawienie na Synaju jest kulminacyjnym momentem wyciągnięcia przez Boga ręki w kierunku człowieka. On obiecuje, On nas odkupuje, a teraz przemawia, komunikuje się.

I choć moment ten jest szczytowym momentem w historii człowieka, to wcale nie jest jasne, co właściwie lud usłyszał.  Narracja, bez midraszy, zdaje się mówić, że lud podsłuchał, jak Bóg mówi do Mojżesza. Boska komunikacja z człowiekiem jest przecież przytłaczająca, niezgodna z naszymi ograniczeniami.  Lud się boi – Mojżesz musi ich wyciągnąć z tego stanu. Później, w siódmej aliji, lud mówi do Mojżesza, że nie może wytrzymać słuchania głosu Boga, i że od tego mogą umrzeć.

To właśnie tutaj naprawdę widzimy wyjątkowość Mojżesza: jako jedynego, który jest w stanie usłyszeć słowo Boga i przeżyć. Tora opisze go tak później – nikt inny nie mógł tolerować “panim el panim”, bezpośredniej komunikacji z Bogiem. Wyjątkowość Mojżesza nie polega na tym, że jest przywódcą, prawodawcą, królem, wojownikiem, mówcą motywacyjnym. Jego wyjątkowość polega na tym, że jest tym, który słyszy słowa Boga, Jego polecenia, Jego micwot i jest w stanie to wytrzymać i przetrwać.

Celem objawienia na Synaju jest umożliwienie ludziom doświadczenia z bliska komunikacji między Bogiem a Mojżeszem.  To doświadczenie umocni ich w przekonaniu, że Bóg przemawia do Mojżesza, tak że później zaakceptują nauki Mojżesza jako pochodzące od Boga. I to zrobi na nich wrażenie i uwierzą w Boga.

Szósta alija (19:20-20:14) Bóg zstąpił na górę i wezwał Mojżesza na górę.  Ostrzegł go, by ponownie pouczył lud, by nie dotykał góry, bo zginie. Dziesięć przykazań: Ja jestem Bogiem, żadnych bożków przede mną, nie używaj imienia Boga nadaremno, szabat, czcij rodziców, nie morduj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie składaj fałszywego świadectwa, nie pożądaj.

Midrasz zwraca uwagę, że pierwsze 2 polecenia są w drugiej osobie, Bóg mówi bezpośrednio do ludzi: Ja jestem Bogiem.  A reszta w trzeciej osobie, pozornie Mojżesz mówi w imieniu Boga o Nim: nie bierzcie Jego imienia nadaremno. Jest to sprzeczne z tym, co powiedziałem powyżej – że lud nie słyszał treści tego, co mówił Bóg, a jedynie podsłuchiwał Jego rozmowę z Mojżeszem.  Midrasz godzi to ze sobą stwierdzając, że po usłyszeniu dwóch pierwszych przykazań bezpośrednio od Boga, ludzie faktycznie umarli na miejscu z powodu przytłaczającego doświadczenia objawienia.  Potem jednak powrócili do życia. Od tego momentu Mojżesz przemawiał w imieniu Boga, gdyż po prostu nie byli w stanie wytrzymać mocy bezpośredniego doświadczenia Boga.

Siódma alija (20,15-23) Na widok grzmotów i błyskawic, dźwięku szofaru i dymiącej góry lud się cofnął. Powiedzieli do Mojżesza: Niech Bóg mówi do Ciebie, ale nie do nas, bo nie chcemy umrzeć. Mojżesz zapewnił ich, że Bóg przyszedł, aby się Go bali, uznali. Bóg rozkazał:  Widzieliście, że rozmawiałem z wami z nieba. Dlatego nie miejcie innych bogów; uczyńcie raczej ołtarz gliniany. 

Z doświadczenia Synaju zachowały się dwa symbole: szofar i obłok.  Szofar jest naszym sposobem przywoływania Jego Obecności; obłok jest Jego sposobem wskazywania na Jego Obecność.  Odtąd, gdy chmura unosi się nad Ohel Moed, ma to wskazywać, że Obecność Boga jest tam, przemawiając do Mojżesza. Jak chmura i dym na górze Synaj.

Szofar jest naszym sposobem na przywołanie Jego Obecności na górze Synaj. W Rosz Haszana, kiedy mamy czuć się szczególnie blisko Boga, znowu sięgamy po szofar. Szofar Gadol zwiastuje również ostateczne odkupienie. Szofar przetrwał jako symbol intymnej Obecności Boga, tak jak to miało miejsce na górze Synaj.

Paraszat Jitro

Paraszat Jitro

W Parszy w tym tygodniu Bóg przekazuje Dzieciom Izraela Dziesięć Przykazań, a za ich pośrednictwem przekazuje je całej ludzkości. To historyczny moment, początek zachodniej moralności. Jednocześnie jest to chwila bardzo intymna, Bóg może się wreszcie objawić ludzkości, a przynajmniej jej części. Bóg czekał na to jeszcze przed rozpoczęciem procesu tworzenia. Widzimy to najwyraźniej nie w samym akcie przekazania Tory, ale raczej w przygotowaniach do Jej nadania. Mojżesz ma ręce pełne roboty, biega na Górę Synaj i z powrotem, przekazując nam, co powiedział Bóg i mówiąc Bogu to, co powiedzieliśmy my. Bóg buduje wszelkie możliwe bariery i zapewnia środki ostrożności abyśmy, kiedy się nam ujawni, nie zginęli w naszym pośpiechu ku niemu.

W końcu jednak pan młody czeka pozostawiony przy ołtarzu. Kiedy Bóg przekazał nam Dziesięć Przykazań, poprosiliśmy o przerwę, wysłaliśmy Mojżesza, by odebrał z Synaju pozostałą Torę, a my czekaliśmy na dole. Po oddaniu Tory Bóg znajduje się w tej samej sytuacji, co wcześniej – jest sam na górze i rozmawia z Mojżeszem. Wydaje mi się, że choć Bóg tak mocno ujawnia się na w naszej Parszy, to największe objawienie jest wtedy, gdy pozwalamy Bogu dowiedzieć się co to znaczy być człowiekiem, kiedy nie możemy dać Mu tego, czego pragnie.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parasza Beshalach

Parasza Beshalach

Faraon ściga, morze się rozstępuje, lud śpiewa.   Lud podróżował i skarżył się na wodę w Mara, na chleb i mięso na Pustyni Grzechu i na wodę w Refidim.  Amalek zaatakował i został pokonany.

1.  alija (13:17-14:8) Bóg prowadzi Żydów w kierunku Morza.  Mojżesz bierze kości Józefa.  Obłok prowadzi ich w dzień, ogień w nocy.  Bóg instruuje ich, aby uniknąć prostej drogi do Ziemi Izraela z obawy, że powrót do Egiptu będzie zbyt łatwy.  Raczej mają rozbić obóz nad morzem tak, że Faraon ich zauważy.  Serce Faraona „stwardnieje” i zacznie on pogoń.  Poprowadzi on swoje elitarne rydwany w pościg.  W efekcie wszystkich wydarzeń Egipt ma poznać, kto jest prawdziwym Bogiem.  

Nasza parsza wprowadza nowy rozdział w historii narodu żydowskiego: rozdział narodowej wolności.   Chmura wisiała nad narodem od chwili, gdy Abrahamowi powiedziano: “Twój naród będzie trapiony w obcej ziemi przez 400 lat”. 7 pełnych parszy, od sprzedaży Józefa do teraz, opowiadało historię tego utrapienia.  

Ale teraz z wolnością przychodzi wyzwanie, jakim jest życie. Bycie wolnym narodem to wspaniała idea, ale trudna rzeczywistość. Możliwe, że łatwiej jest żyć w nadziei na wolność, niż być wolnym.

Nawet sam Bóg obawia się, że lud będzie się wzdragał przed niepewnością wolności; będzie pragnął komfortu pewności niewolniczego życia. I będą chcieli wrócić do Egiptu. Dlatego kieruje ich na okrężną drogę.  

2. alija (14,9-14) Gdy zbliża się armia Faraona, lud się boi. Wołają do Boga i mówią do Mojżesza: Dlaczego wyprowadziłeś nas z Egiptu, abyśmy zginęli na pustyni? Wolelibyśmy być niewolnikami w Egipcie niż umrzeć na pustyni. Mojżesz mówi im, żeby się nie bali, bo wkrótce zobaczą odkupienie dokonane przez Boga.

Punkt ciężkości Tory zmienia się dramatycznie. W tej historii były 4 główne postacie: Bóg, Mojżesz, Faraon i naród żydowski. Ale jedna z nich była nieobecna w większości tej historii: naród żydowski. W całej historii Exodusu słyszeliśmy bardzo niewiele o narodzie żydowskim. Mojżesz, na polecenie Boga, stanął twarzą w twarz z Faraonem. Mojżesz otrzymał micwy przed plagą pierworodnych. Wszystko, co słyszymy o Żydach to to, że zrobili wszystko, co Bóg nakazał odnośnie ofiary Pesachowej. Nawet w dramatyczną noc Exodusu, kiedy Faraon kazał im odejść, słyszymy tylko o tym, że otrzymali złoto i srebro oraz że walczyli o prowiant, nie mając czasu na wyrośnięcie ciasta.

A co z radością i świętowaniem? A strach; obawy, strach przed nieznanym, strach przed zmianą, strach przed bezbronnością, strach przed zemstą ze strony Faraona?  Co z ich emocjami, z ich myślami?

Wszystko to zmienia się tutaj. Teraz słyszymy o ich zmaganiach, zmartwieniach, obawach. Ponieważ do tej pory narracja była prowadzona z perspektywy Boga – po to, by dać lekcję o istnieniu „Jego Ręce” światu.   Teraz punkt ciężkości przesuwa się na Żydów. Nauczyliśmy się Jego lekcji.   Teraz musimy nią żyć. A to prowadzi nas do strachu, radości, niepewności, rozczarowania i bezbronności – wszystkiego, co czyni ludzi ludźmi.

3. aliya (14:15-25) Bóg instruuje Mojżesza, aby podniósł rękę tak, że morze się rozdzieli. Bóg też zatwardza serca Egiptu, aby On był potem rozpoznany i uwielbiony przez Faraona i jego otoczenie. „I Egipt będzie wiedział, że Ja jestem Bogiem”.    Mojżesz tak uczynił; lud wszedł na suchy ląd w morzu, gdzie wody były murami po obu stronach. Egipcjanie podążyli za nim; o poranku zostali uwięzieni w morzu.

Rozdzielenie się morza odnawia temat wody jako symbolu początków.   Woda pojawiła się w Stworzeniu, w kołysce Mojżesza w rzece i teraz.   Początek świata, początek Exodusu i teraz, początek żydowskiego życia narodowego. Żydowskie życie narodowe rozpoczyna się wraz z wejściem Żydów do wody. To już nie są tylko Jego cuda; my uczestniczymy jako partnerzy w Jego planie. Robimy ten pierwszy krok do wody.

4 alija (14:26-15:26) Woda powróciła i utopiła wszystkich Egipcjan. Lud żydowski zobaczył martwych Egipcjan, zobaczył rękę Boga, bał się Boga, wierząc w Niego i Mojżesza.   Mojżesz i lud zaśpiewali “Az jaszir: Będę śpiewał do Boga, mojej siły, mojego wybawcy. On jest Tym, który prowadzi wojnę. Twoja ręka jest potężna, Twoja ręka pokonuje wrogów. Narody będą się Go bać. Bóg będzie królował na wieki.”  Miriam poprowadziła kobiety w pieśni. Mojżesz poprowadził lud na pustynię do Mara. Lud skarżył się na wodę. Bóg polecił Mojżeszowi, aby rzucił drewno i osłodził wodę.  

W wielkiej pieśni nad morzem, mamy uwolnione emocje. Lud śpiewa.   Boskie odkupienie wymaga ludzkiej odpowiedzi. W rzeczywistości, kiedy cytujemy exodus z Egiptu w naszej modlitwie, nieuchronnie wspominamy pieśń – ludzie muszą śpiewać, kiedy zostają błogosławieni odkupieniem.

Znajdujemy tu radość, uznanie, uniesienie i wiarę. I podczas gdy cały lud śpiewa z Mojżeszem, pieśń jest, co ciekawe, w pierwszej osobie liczby pojedynczej: „Ja śpiewam, moja moc”. To jest osobiste, indywidualne – moje, nie nasze. Wszyscy śpiewaliśmy tę pieśń nad morzem; ale w liczbie pojedynczej. Mój Bóg mnie ocalił.

W rzeczywistości, choć tylko spekuluję, może to być źródłem zdania w Hagadzie: “Każdy człowiek jest zobowiązany widzieć siebie wychodzącego z Egiptu”. Jeśli jesteśmy dokładni w opowiadaniu historii w Egipcie, musimy zauważyć, że każda osoba, indywidualnie, osobiście śpiewała pieśń w liczbie pojedynczej: Mój Bóg mnie ocalił, Mój Bóg stoczył bitwę. I tak, jeśli chcemy dokładnie opowiedzieć historię Egiptu podczas sederu, my również musimy indywidualnie poczuć swoje miejsce w tej historii, tak jak robił to pojedynczy Żyd w tamtym czasie.

5. alija (15:27-16:10) Udali się na pustynię Sin. Skarżyli się: o, gdybyśmy pozostali w Egipcie, gdzie była obfitość chleba i mięsa. Manna była dostarczana rano: zbierzcie jej tyle, żeby wystarczyło na jeden dzień, a w piątek na dwa dni. Bóg pojawił się w obłoku.

Seria skarg zaczyna lepki biznes bycia narodem. Jakkolwiek wzniosła jest wolność, ludzkie troski są często bardziej bezpośrednie. Oni skarżą się na wodę, chleb, mięso i wodę ponownie. Mojżesz jest zirytowany.

Frustracja Mojżesza jest podkreślona – po to, aby podkreślić, kto tu jest prawdziwym Przywódcą. Cała historia Exodusu to historia Boskiej interwencji. On nas uwolnił; Mojżesz tylko podniósł swoją laskę. Rozdzielił morze; Mojżesz tylko podniósł swoją laskę. On troszczy się o nas, a Mojżesz tylko uderzył laską w skałę. To nie jest historia Mojżesza, charyzmatycznego przywódcy, który prowadzi swój lud ku wolności.   Jest to historia Boga, który wykorzystuje swojego zaufanego sługę, aby poprowadzić swój lud ku wolności. I aby się o nich troszczyć.

6 alija (16:11-36) Mięso pojawi się wieczorem. Każdy będzie codziennie zbierał mannę na swoje potrzeby. Niektórzy oszczędzali ją na następny dzień; psuła się. A niektórzy poszli zbierać w szabat. Bóg zapytał: jak długo będziecie się opierać przed wykonywaniem moich poleceń?  Bóg dał wam szabat, więc w piątek daje wam podwójną porcję. Aron, weź porcję manny, aby zachować ją na zawsze. Naród żydowski jadł mannę przez 40 lat.   

Szabat poprzedza nadanie Tory. Micwa Szabatu jest czwartym z dziesięciu przykazań. A jednak, już tutaj, przed Synajem, jest pojęcie Szabatu.   Przygotuj to, czego potrzebujesz w piątek. Zbierzcie podwójnie w piątek.   Nie zbierajcie w Szabat. Bo nic nie spadnie.

Jest w tym ironia, aby dać mannę i Szabat w tym samym czasie. Przez 6 dni będziecie pracować. Siódmy dzień jest dniem odpoczynku. Ale oni otrzymują swoje jedzenie spadające z nieba. Jaką pracę wykonują przez sześć dni?

Tutaj, w środowisku nie związanym z pracą, jest Szabat. Jest on rozumiany nie tylko jako dzień wolny od ciężkiej pracy w tygodniu. Jest to dzień święty, spotkanie z Szechiną – boską obecnością. Brak pracy jest środkiem do celu, jakim jest duchowe skupienie. Intymny dzień z Szechiną ma znaczenie – czy po 6 dniach pracy, czy nie.

Siódma alija (17:1-16) W Refidim nie było wody. Ludzie narzekali, podobnie jak Mojżesz. Polecono Mojżeszowi, by uderzył w skałę; woda się pojawiła. Amalek zaatakował w Refidim. Jehoshua pokonał Amaleka.   Pamięć o tej wojnie musi być zapisana.

Zestawienie wojny z Amalekiem z tym wszystkim, co nastąpiło wcześniej, jest pouczające. Boskość zapewniła nam: wykupienie z niewoli, interwencję na morzu, wodę, pożywienie, mięso, znowu wodę. Wydawałoby się, że Amalek atakuje tę rzeczywistość. Naród z Bogiem, który chroni i zapewnia – to jest naród, który atakuję.

Wrogowie narodu żydowskiego postrzegają nas jako naród Boga. Lud chroniony przez Jego Rękę. To prowokuje zazdrość, urazę i zaprzeczenie. O tym nie potrzebujemy komentarza.

Paraszat Bo

Paraszat Bo

Następuje ósma i dziewiąta plaga.  Przed dziesiątą plagą, czyli śmiercią pierworodnych, nadane są micwy Korban Pesach i Maca.  Pierworodni umierają.  Żydzi zostają wysłani z Egiptu.  Micwy zostają nadane, aby upamiętnić doniosłe wydarzenie Wyjścia z Egiptu.

  1. Alija (10:1-11) Ósma plaga: szarańcza.  Mojżesz i Aron przybywają do Faraon: szarańcza roi się, zjadając całą roślinność pozostałą po gradobiciu.  Odchodzą.  Doradcy Faraona ostrzegają go, że Egipt zmierza ku zagładzie.  Mojżesz i Aron zostają sprowadzeni z powrotem.  Faraon mówi: idź i służ swemu Bogu.  Kto idzie?  Mojżesz odpowiada: młodzi, starzy, mężczyźni, kobiety, zwierzęta.  Faraon odmawia: tylko mężczyźni. I wysyła ich.

Plagi mają swoje wzorce.  Jednym z wzorców w tych ostatnich plagach wydaje się być odwrócenie procesu tworzenia.  Z powrotem w historii stworzenia, światło jest stworzone w dniu pierwszym.  Niebo w dniu drugim.  Ziemia i roślinność w dniu trzecim.  W odwrotnym kierunku: szarańcza zjada całą roślinność na ziemi.  Roją się z nieba.  W ciemności, Mojżesz podnosi swoją laskę do nieba.  I wtedy nie ma żadnego światła.  Jakby świat Egiptu rozpadał się z powrotem w chaos.

2nd aliya (10:12-23) The east wind brings in the locusts.  They darken the earth, eating all vegetation.  Faraon quickly calls Mojżesz and Aron: I have sinned to Bóg your Bóg.  Pray to remove this death from me.  Mojżesz does.  The wind brings the locusts back to the sea.  Faraon does not send the people out.  The 9th plague: 3 days of darkness.  There is light for the Jews.

  •  alija (10:12-23) Wschodni wiatr sprowadza szarańczę.  Ciemnieją one na ziemi, zjadając wszelką roślinność.  Faraon szybko wzywa Mojżesza i Arona: Zgrzeszyłem wobec Boga, twego Boga.  Módlcie się, aby oddalił ode mnie tę śmierć.  Mojżesz to robi.  Wiatr sprowadza szarańczę z powrotem do morza.  Faraon nie wysyła ludzi.  Dziewiąta plaga: 3 dni ciemności.  Jest światło dla Żydów.

O ile nie powinniśmy mieć ulubionego dziecka, o tyle możemy mieć ulubioną plagę.  Dzieci lubią żaby.  Moją ulubioną jest ciemność.  Za to, co mówi o Żydach.  Jeśli w Egipcie jest ciemno przez 3 dni – ojej, dlaczego przez 3 dni?  Żadna z innych plag nie mówi nam, jak długo trwały.  Dlaczego ciemność trwała 3 dni?  Gdzie jeszcze w tej historii pojawiają się 3 dni? 

Mojżesz pyta Faraona by pozwolił Żydom na trzy dniową podróż przez pustynię aby służyć Bogu.  Jeśli jest ciemno przez 3 dni – to idealnie – mogliby wyjść i przez 3 dni i zanim zapalą się światła, naród żydowski byłby już nad morzem.  Dlaczego nie wyruszyli pod osłoną 3-dniowej ciemności?

Ponieważ ta historia nie jest marszem Żydów ku wolności.  Marsz wolności miałby charyzmatycznego przywódcę, który zwołuje ludzi do walki z niesprawiedliwością, która im się przydarza, prowadząc ludzi, którzy pragną zdobyć wolność.  Ale to nie jest ta historia.  Żydzi są w Egipcie przez setki lat.  Nie ma powstania.  Mojżesz ma 80 lat, gdy zostaje powołany do swojej misji – to trochę późno, by przewodzić swojemu ludowi.  Ale przewodzenie ludowi nie jest jego pomysłem; zostało mu to narzucone.  On odmawia.  Mojżesz nie jest charyzmatycznym przywódcą, gładkim mówcą retorycznym, mistrzem prawodawstwa. 

Historia Exodusu jest historią Boskiego aktu. Bóg  wybiera Mojżesza, wbrew jego woli, by był jego pionkiem.  I spójrzcie na Żydów – mogliby uciec – ale nie są twórcami wolności.  Odchodzą całkowicie tylko z woli Boga, a nie z powodu własnych podstępów.  Kiedy mieli szansę uciec – nie uciekli.  Niechętny przywódca i bierni naśladowcy oznaczają tylko jedno: ich odkupienie nie było ich własnym dziełem, ale jest dziełem Boga.

3. alija (10:24-11:3) Faraon wzywa Mojżesza: Idźcie służyć Bogu, nawet wasze dzieci.  Zostawcie tylko zwierzęta.  Mojżesz odpowiada: musimy je wziąć – nie wiemy, co złożyć w ofierze, dopóki tam nie dotrzemy.  Faraon: Nigdy więcej do mnie nie przychodź, bo zginiesz.  Bóg mówi Mojżeszowi, że po następnej pladze będą wolni.  A Egipcjanie wyposażą lud w złoto i srebro.

Sprawiedliwość jest głównym tematem Tory.  Niesprawiedliwość niewoli musi zostać naprawiona – stąd obietnica, że Egipcjanie dadzą złoto i srebro, małe zadośćuczynienie za krzywdę niewoli.

4. alija (11:4-12:20) Mojżesz mówi Faraon o zbliżającej się pladze pierworodnych. Twój lud będzie błagał nas, abyśmy odeszli.  Mojżesz odchodzi w gniewie.  Bóg mówi mu, że Faraon nie wysłucha prośby.   Mojżesz i Aron otrzymują instrukcje dotyczące Korban Pesach: 10 dnia miesiąca weźcie baranka dla rodziny, pilnujcie go do 14 dnia, cały naród żydowski go ofiaruje, spożyje go w nocy pieczonego z macą i marorem, z laską w ręku, z butami na nogach.  W międzyczasie o północy wybiję wszystkich pierworodnych.  Dzień ten i jego obchody będą naznaczone na wieki.  Przez 7 dni jedz macę; przez 7 dni nie wolno jeść chamecu.

Maca ma być jedzona w noc wyjścia – przed północą.  Ale myślałem, że jemy macę ze względu na pośpiech exodusu?  Rabin Menachem Liebtag zwraca uwagę, że seder w noc exodusu jest kolacją antyegipską.  Zwierzęta są święte – my pieczemy jedno.  A chleb, który rośnie, to egipski wynalazek.  Cały chleb w tych stronach to chleb płaski – pitas, lafa.  Chleb w wymyślnych foremkach jest egipski.  Tak więc na sederze w Egipcie – nie ma żadnego wymyślnego egipskiego chleba, tylko maca.

5. alija (12:21-28) Mojżesz poucza lud o Pesach, w tym o konieczności oznaczenia drzwi krwią.  Tej nocy nie wolno wam wychodzić z domu.  To święto będzie obchodzone na zawsze; kiedy dotrzecie do ziemi, przestrzegajcie go.  Dzieci wasze będą was pytać, dlaczego; powiedzcie im, bo Bóg przeszedł nad naszymi domami.  Ludzie słysząc te instrukcje kłaniają się, idą i robią dokładnie to, co Bóg nakazał Mojżeszowi i Aharonowi.

Wyobraźcie sobie wiarę konieczną do wykonania tych instrukcji.  Ok, Bóg zapowiedział, że pierworodni Egipcjanie zostaną wybici piętnastego dnia o północy.  I dzięki temu będziemy wolni.  Ale żeby niewolnicy bezczelnie przygotowywali się do uboju świętych zwierząt egipskich, nie jednego dnia, ale wzięli je i pilnowali przez 4 dni, ofiarowali, upiekli.  Dlaczego pieczone na otwartym ogniu?  Nie wiem, spekuluję, ale cóż, nie da się ukryć zapachu grilla.  Cała okolica się cieszy.  Żydom nakazano świętować, bez wstydu, w pełnej krasie, paląc Egipcjanom to, co dla nich święte, prosto pod nosem – i to zanim staną się wolni! 

A żeby zwiększyć pewność siebie, wiarę i jasność działania, Bóg dodaje: wiedzcie, że będziecie to święto obchodzić już zawsze. Zanim nastąpi exodus, oni planują świętować go na zawsze. To jest pewność siebie.  Wiara. 

Gdy Mojżesz pouczył lud, wykonali to dokładnie z instrukcjami Boga, które przekazał im Mojżesz. Niesamowite!

6. alija (12:29-51) O północy wszyscy pierworodni w Egipcie umierają.  Faraon wzywa Mojżesza i Arona i nakazuje im odejść, aby służyli Bogu. I to szybko, aby cały Egipt nie został zniszczony. Wśród Żydów, którzy opuścili Egipt było wówczas 600,000 dorosłych mężczyzn.  Ciasto zostało upieczone jako maca, ponieważ nie mogli się doczekać, aż wyrośnie.  Żydzi byli w Egipcie 430 lat. Bóg wyjaśnił Mojżeszowi i Aronowi zasady ofiary Pesachowej: dokonać jej mają tylko obrzezani niewolnicy, nie pracownicy, cały lud, nie wynosić ofiary z domu, jedna zasada dla wszystkich ludzi. 

Wyjście z Egiptu jest centralnym punktem naszej wiary, w której uznajemy, że Bóg kształtuje żydowską historię mocną i wyciągniętą ręką.  Wierzymy we wszechmocnego Boga.  Który dał nam Torę.  Ale który, na dodatek, ma plan.  Interweniował w sprawy człowieka, przyprowadził nas do Niego.  Ręka Boga w historii zbyt często, a właściwie najczęściej, była zasłonięta przed naszym wzrokiem.  Gdzie On nas prowadzi, jak nas prowadzi? 

My, uprzywilejowane pokolenie, och, jakże uprzywilejowane, my, którzy powróciliśmy do naszej Ziemi, jesteśmy naprawdę uprzywilejowani; ponieważ kiedy czytamy o Jego silnej ręce i wyciągniętym ramieniu – możemy przytaknąć, tak, potwierdzić, że On prowadzi nasz lud, interweniuje w naszą historię.

7. alija (13, 1-16) Bóg nakazuje: wszystkie pierworodne zwierzęta oraz ludzie narodu żydowskiego będą dla mnie święte.  Mojżesz mówi do ludu: pamiętajcie o tym dniu, bo w nim Bóg mocną ręką wyrwał was z niewoli.  Gdy wejdziecie do ziemi Izraela, przestrzegajcie tego: jedzcie macę przez 7 dni, oczyśćcie dom z chamecu, powiedzcie waszym dzieciom, że to dlatego, że Bóg wyprowadził nas z Egiptu.  I zwiąż je jako znak na twoim ramieniu i pamiątkę między twoimi oczami.  Każde pierworodne zwierzę jest poświęconą ofiarą.  Gdy twoje dziecko zapyta, co to jest, powiedz mu, że Bóg wyprowadził nas z Egiptu.  Zawiąż to jako znak na twojej ręce i jako wskazówkę między twoimi oczami, ponieważ Bóg wyprowadził nas silną ręką.

Historia Exodusu musi być zapamiętana w szczegółach poprzez wykonywanie micw.  W tym zawiązywanie tefilin na naszej ręce, słabszej ręce, bo On ma silną rękę, i na naszych głowach.  Bo wszystkie nasze działania i wszystkie nasze dążenia, cała historia, muszą być kierowane tą historią o Jego miłości, która bierze nas za swoich umiłowanych.

Paraszat Waera

Paraszat Waera

Parsza Waera jest przejściem od Boskich obietnic do Boskiego działania.  Po pierwszej odmowie Faraona pod koniec zeszłotygodniowej Parszy, Bóg zapewnia Moszego (Mojżesza), że uwolni naród żydowski z niewoli i sprowadzi go do ziemi Izraela.  Mimo obaw Mojżesza, Mojżesz i Aharon zostają wysłani do Faraona.  Pojawia się siedem pierwszych plag: krew, żaby, wszy, dzikie zwierzęta, choroby zwierzęce, czyraki, grad.  Faraon reaguje cały czas w ten sam sposób, czasami się zgadza, a następnie zmienia zdanie.

1. Alija (6,2-13) Bóg odpowiada stanowczo i ostatecznie na pozorną bezcelowość wizyt Mojżesza u Faraona pod koniec poprzedniego tygodnia Paraszy.  Ja jestem Bogiem, imię nieznane praojcom.  Obiecałem im ziemię Izraela.  Usłyszałem wołanie ludu.  I pamiętam o przymierzu.  Więc powiedzcie ludowi: Ja, Bóg, wyprowadzam ich, ocalam ich, wykupuję ich, przyprowadzam ich do Mnie, przyprowadzam ich do Ziemi.  Lud nie słyszy z powodu swoich ciężarów.  Bóg każe Mojżeszowi iść do Faraona.  On sprzeciwia się: lud mnie nie słyszał, jakże więc wysłucha mnie Faraon?

W tej aliji, Bóg ustanawia najbardziej fundamentalne z żydowskich przekonań: Bezpośrednia interwencja Boga w żydowską historię.  Do tej pory znaliśmy Boga jako Tego, który obiecuje Abrahamowi, że otrzyma on ziemię Izraela.  Ale jeszcze nie widzieliśmy, by ta obietnica stała się rzeczywistością.  Obietnica ziemi nie została spełniona.

Teraz wszystko się zmienia.  Zamiast szukać, podglądać za kulisami Boskości, On mówi nam dokładnie, co zamierza zrobić.  Teraz po raz pierwszy Bóg ujawnia, w najdrobniejszych szczegółach, co zamierza zrobić.  I dzieje się to natychmiast.  Mówi Mojżeszowi i ludowi w żywych szczegółach technokoloru dokładnie to, co zamierza zrobić: wyprowadzić ich, ocalić, odkupić, przyprowadzić do Niego, przyprowadzić do Ziemi. 

A o samych plagach mówi On, co zamierza zrobić.  A potem natychmiast  to robi.  Dlatego właśnie jest 10 plag.  On chce ciągle pokazywać, że kontroluje świat, a więc i historię ludzkości.

I co najważniejsze – On nie karze.  On przyciąga do siebie swojego ukochanego, swojego pierworodnego.  Powiedział Noemu, że ukarze świat.  I tak się stało.  Powiedział Abrahamowi, że ukarze Sodomę i Gemorę.  I tak zrobił.  Ale to nie jest kara.  To jest miłość do Jego ludu. 

2. Alija (6:14-29) przedstawia nam linię genalogiczną Reuwena, Szimona i Lewiego.  W tym narodziny Mojżesza i Aharona.  To są ci Aharon i Mojżesz (Mosze), którym Bóg nakazał iść do Faraona.  Ci, którzy rozmawiają z Faraonem. 

Rodowód Mojżesza wydaje się być podany po to, aby podkreślić, że nie jest on przywódcą z racji pochodzenia.  Nie pochodzi on od pierworodnego syna Reuwena.  Ani od pierworodnego syna Lewiego.  Ani nawet nie jest pierworodnym synem Amrama.  Mojżesz nie jest przywódcą na mocy rodowodu.

3. Alija (6:30-7:7) Bóg mówi Moszemu, aby udał się do Faraona.  Mosze się sprzeciwia: Język mi się plącze, jak Faraon będzie słuchał?  Bóg mówi do Moszego: “Uczynię cię sędzią Faraona, a Aharona twoim rzecznikiem.  Zatwardzę serce Faraona.  Nie będzie cię słuchał”.   

Tutaj zaczynają się szczegóły tego, co się wydarzy.  Przy zastosowaniu normalnych środków politycznych, Mosze wie, że nie odniesie sukcesu.  On, słaby.  Faraon, potężny.  Ale powiedziano mu, że on i Faraon są tylko pionkami w ręku Boga.

4 Alija (7:8-8:6) Zaczynają się plagi.  Idźcie do Faraona rano, gdy ten idzie nad rzekę.  W tym poznasz, że Ja jestem Bogiem.  Woda zamieni się w krew.  Mosze ostrzega Faraona.  Aharon uderza w wodę, a ona zamienia się w krew.  Czarownicy Faraona też to potrafią, a zatem  Faraon nie słucha.  Druga plaga: przyjdź do Faraona i powiedz mu, że Bóg mówi, aby wypuścił lud, aby mu służył.  Jeśli nie, żaby wtargną do waszych domów, do łóżek, do pieców, do domów niewolników.  Aharon podnosi swoją laskę i żaby wkraczają do domu.  Faraon wzywa Moszego i prosi go, aby modlił się o to, by przestały.

Pierwsze 2 plagi, krew i żaby, pochodzą z wody.  Woda od razu przywodzi nam na myśl Stworzenie: duch Boga unosił się nad wodami.  Woda to początki: w Breszit (Księga Rodzaju), początek świata.  Tutaj – początek narodu żydowskiego.

Plagi zaczną się nisko i będą się wznosić.  Co jest niżej niż poziom ziemi?  Woda, która gromadzi się na niższym gruncie.  Pierwsze 2 plagi są z wody.  4 i 5, dzikie zwierzęta i choroby zwierzęce są na ziemi.  A 7, 8, 9, grad, rój szarańczy i ciemność są z nieba.

5. Alija (8:7-8:18) Mosze modli się, żaby ustają, Faraon się wycofuje.  3 plaga: Aharon podnosi laskę; wszy wdzierają się na ludzi i zwierzęta.  Czarownicy bezskutecznie próbują to naśladować;  ale to ręka Boga.   Faraon nie słucha.  Czwarta plaga: Idź do Faraona rano, kiedy idzie nad rzekę.  Powiedz mu: W Egipcie będą dzikie zwierzęta, ale nie w Goszen.  Po tym poznasz, że Ja jestem Bogiem pośród tej ziemi”.

Ktokolwiek decydował o tym, gdzie kończy się alija, komentował ten wybór.  W naszej paraszy miałoby sens, aby alija kończyła się ładnie i czysto wraz z końcem jednej plagi – w przerwie paragrafu.  Ale zarówno ta alija, jak i następna kończą się podobnie: abyście wiedzieli, że Ja jestem Bóg. 

Pierwsza, czwarta i siódma plaga zaczynają się od spotkania Moszego z Faraonem nad wodą o poranku.  I każda z nich powtarza to samo zdanie: abyście wiedzieli… Pierwsza to: abyście wiedzieli, że jestem Bogiem.  W czwartym – abyście wiedzieli, że jestem Bogiem pośród ziemi.  I siódmy, abyście wiedzieli, że nie ma nikogo takiego jak Ja.

To są 3 filary żydowskiej wiary.  Istnieje Bóg.  On jest naszym Bogiem, co oznacza, że jest zaangażowany w świat.  I On jest Jeden.

6 Alija (8:19-9:16) Następuje plaga bestii.  Faraon zgadza się, aby lud mógł odejść i świętować na pustyni.  Mosze modli się o zaprzestanie plagi.  Faraon zmienia zdanie.  Piąta plaga: Chodź do Faraona, zwierzęta zostaną porażone chorobą, choć nie te z narodu żydowskiego.  Faraon sprawdził i zobaczył, że to prawda.  Ale zatwardził swoje serce.  Szósta plaga:  Mosze, rzucił kurz w niebo przed Faraona.  Zrobiły się czyraki i bąble na zwierzętach i ludziach.  Bóg zatwardził serce Faraona.  Siódma plaga:  Mosze, idź rano do Faraona.  Po tej zarazie poznacie, że nie ma nikogo takiego jak ja.  

Plagi 4 i 5, dzikie zwierzęta i choroby zwierzęce atakują tylko Egipcjan, nie atakują w Goszen.  Ma to na celu nauczenie, że Bóg jest zaangażowany w działalność człowieka, rozróżniając zło od dobra. 

Zamiana wody w krew była atakiem na egipskiego boga; stąd wiecie, że ja jestem Bogiem.  Tutaj plaga rozróżnia ludzi, Egipcjan i Żydów, aby nauczać: Ja jestem Bóg działający pośród ziemi.  A ostatnie plagi pochodzą z nieba – On kontroluje niebo, moce, kosmos.  Nikt oprócz Niego.

7.  Alija (9:17-35) Grad spadnie i zabije wszystkich na swojej drodze.  Mosze podniósł swą laskę i grad spadł wśród grzmotów, z ogniem.  Faraon zawołał Moszego i Aharona: Zgrzeszyłem, Bóg jest sprawiedliwy.  Módlcie się, aby to usunąć, a puszczę was wolno.  Mosze tak uczynił.  Faraon odmówił wysłania ludu.

O ile plagi mają bardzo jasny porządek, o tyle reakcje Faraona już nie.  Łagodnieje, pozwalając im odejść, aby świętować.  Potem zmienia zdanie.  Tutaj zgadza się, że zgrzeszył.  Jest to bardzo imponujące przyjęcie odpowiedzialności.  Nazwalibyśmy to teszuwa – nawrócenie.  On jest skruszony.  A potem zmienia zdanie.

Choć ta demonstracja zaangażowania Boga w świat jest bezprecedensowa, człowiek mimo wszystko pozostaje uparty. 

Parsza kończy się po 7 plagach.  Ostatnie 3 pojawią się w Parszy w przyszłym tygodniu.  Dramat wyjścia z Egiptu rozciąga się na 3 parsze: Waera, Bo i Beszalach.

Ta historia jest najbardziej znaną historią w życiu żydowskim.  Codziennie wspominana w naszych modlitwach.  W Szema.  W Birkat Hamazon.  Wspominana w Kiduszu.  I w sederze.  Ponieważ stanowi ona radykalną innowację w wierze religijnej.  Bóg jako Stwórca jest podstawowym wierzeniem.  Bóg jako Sędzia, nagradzający i karzący, jest podstawowym przekonaniem.  Ale koncepcja, że Bóg interweniuje w świat, w kształtowanie ludzkiej historii, w przyciąganie do Niego narodu żydowskiego, aby sprowadzić nas do ziemi Izraela – Bóg historii jest tu wprowadzony.  Jesteśmy rozpieszczani w naszych czasach, ponieważ widzimy Boga historii w naszym powrocie do ziemi Izraela.  Dla nas jest to oczywiste.  Widzimy to na własne oczy.  Bóg historii jest nam przedstawiony tutaj, w naszej Parszy.